jaworka
09.01.05, 16:57
Witam!
Zwracam się z prosbą do WAs, drogie mamy o pomoc i opinie w rozwiązaniu
takiego problemu . W imieniu
mojej koleżanki

14 grudnia urodziła synka, karmi pierisą od początku. Mały wazył 4.080 i 60
cm. Przy wyjsciu ze szpitala 3.980.
Po tygodniu 3.760!!! i szok co się dziej. Igorek faktycznie płakał. Magda
karmiła na żądanie. A on jadła po 40minut. po tygodniu przybrał do 3.805.
Potem okazało się, że w jednej piersi ma zator. Dostała antybiotyki,
obkładała pierś kapustą. Przestała karmić z kapturków, mały wtedy ssał z
całej piersi. I z polecenia pielęgiakek pije nan 1. I teraz problem polega na
tym, ze po jedzeniu z obu piersi po 40 minut domaga się butelki. Wtedy jest
2h spokoju. W nocy, cały czas ssie.Od butli powoli się odzwyczaja, ale z obu
piersi je prawie dwie godziny.jak to rozumiecie i co radzicie? Martwi się czy
moze
nie ma za mało wartościowego pokarmu? Ale czy to mozliwe?
Jak ma poradzić sobie z karmieniem kiedy dziecko tak źle przybiera? Moze on
faktycznie sie nie najada?? Co radzicie?
Gorąco pozdrawiam
Ania