okropny wrzask wieczorem

20.12.04, 14:41
Mój synek ma 7 tyg, od dwóch jest karmiony Nutramigenem (alergia) i od tego
czasu nie ma boli brzuszka, robi kupke dwa razy dziennie. Piszę ot ym
dlatego, że najpierw myślałam, ze te wieczorne napady to kolka, ale raczej
nie, bo wtedy jest wyprostowany, brzuszek ma miekki. A wyglada to tak, że w
pewnym momencie niedługo przed pójsciem spać zaczyna krzyczeć, nie lecą mu
łży tylko po prostu krzycvzy przeraźliwie, czasami w trakcie jest kąpany,
wtedy przestaje, a potem jeszcze krzyczy i nagle przestaje jakby ręką odjął.
Przytula sie i zasypia w ciągu paru minut i śpi spokojnie. W trakcie tego
krzyku nie pomaga nic, ani przytulanko, ani jedzonko, ani smoczek..W pewnych
chwilach mam wrażenie, ze zaraz straci głoś. Trwa to tak. ok.20-30 minut.
Może któraś z Was przechodziła podobne zachowania i podpowie co to może być
lub co z tym zrobić. Po prostu serce mi pęka jak on tak krzyczy
    • cannabisek Re: okropny wrzask wieczorem 20.12.04, 15:49
      Moje baby też tak robiło. Z tego co zauważyłam to po prostu chciał się zmęczyć
      przed zaśnięciem. Ryczał przez prawie 2 godziny. Dowiedziałam się też, że takie
      maluchy mogą się bać przejścia z bycia aktywnym w sen. To przejdzie. U nas
      trwało to ok. 2 tygodni. Uszka do góry, będzie dobrze.
      • charl75 Re: okropny wrzask wieczorem 20.12.04, 16:50
        Moja corcia tez tak ma ostatnio - ma prawie 9 miesiecy, jest najedzona, wykapa
        i jak jest ukladanie do snu to wrzask, krzyk nie z tej ziemi! Wydaje mi sie, ze
        nic jej nie boli, nie ma temperatury, po prostu krzyki. Z tego co piszecie to
        przejdzie, ale.... czy na pewno?> Pozdrowka
        charl
        • cannabisek Re: okropny wrzask wieczorem 20.12.04, 19:37
          Kochanie przejdzie.
    • carri Re: okropny wrzask wieczorem 20.12.04, 19:44
      Przejdzie, ale kiedy? Też mam 7tygodniowego synka i okropne wrzaski wieczorm.
      Kąpiemy go około 20 i od tego czasu potrafi nie spać do 2 w nocy, z czego
      większość czasu spędza na wrzeszczeniu, aż się zmęczy i padnie. Słyszałam, że
      to właśnie zmęczenie jest powodem krzyku, a że dziecko nie zdaje sobie z teo
      sprawy i nie umie usnąć, to płacze. Tyle, że wtedy moje morale bardzo spada, bo
      się frustruję, że nawet nie umiem własnego dziecka uspokoić. A poza tym żal mi
      okropnie tej kruszyny sad(
    • femmka Re: okropny wrzask wieczorem 23.12.04, 16:44
      moja Julka też tak się darła! Nie można było jej za nic uspokoić! Nie pomagało
      bujanie, noszenie i ogólnie robienie z siebie wariata. Pomagała tylko suszarka
      bo przy jej szumie mała zasypia. Potem okazało się, że wrzeszczy tylko w te
      dni, gdy zapewniam jej nadmiar "atrakcji" w stylu: a to pojedziemy to babci a
      potem do cioci itp. Teraz częściej zostajemy w domu i mała przestała krzyczeć.
      Wg jakiejś mądrej książki to oznaczało nadmiar wrażeń a dziecko krzykiem
      próbowało się od tego odciąć. Trzeba po prostu stopniowo wyciaszać dzieciaczka.
      W razie "w" polecam suszarkębig_grin
    • martolinip Re: okropny wrzask wieczorem 23.12.04, 19:07
      Mój maluszek miał podobnie i doszliśmy do wniosku że to naprawdę z nadmiaru
      wrażeń. Jeśli podczas dnia nie działo się nic nowego mały spokojnie usypiał.
      Jak miał 3 tygodnie były pierwsze odwiedzinki. Przyjechała do nas rodzina (w
      sumie 5 osób nowych dla niego). Po godzinie nie mogłam go uspokoić przy
      karmieniu, a wieczorem był prawdziwy koszmarsad Napady takie występowały tym
      częściej im częściej zdarzały się jakieś nowości w jego rozkładzie dnia. Na
      szczęście z czasem przyzwyczaił się do małych zmian i krzyki nie powtarzają się
      tak często jak wcześniej.
      Nie załamuj się! Będzie lepiej!~
      marta
    • jan28102004 Re: okropny wrzask wieczorem 23.12.04, 23:26
      Moj synek tez placze wieczorem, mam na niego tylko jeden sposob: cyc:
      przytulony spi jak susel. pozdrawiam, a
Pełna wersja