Zbyt duże napięcie mięśniowe - o co chodzi?

08.01.05, 07:22
Czy mógłby mi ktoś napisać co to znaczy, że mój synek (6 mcy) ma zbyt duże
napięcie mięśniowe i potrzebuje rehabilitacji? Strasznie się zmartwiłam,
zwłaszcza, że lekarka zasugerowała, że może to być jakiś problem
neurologiczny. Dzięki za odpowoedzi.
    • martolinip Re: Zbyt duże napięcie mięśniowe - o co chodzi? 08.01.05, 14:11
      Do końca sprecyzować się tego nie da i każdy lekarz opisze Ci to inaczej. Mój
      synek miał wzmożone napięcie mięśniowe od urodzenia co objawiało się tak, że
      był bardzo sztywny jak na noworodka, w leżeniu na brzuszku trzymał główkę
      wysoko w górze i nie chciał jej położyć, jak brało się go do odbicia również
      nie umiał położyć głowki na ramieniu tylko cały czas trzymał się taki napięty
      jak struna. Ćwiczyliśmy i ćwiczymy z nim nadal a nasze ćwiczenia polegają na
      rozluźnianiu mięśni pleców i skupianiu go w sobie. Tak poza tym to super się
      rozwija i umie bardzo dużo jak na swój wiek a straszono nas, że dzieci ze
      wzmożonym napięciem długo gonią rówieśników. Innym objawem napięcia może być
      też zaciskanie piąstek po ukończeniu 3-go miesiąca.
      mam nadzieję, że troszkę Ci pomogłamsmile
      pozdrawiam
      marta i kacper
    • marsau1 Re: Zbyt duże napięcie mięśniowe - o co chodzi? 08.01.05, 14:25
      Niech Cię to nie przeraża wink Obecnie wiele dzieci ma w mniejszym, lub większym
      stopniu napięcie mięśniowe. Nie należy jednak tego bagatelizować. W czwartek
      oglądałam chyba na 1 koło 13-14 godz. program (i chyba bedą dalsze odcinki) o
      pielęgnacji i odruchach noworodków. Było też o napięciu. Mówiąc krótko musicie
      poważnie podejść do sprawy. Pokazywano dzieci ok. 6-7 letnie, które nie były
      rehabilitowane (kiedyś nie traktowano tego jako problem) i mogłabym powiedzieć,
      że wyglądały jak dzieci niepełnosprawne fizycznie, nie potrafiły zapanować nad
      swoimi rękami, miałay wielkie trudności w związku z tym z pisaniem, niektóre
      chodziły na wyprostowanych stopach (na palcach), nie zginały nóg w trakcie
      chodzenia, co wyglądało jakby je ciągnęły. Nie był to miły widok, ale na
      szczęście obecnie można temu zapobiec. Moja siostra miała to z córką, ale po
      kilku miesiącach wszystko się unormowało (a wróżyli, że nie będzie chodzić, bo
      miała bardzo duże napięcie), a teraz biega i skacze jak każde dziecko.
      Rehabilitacja pewnie będzie polegać na stymulowaniu mięśni, i mówi się, że takie
      dzieci później nawet szybciej się rozwijają niż ich zdrowi rówieśnicy. głowa do
      góry wink
      • wiinga Re: Zbyt duże napięcie mięśniowe - o co chodzi? 09.01.05, 02:06
        Dzięki dziewczyny, nie wiem czy sie uspokoiłam, w każdym razie wiem, że nie
        jestem sama. Od poniedziałku załatwiam tą rehabilitację. Bartek też niegdy nie
        kładzie głowy położony na brzuchu i faktycznie jet sztywny. Ale poza tym cyba
        rozwija się normalnie. Nie wiem, bo jak czytam tu na forum to się okazuje, że
        6miesięczne dzieci już siadają i chodzą, ale on chyba jeszcze tego wszystkiego
        nie musi. pozdrawiam
        • sha1 Re: Zbyt duże napięcie mięśniowe - o co chodzi? 09.01.05, 02:37
          no z tym chodzeniem to chyba trochę przesadziłaś wink
          moja córka (też 6 miesięcy) została na pierwszym badaniu w szpitalu
          zdiagnozowana tak samo, więc jesteśmy już po rehabilitacji (ok 2 mies.)
          oczywiście w domu dalej trochę ćwiczymy, ale do rehabilitantki nie musimy już
          chodzić, bo jest dużo lepiej.
          oprócz objawów jakie opisujecie ( odginanie, piąstki, dzwiganie główki na
          brzuchu - pamietam jak się cieszyłam kiedy w wieku 2 tyg już trzymała główkę, a
          tu proszę.... źle) przy podciąganiu za rączki do siadu z kolei główka zostawała
          w tyle - to dlatego, że mięśnie grzbietu był zbyt mocne i napięte w stosunku do
          mięśni brzucha.
          tak więc nic się nie martw, bo tzw (groźnie brzmiąca) rehabilitacja polega
          głównie na masowaniu dziecka, głaskaniu rączek, dawaniu mu dużych przedmiotów,
          zeby nie zaciskało rączek, delikatnym odwodzeniu nóżek itp
          pozdrawiam i powodzenia
Pełna wersja