nerwus, rzuca rączkami, proszę o pomoc

31.12.04, 16:21
Wiam! Proszę o pomoc innych rodziców bo nie wiem, czy mam zacząć się
martwić. Moj 6 tygodniowy syn od jakiegoś czasu zrobił się bardzo nerwowy.
Nie potrafi przespać w dzień bez przerwy nawt kilku minut - płacze, krzyczy,
rzuca rączkami na boki a wszytstko przez sen. W nocy podobnie (trochę
rzadziej). Płacze bez powodu (czasem jest to kolka, czasem nie).Staram się
ograniczyć Mu nadmiar wrażeń, jestprzytulany, noszony na rękach a sama staram
się w tej sytuacji nie zwariować i nie denerwować smile Już kilka znajomych,
doświadczonych osób zwracało mi uwagę, że Jego zachowanie jest dziwne -
martwię się bardzo. "Pragnę nadmienić", że karmię Go piersią na żdanie
a przyrost wagi w ciągu pierwszych 3 tygodni wyniósł 1,140 kg więc
glodny to on NAPEWNO nie jest...
    • osmag Re: nerwus, rzuca rączkami, proszę o pomoc 31.12.04, 19:26
      Myślę, że dobrze aby dziecko obejrzał neurolog dziecięcy.
    • marsau1 Re: nerwus, rzuca rączkami, proszę o pomoc 31.12.04, 19:28
      Może ma kolki, albo (jesli to się dzieje podczas ssania piersi) Twoje mleko
      powoli spływa i on się denerwuje. Albo się nie najada. Spróbuj zawijać go w
      rożek z rączkami wewnątrz. Dzieci są wtedy spokojniejsze.
    • renata28 Re: nerwus, rzuca rączkami, proszę o pomoc 31.12.04, 19:32
      Jak chcesz mieć spokój ducha, do pójdź do neurologa. To na pewno nie zaszkodzi,
      a czasami bardzo pomaga. Faktem jest, że moja mała potrafi się (co prawda
      bardzo rzadko) obudzić w środku nocy w płaczem, zawsze się wtedy zastanawiam,
      co się może śnić takiemu maleństwu.
      Pozdrawiam
    • ab16 Re: nerwus, rzuca rączkami, proszę o pomoc 31.12.04, 19:59
      co do rzucania rączkami w czasie snu, to to chyba normalny odruch, związany z
      niewykształceniem systemu nerwowego, który chyba w 3 miesiącu zanika. Mój synek
      też coś takiego miał. Denerwował się zwłaszcza jak pies zaszczekał, ogólnie
      przy jakimś hałasie. W dzień mało mi sypiał (prawie w ogóle), jak go karmiłam
      to spał a jak chciałam go odstawić to płakał. Teraz jak patrzę z perespektywy
      czasu to nie był głodny (chociaż każdy mi mówił, ze płacze bo pewnie głodny, a
      on mi wisiał na piersi cały dzień i noc.) Każdy spacer zaczynał się i kończył
      krzykiem. uspakajał się tylko przy piersi. Jestem dobrej myśli, ale oczywiście
      jak będziesz u lekarza to powiedz o tym wszystkim. Głowa do góry. Ucałowania
      dla malucha i dla Ciebie dużo siły, wytrwałości! Pozdrawiam anita
      • izqa Re: nerwus, rzuca rączkami, proszę o pomoc 31.12.04, 21:50
        moj tato mowi ze zadne male dziecko nie jest nerwowe ani sie nie zlosci tylko
        stara nam sie przekazac cos czego nie potrafimy zrozumiecwink
        moja 4 tygodniowa Alicja jak sie budzila to zawsze z krzykiem i drapala sie po
        buzi - dosyc mocno i plakala jeszcze mocniej- taki atak histerii. bardzo mnie t
        odenerwowalo i martwilo. teraz staram sie byc przy niej za kazdym razem byc
        przy niej kiedy tylko zaczyna sie budzic, mowie do niej, glaszcze i zaraz biore
        na rece i tule. i "ataki" minely. chociaz przy ubieraniu w kombinezon spacerowy
        i czapke jest nadal wielki ryk i nie bardzo mam pomysl jak to wyeliminowac.
        moze twoj synek ma cos podobnego? po prostu go przytulaj mow do niego. aha moja
        malutka tez niespokojnie spi - mruczy otwiera i zamyka oczy, macha raczkami.
Pełna wersja