7 mies. - co potrafią wasze dzidzie?

04.01.05, 11:13
dziewczyny moja cówrcia ma 7 miesiecy i posadzona siedzi ale sama nie podnosi
się z leżenia, za to wysoko podnosi tułów jakby chciała to zrobić,czy to
jeszcze czas, co potrafia wasze dziedzie w 7 miesiacu
ps. moja np mówi mama i baba i robi pa pa
    • leli1 Re: 7 mies. - co potrafią wasze dzidzie? 04.01.05, 11:27
      moj synek skonczyl 7 mies 2/01 i co potrafi: raczkuje, siada samodzielnie, wstaje przy mebelkach, trzymajac sie szczebelkow obchodzi wkolo cale lozeczko, potrafi ku zgrozie wszystkich wyjac szczebelki w lozeczku sad, ale zdecydowanie postawil na rozwoj ruchowy i zapomnial ze mozna juz gadac w tym wieku, a wiec generalnie mamamama mowi tylko jak załosnie płacze smile, jak robimy papa to nie wie o co chodzi, kosi kosi tez go nie bierze, teraz tylko ruch ruch i jeszcze raz ruch,
      pozdrawki!!
    • bea-ta Re: 7 mies. - co potrafią wasze dzidzie? 04.01.05, 12:33
      Mój synuś ma 6,5 m i pełza do tyłu, katurla sie bardzo sprawnie, unosi b.
      wysoko tułów nawet leżąc na boczku i podpierając sie jedną rączka, siedzi ale
      tylko pozadzony przeze mnie, uważnie ogląda wszystkie zabawki, które zaraz
      lądują w buzi podobnie jak nóżki.Przez jakiś okres mówił swoją chińszczyzna, a
      teraz tylko wyśpiewuje swoje e lub a to ciszej to głośniej, naśladuje odgłos
      auta brrrr...z intensywnym pluciem co sprawia mu wyraźną ucieche.Z okresu
      mlaskania i wywalania języczka ( wychodziły dolne ząbki) wszedł w okres
      kręcenia główką. Był okres , że zaczęłam sie zastanawiać czy to moje dziecko
      jest normalne, ale teraz juz się przyzwyczaiłam do tych dziwactw. Teraz stale
      pocieramy nosek - to chyba górne ząbki chcą na świat. Czekam na cd. Acha. ma 71
      cm i 9600 wagi.
      • lena100 Re: 7 mies. - co potrafią wasze dzidzie? 04.01.05, 13:12
        moj tez ma 6,5m ale ruchowo jeszcze bardzo slaby: nie przewraca sie , nie
        siedzi ani nie raczkuje - czy mam sie martwic? umie sie za to ladnie bawic
        nawet godzine, spi od poczatku przez cala noc i prawie nigdy nie placze - ma
        ktos podobnie???
        • bea-ta Re: 7 mies. - co potrafią wasze dzidzie? 04.01.05, 13:28
          Spokojnie. Napewno chodzisz do pediatry na szczepienia kiedy to lekarz nie
          tylko bada dzidzie, ale i sprawdza postępy w rozwoju. Jeśli byłoby coś nie tak
          zwróciłby na to uwagę. Przynajmniej mój pediatra tak robi np. podejżewał synka
          o osłabione napięcie mięśniowe, bo nie chciał podnosić główki w 2 mż., a za
          miesiąc się okazało,że wszystko jest ok. Szczególnie należy obserwować dzieci,
          które były zmęczone porodem, niedotlenione z małą ilością punktów Apgar wtedy
          dobrze jest wybrać się do neurologa. A tak czekaj spokojnie na postępy swojej
          dzidzi. Rozumie Cię , bo też nie moge się juz doczekać kiedy będzie sam siadał
          i stawiał pierwsze kroki, a kiedy to nastapi to pewnie będę z rozrzewnieniem
          wspominać jak spokojnie leżał i bawił się.
          • sakada Re: 7 mies. - co potrafią wasze dzidzie? 04.01.05, 14:11
            Mój synek slicznie pełza, bardzo szybko - w tył i w przód. Próbuje się też
            podnosić do stania, ale jeszcze nie dokońca mu to wychodzi. Jednak postawiony
            koło mebla ładnie sam stoi dłuższą chwilę. Naturalnie przewraca się z plecków
            na brzuch i odwrotnie. Siedzi sam też bardzo dobrze, już się nie przewraca. Z
            mówieniem jest nieco gorzej - mama mówi tylko, gdy płacze. Mówi natomiast wiele
            innych własnych "słów". Umie też kosi kosi i "pprrr" (chodzi mi o
            takie "prutanie" - tzn. zaciska wargi i wypuszcza powietrze. Nauczył się tego
            od taty, który często go tak rozśmiesza - "prutając" w brzuszek czy lub
            pachami) na żądanie. To narazie wszystko, co mi przychodzi so głowy.

            Pozdrawiamsmile
        • samoski Do leny i innych martwiących się 04.01.05, 17:27
          Wchodząc w ten post mozna się zmartwić. Moja córcia za 5 dni skończy 7 miesięcy
          i nie siada, nie wstaje nie przewraca się na brzuszek. Posadzona po kilku
          minutkach przewraca się na boczek i od niedawna wystawia rączkę żeby sie
          podeprzeć. Lubi stać ale tylko podtrzymana pod paszkami. Więc zbyt częst jej
          nie stawiam. Ćwiczymy namiętnie przewrotki na brzuszek i odwrotnie. I powoli
          daje to efekty. Oczywiście nie raczkuje. Gada po swojemu aaaa, eee i ghu,
          bbbbbu. Wychodzą jej górne jedynki (nie dolne) siedzi z jęzorkiem na wierzchu i
          jest super. Ale wiecie co jestem z niej taka dumna, że wcale nie przejmuje się
          tym, że tak daleko jej do super ruchowo rozwiniętych Waszych dzieciaczków.
          Śmieje się w głos, bawi się zabawkami - przekłada z rączki do rączki a jak się
          jej znudzi to rzuca daleko i ma z tego radochę jak mamucia lub tatuś po raz 100-
          ny się schyla po zabaweczkę. Jest poprostu super. Mogłabym pisać o niej
          godzinami ale i tak mój post jest juz dłuuuugi.MAMUŚKI NIE MARTWCIE SIĘ
          WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!! Pozdrawiam. Ania
          • bea-ta Re: Do leny i innych martwiących się 05.01.05, 07:36
            Właśnie dlatego,żę jestem mamą i sama martwie się czy rozwój mojego dziecka
            jest prawidłowy jestem przeciwna takim rankingom pt.; Co moje dziecko potrafi?
            Bo można faktycznie podłamać się widząc " ma 6,5m -siedzi, raczkuje, stoi "
            itp.A mojej dzidzi jeszcze daleko do tegosad
            Z drugiej strony jednak pięknie widać,że nie ma dwóch jednakowych dzieciaczków
            i każde rozwija się inaczej.To chyba dobrze, bo byłoby nudnosmile
            • rosie.rosie do igasy i innych mam 06.01.05, 17:41
              Witajcie,
              Igasy czy pamietasz watek na podforum ciaza i porod pt. termin na 25 maja?
              Teraz mamy nowy na podforum z zycia rowiesnikow pt. 25 maja - ciag dalszy
              naszych historii.
              Zapraszam Cie serdecznie, spotkasz tam kilka znajomych dziewczyn.
              Zapraszam rowniez inne mamy obecnych 7-mio miesieczniakow, ktore martwia sie o
              swoje pociechy. Wymieniamy sie tam spostrzezeniami i uwagami o naszych
              rowiesnikach.
              A oto link:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=13526160
    • polducha Re: 7 mies. - co potrafią wasze dzidzie? 04.01.05, 18:08
      Moje cudo skonczylo 7 miesiecy 22 grudnia. Tez mu daleko do supermanow i
      supermanek...ale jest on bardzo duzym chlopczykiem, wiec martwie sie z
      przymruzeniem oka. Moj Maciula potrafi siedziec chwilke bez podparcia, potem
      laduje na boczek...z podporka z przodu przesiedzi do momentu, az zobaczy cos
      interesujacego, wartego podniesienia...Przekreca sie na brzuszek i
      odwrotnie..czasem turla w ten sposob. Ostatnio bardzo spodobalo mu sie
      pelzanie, ale z pomoca mamy (blokuje mu stopki, a on sie odpycha). Pysior
      gaworzy niemal non stop. Nie mowi ma ma, pa pa czy da da...Za to opowiada w
      swoim jezyku robiac urocze minki...Jest bardzo pogodny i uwielbia gdy sie go
      laskocze...prrrr to tez jego specjalnosc...i piszczenie...szczegolnie w
      wannie...
      domaga sie czasem cycusia o 4 nad ranem...ale robimy to na polspiaco, wiec nie
      ma problemu...
      pozdrawiamy..
      Angela i Macius
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17410950&v=2&s=0
    • nana30 Re: 7 mies. - co potrafią wasze dzidzie? 04.01.05, 23:41
      hej!
      Moj maly skonczyl 7 m-cy 1 stycznia. Siedzi sam posadzony. Ostatnio namietnie
      probuje z tej pozycji przenisc sie w pozycję pełzającą, ale najczęściej konczy
      się na szpagacie i płaczu jak się zaklinujesmile.Jeszcze nie pełza i nie raczkuje,
      chyba ze jak mu podpieram nozki, albo do tyłu- potrafi bardzo zgrabnie tyłem
      zejść z łożka i stanąć z nóżkachsmile Mowi "mama" jak placze , lub marudzi. Czasem
      mowi tata, ale ostatnio cos mu to wylecialo z glowy. Poza tym sporo wlasnych
      słow. Jest bardzo ruchliwy, podnosi się jak zlapie za cos, długo stoi na
      nozkach z podparciem, namiętnie kręci głową na "nie nie". Duzo się smieje, duzo
      tez marudzi jak się go zostawi na moment samego z zabawkami.Wlasciwie wymaga
      caly czas zainteresowania. Uwielbia gości- udaje wtedy baardzo towarzyskiego
      faceta, do kazdego by poszedl. Swoją nianię czaruje uśmiechem i odgłosami,
      ktore przy mamie się nie zdarzająsad). Ze wszystkiego najbardziej nadal lubi być
      noszony na raczkach i z tej pozycji ogladac swiat. Nienawidzi ubierania,
      zmieniania pieluchy. Natomiast chętnie leży z głoą dupcią bawiąc się stópkami i
      wkladając do buzi paluszki. Uwielbia się kąpać z mamą. Potem smacznie zasypia,
      najczęściej już sam, bez bujania, noszenia i innych tego typu.
      Pozdrawiamy
      Ania, mama Oliwiera (01.06.2004)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja