aga.5695
16.12.04, 10:21
Cześć Dziewczyny,
mój syn ma 8 miesięcy i uwielbia spędzać całe dnie leżąc na brzuszku
(przewracanie z powrotem na plecki zdarza mu się bardzo sporadycznie).
Jeśli w tej pozycji trzyma rączki przed sobą, to zasuwa jak perszing po
dywanie na zasadzie pełzania. Jednak niestety bardzo często zdarza mu się
zrobić coś co ja nazywam samolotem, czyli ręce do tyłu i wzdłuż ciała, a
wtedy macha intensywnie nóżkami i denerwuje się, że wkłada tyle wysiłku a się
nie przesuwa.
Nie pamiętam już gdzie, ale wyczytałam kiedyś, że taka pozycja jest bardzo
niezdrowa, bo utrwala złe nawyki i opóźnia naukę raczkowania i należy ją
korygować. Co oczywiście robię, ale przez to praktycznie cały mój czas
spędzam na synem poprawiając mu ręce, co jest oczywiście bardzo męczące i nie
wiem, czy w ogóle go to czegoś uczy.
Macie może podobny problem? I czy to w ogóle jest problem? Może się po prostu
niepotrzebnie przejmuję?
Pozdrawiam wszystkie Mamy,
Aga