8 m-cy

13.12.04, 21:55
Kochane mamy 8 m-cznych dzidziusiów.Mój syn to straszny cycol. W nocy je non
stop, a w dzień nie bardzo chce inne pokarmy. Napiszcie co jedzą wasze
maluchy. 02.01.2005 wracam do pracy i moje obawy rosnsą.
pozdrawiam
gg 5420700
    • agaa100 Re: 8 m-cy 13.12.04, 23:02
      Witaj
      Jakbym widziała mojego Kacperka .... W nocy bez przerwy wisi przy piersi (już
      nawet nie sypia w łóżeczku, bo chodziłabym non stop niewyspana, a tak - śpiąc
      ze mną - ma samoobsługę !!!)
      smile))
      W dzień - jak tylko jestem w domu - to samo .... Taki maminy cycuś !!!!
      Ja już dawno temu wróciłam do pracy i mój mały musi przez kilka godzin dziennie
      obyć się bez mamy (i cycusia) - nie jest tak źle: zjada zupkę, odciągnięte
      mleczko z butelki.... Al jak tylko wrócę ... nie odpuszcza na krok !!!!
      smile)))
      Aga
    • moncia_j Re: 8 m-cy 14.12.04, 09:40
      Witam,
      podpisujemy się: ja i moja córcia cycomanka (8 miesiecy i 5 dni). je cyca i
      tylko cyca w dzień i w nocy. nie chce nic innego. gdy miała 7,5 miesiąca parę
      razy skusiła się i ana wszystkie sposoby) lub 1/3 słoiczka zupki. Od tygodnia
      nie chce nic. no może łyżeczkę jabłka przez cały dzień. Za to jak dostanie coś
      z ręki np. kawałeczek bułeczki, ziemniaczka to zje. Nie wiem, ale wydaje mi sie
      że nie kuma jedzenia z łyżeczki, bo nawet jak je to przygryza ją dziąsłami
      (ząbków jeszcze brak) i wysysa z niej zawartość zamiast otworzyć mocno pyska.
      nie wiem czy dawać na siłę i próbować czy poczekać trochę jeszcze. Przybiera
      bardzo ładnie, jest zdrowa wiec chyba nic jej nie brakuje. może to jeszcze nie
      czas na nią. a może będzie tak jak moja mama - podobno do dwóch lat tylko cyc,
      cyc i cyc i nic więcej nie chciała tknąć.

      Pozdrawiam
      Monika
    • azosiolek Re: 8 m-cy 14.12.04, 09:48
      No to jest nas wiecej wink))
      Ja juz wrocilam do pracy i jak mnie nie ma to Mati wcina odciagniety przez mnie
      pokarm (zageszczamy mu kleikiem i dodajemy banana), akceptuje tez chrupki
      kukurydziane, tarte jabluszko i czasem laskawie zje troszke zupki, ale po
      powrocie je prawie wylacznie cyca, a pic nie chce nic oprocz mleka. W nocy spi
      z nami, z tych samych wzgledow co u mamy powyzej.
      Pewnie kiedys z tego wyrosnie. W sumie (oprocz wygody mamy) to je to, co
      najzdrowsze, i nie ma sensu smuszac go do innych pokarmow, bo sie nie da.
      Pozdrawiam.
    • mery73 Re: 8 m-cy 14.12.04, 15:26
      Mój Michał w tym tygodniu skończy 8 m-cy. U mnie też tak było - w nocy cycuś co
      godzina, co pół godziny, zaś w dzień nie chciał prawie niczego, karmienie zupką
      to był koszar. Wszystko się skończyło, gdy nauczyliśmy go spania w nocy. Teraz
      w dzień karmię go 4 razy piersią, zjada ok. 190 ml zupki ze słoiczka, deserek
      oraz kaszkę. Myślałam wcześniej, że on nie lubi nic poza mleczkiem z cycusia, a
      on zwyczajnie najadał się w nocy, a potem nie był głodny. Teraz w nocy śpi, a
      je w dzieńsmile
      Pozdrawiam
    • justyna04 Re: 8 m-cy 15.12.04, 21:06
      witam
      Wróciłam do pracy kiedy Pati skończyła pół roku. Dostawała wtedy raz dziennie mieszankę (ale tylko z kubka niekapka bo nigdy nie akceptowała żadnych smoczków) ja nie bardzo miałam czas i siłę na odciąganie, a także soczki, deserki i zupkę. Kiedy wracałam z pracy próbowała zerwać ze mnie bluzkę tak szukała cycusia. noce oczywiście też nieprzespane. Na szczęście akceptowała w pełni soki wszelkiej maści. Gorzej było z deserkami choć próbowałam i słoiczków i własnoręcznie robionych. Najmniej przypadły jej do gustu zupki choć gotuję je sama (słoiczki były niejadalne dla niej) i naprawdę staram się żeby były smaczne.
      Początkowo żeby przyzywczaićją do nowych smaków mieszałam wszystko z odrobiną mojego mleka. Ale najbardzej smakowało jej zawsze to co mogła wyrwać nam z ręki
      (teraz bułeczka z masłem i wędliną drobiową). Ja osobiścieuważam, że dziecka nie powinno się zmuszaćdo jedzenia. Jeśli oprócz tego rozwija sięzdrowo to niech je tyle ile mu potrzeba. Tylko żeby zadbać o różnorodność. Pati uwielbia chrupki kukurydziane, ale to nie powód żeby były jedynym pokarmem smile
      Ostatnio zasamkował jej kisiel mleczny z owocami. A wogóle moje pójscie do pracy zniosła lepiej niż można było przewidzieć choćprzedtem była okropnym cycofilem smile (do 4 mca jadła co godzinę).
      Be optimistic!
      Justyna i Patlunia
Pełna wersja