olga50
13.12.04, 23:00
Na forum wiele Mam pisze, ze chodzą do neurologa a to z tym, a to z tym.Nawet
wielokrotnie mi radzono, że jak mam jakąś wątpliwośc, to że mam iść do
neurologa.Czasami jak tak czytam różne posty to wydaje mi sie, że chyba tylko
ja ze swoim synkiem jeszcze nie byłam.Jednak gdy chodze z nim na kontrole, to
pediatra nigdy mi o tym nie wspomina, zawsze dokładnie bada synka i mówi, że
wszystko jest ok.Ostatnio chciałam ja poprosić o skierowanie do neurologa bo
mi doradzono, bym się na wszelki wypadek tam wybrała,bo synek przechyla
główke w prawo, jednak lekarka po zbadaniu małego powiedziała, ze jest
wszystko w porządku i już głupio mi było prosić ja o skierowanie.Mój mąż
mówi, bym jej zaufała i że jak by było coś nie tak, to ona na pewno by
zauważyła.Ja jej ufam i wiem , że zawsze dokładnie bada moje dzecko, jednak
gdy tak czytam Wasze posty to wnioskuje, ze Wy chodzicie i to bardzo często
do neurologa i czasami mam wrażenie , że i ja powinnam iść.Jednak z drugiej
strony wydaje mi sie , że gdyby była taka potrzeba to pediatra sama by dała
mi skierowanie.Co o tym sądzicie?