Problemy z karmieniem - proszę o radę

11.01.05, 20:31
Witam,
jestem mamą 6 tygodniowego chłopczyka. Do 3 tygodnia karmiłam tylko piersią,
niestety z czasem jak zaczął przybierać na wadze jego potrzeby żywieniowe
znacznie wzrosły. Synek chciał jeść coraz więcej a mi brakowało pokarmu.
Zdecydowałm się na dokarmianie. Czytając forum znalazłam kilka ciekawych
wypowiedzi świadczących o tym, że jeszcze nie wszystko stracone i jest szansa
na zwiększenie ilości pokarmu. Mam jednak kilka pytań do mam mających podobne
problemy:
- czy to normalne, że głodne dziecko strasznie się denerwuje, płacze i
zaczyna szarpać pierś. Jak w takiej sytuacji przystawiać dziecko i czy jest
szansa że to minie. W takim stanie jest też problem z podawaniem pokarmu
łyżeczką.
- pojawił się też problem z ulewaniem pokarmu. Mimo, że po jedzeniu dziecku
się odbije po położeniu do łużeczka często ulewa pokarm (szczególnie po
karmieniu butelką)
- jeszcze jedna ważna sprawa, czy ważne są stałe godziny karmienia, czy
raczej należy karmić jak dzieko tego wymaga?
Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi i rady doświadczonych mam.

    • jagulec Re: Problemy z karmieniem - proszę o radę 11.01.05, 23:18
      Napisz na forum 'karmienie piersia', tam sie udziela konsultantka laktacyjna.
    • martolinip Re: Problemy z karmieniem - proszę o radę 11.01.05, 23:50
      moje głodne dziecko zachowywało sie podobnie ale jakoś wytrwałam i starałam się
      karmić. popijałam w międzyczasie ziółka mlekopędne i naprawdę duuuużo jadłam że
      by mlesio miało się z czego zrobić. ważne jest też to byś się wysypiała. jeśli
      nie dajesz sobie rady i żal ci głodnego malucha spróbuj zwiększyć laktację
      odciągając pokarm częściej niż karmisz dziecko. pokarmu z czasem (laktacja
      powinna się unormować w miaręszybko) przybędzie i maluszek będzie zaspokojony.
      co do stałych pór karmienia to mi nie udało się wymóc tego na dziecku i zawsze
      karmiłam na żądanie, ale może uważasz że tak lepiejsmile co do ulewania to jest to
      normalne u takiego maluszka i powinno ustąpić do 6 miesiąca. mam nadzieję że ci
      pomogłam choć trochęsmile
      pozdrawiam
      marta i kacer
      • ania743 Re: Problemy z karmieniem - proszę o radę 12.01.05, 20:27
        dziękuję za radę, narazie się nie poddaję
        pozdrawiam
    • przyjaciela Re: Problemy z karmieniem - proszę o radę 12.01.05, 22:21
      witaj
      Ja zaczełam dokarmiac Małego mniej więcej od 4 tygodnia. i nie załuje. Teraz
      cały czas karmie piersia i dokarmiam butelką. A aby było wiecej pokarmu to na
      pewno trzeba pic ogromne ilości wody mineralnej i ziółka mlekopędne, np fito-
      mix. z jedzeniem to chyba az tak duzo nie trzeba. no bo jeszcze chciałoby sie
      chudnąc po porodzie. smile Po prostu niektóre dzieci potrzebują więcej jedzonka
      niz inne. a i łatwiej qtedy na spacer wyjść, bo jesc moze dac tatuś smile
      powodzenia
      • ola_j2 Re: Problemy z karmieniem - proszę o radę 12.01.05, 22:48
        Jestem mamą 3,5 miesięcznej Zuzi. Mała miała okresy, że była nerwowa przy
        piersi, płakała po 5 minutach jedzenia. Myślałam, że nie dojada, że mam za mało
        pokarmu. I czasami jej podałam butlę, ale miałam wtedy straszne poczucie winy.
        Że pozbawiam jej tego co najlepsze. Do tego doszły okresy, gdy chciała jeść
        dosłownie co pół godziny,głównie wieczorem a piersi "wyssane". Pojechałam do
        poradni laktacyjnej. Położna mnie uspokoiła. Powiedziła, że dzieci są ssakami i
        jak każde ssaki na zimę podświadmie chcą "jakby zebrać zapasy tłuszczu" stąd
        czeste jedzenie, poza tym mleko produkuje się też na bieżąco, gdy dziecko ssie.
        Więc to tylko pozorne, że mleka nie ma. To mnie uspokoiło. No i Zuzia ładnie
        przybiera. Około 200 g na tydzień. To jest wykładnik. Teraz się już nie martwię
        i spokojnie daję pierś nawet co pół godziny.Od 1,5 miesiąca nie dostała
        sztucznego. Takie okresy ma rzadko, generalnie co jakieś 5 tygodni, pewnie
        związane to jest ze skokiem żywieniowym i pobudza piersi do zwiększenia
        laktacji.
        Mamy nie poddawajcie się. Jeśli dziecko ładnie przybiera, nie potrzebuje
        dokarmiania. Dla chcącego, nie ma nic trudnego.
Pełna wersja