może jakieś złote rady na początek?

18.12.04, 19:51
na co zwracać uwagę w ciągu pierwszych w domu , zaraz po porodzie przecież
dzieciątko jest takie malutkie i bezbronne.
ja nie mam wogóle zielonego pojęcia: jak trzymać żeby sie odbiło , kiedy jest
głodne, czy można z nim spać od pierwszego dnia, co na potówki , jak uniknąc
potówek , czym smarować bużkę przed wyjściem ze szpitala , czy nie za cienko
będzie ubrany - jakie elementy ubrania ważne , kiedy wyjść na pierwszy
spacer , kiedy dzwonić do lekarza a kiedy nie , itd. itp.
może jakieś książka lub poradnik na początek?
poradzcie bardziej doświadczone
niedoświadczona
aqua
    • maja45 Re: może jakieś złote rady na początek? 18.12.04, 21:21
      Dobry jets "pierwszy rok życia dziecka"-to w kwesii ksiązki.
      Mozesz tez poprosić położną w szpitalu o instrukcje.
      Karmić trzeba na żądane,jak dziecko będzie głodne, to będzie płakać.
      Jeśli karmisz piersia , spanie z dzieckiem jest bardzo wygodne.
      Do potówek nie dopuszcać nie przegrzewajac dziecka.
      Ubierać dziecko o jedna warstwę ubrania więcej niz siebie.
      Co do pierwszego spaceru , to zalezy kiedy się dziecko urodzi-latem mozna
      nastepnego dnia po wyjściu ze szpitala, zimą trzeba odczekac. Nie wychodzi sie
      również z niem, gdy jest silny wiatr, lu temperatura ponizej -5c.
      Smarowa mozesz kazdm kremem dla niemowlat( od kiedy mozna stosować jest
      napisane na pudełku).
      Co do dzwonienia to jest to sprawa bardzo indywidualna.
      Pozdrawiam.
      Marta
      • kalina_p Re: może jakieś złote rady na początek? 18.12.04, 21:57
        Hehehe...to ciezko tak o wszystkim napisac...nie da sie chyba! Odbijac
        trzymajac w pionie, potoeki - maja pisala, spac mozna tylko potem sie
        przyzwyczai i bedziesz jedna z wielu mam blagajacych o rade, co zrrobic, zeby
        dziecko spalo samo. Ja to rozwiazalam tak, ze mala usypiala u siebie w lozeczku
        a potem ja bralam do karmienie i czasami juz nie odkladalam, w9ec do rana spala
        z nami. Ale bardzo uwazalam, zeby wlasnie nie bylo nawyku zasypianie TYLKO przy
        cycu ze mna w lozku, dzieki temu chyba Kinga ma teraz 7 m-cy i spokojnie sama u
        siebie usypia, nie budzi sie w nocy.
        A poza tym, to sama wiesz najlepiej! Przeciez maluszek daje znac...nie sluchaj
        tez za duzo rad, czesto sie wykluczaja wzajemniewink Nie wiem tez, czy ta moja
        metoda ze spaniem to moja metoda czy po prostu moja corka taka jest, wiec tez
        sie nie chce wymadrzac specjalnie...Na spacery duuuuzo, wtedy lepiej spiwink
        Pozdrawiam serdecznie!!!
    • pelka69 Re: może jakieś złote rady na początek? 18.12.04, 21:53
      Ja się okropnie wszystkim denerwowałam. Chyba nie pomogły mi żadne książki,
      chociaż może sama nie wiem co mi pomogło(mamawink
      Najpóźniej tydzień po porodzie przyjdzie do Ciebie położna. Do tego czasu
      zapisz sobie wszystkie wątpliwości na kartce i dokładnie ją wypytaj o wszystko.
      Ja miałam największy problem z tym co moge jeść w trakcie karmienia piersią,
      więc przez pierwsze tygodnie jadłam tylko bułki z drzemem i temu podobne
      jedzenie.Czasami nie wiesz dlaczego ONO płacze a na to jest jeden sposób-PRÓBY
      czyli : jedzenie....kolka...pampers itd. Trzeba poprostu "badać" tego
      małego "stworka"wink
      I karm. Wtedy kiedy Ci się wydaje że trzeba. Co godzine, nawet czasami co pół.
      (bo ono z piersi ma jedzienie ale też picie) Jak nie będzie głodne(lub to nie
      ten problem) to poprostu nie będzie jadło.Pamiętam że problemem też było
      przystawienie dziecka do piersi(jak to zrobić technicznie i czy się najada)Z
      czasem znajdziesz własne metody na problemy maluszka.
      Wszyscy mówią, że najgorsze jest pierwsze 6 tygodni. PRAWDA!!!!Potem będzie
      coraz lepiej. I moja prywatna radabig_grinziecko w pierwszych tygodniach życia to
      mała "maszynka"-liczy się tylko obsługa a ta WIELKA MIŁOŚĆ przychodzi chyba
      później-jak zaczniesz chociaż troche spać w nocywink
      ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI
    • samoski Re: może jakieś złote rady na początek? 18.12.04, 22:22
      Witaj!
      Przede wszystkim uszy do góry z wszystkim sobie świetnie poradzisz, mamy to we
      krwismile
      Moja mała przez 2 miesiące spała u mnie na ramieniu o śnie w łóżeczku nie było
      mowy, potrzebowała bliskości, a ja jej nie odmawiałam. Spała też na brzuchu u
      mojego męża. Na wszystkie potóweczki świetnie działał sudokrem, spocony karczek
      to oznaka przegrzania, chłodny - maluszkowi chłodno. Najlepiej ubierać na
      cebulę - zawsze możesz coś zdjąć. Po kąpieli dobrze malucha przykryć zanim
      ubierzesz (mała gdy była goła darła się aż uszy odpadały, przykrywałam ją tetrą
      i był spokój). Staraj się często układać na brzuszku, nawet jak maleństwo tego
      nie lubi to kładź choć na chwileczkę (moja mała nie znosiła leżec na brzuszku
      ale dzięki temu cofnęła się jej przepuklinka). Życzę powodzenia Mamuśku. Będzie
      dobrze. Pozdrawiam
Pełna wersja