Butla i niekapek bee, w takim razie co?

13.01.05, 10:31
Drogie Mamy,
Mój synek ma 5,5 m-ca i do tej pory chował się wyłącznie na piersi. Niestety
niedługo wracam do pracy i nie wiem jak podawać małemu moje mleczko. Butelka
nie wchodzi w grę, bo nie lubi smoka, kubek niekapek - też niekoniecznie
(ustnik uważa za zabawkę, którą można sobie pogryźć). Pozostaje podawanie
mleka łyżeczką, ale to wydaje mi się koszmarnie męczące dla osoby, która
będzie go karmiła. Czy któraś z Was miała ten sam problem? Proszę napiszcie
jak sobie poradziłyście.
    • paulina62 Re: Butla i niekapek bee, w takim razie co? 13.01.05, 10:52
      Miałam podobnie i Maja dostała zwykły "dorosły " kubek - teraz radzi sobie
      świetnie. Na początek można zagęszcz.. kleikiem, żeby się tak nie rozlewało.
    • joanna_poz Re: Butla i niekapek bee, w takim razie co? 13.01.05, 11:01
      Mój synek też uporczywie odmawiał picia z butelki. Dlatego mając w perspektywie
      powrot do pracy zaczełam od poczatku 5 miesiaca urozmaicać mu dietę, tak, żeby
      nauczył sie jeść łyżeczką i nie głodował, kiedy bedzie z opiekunką. Za parę dni
      skonczy 6 miesięcy, ja ruszam do pracy i mam nadzieję, że nakarmiony rano
      piersią, potem kaszką, zupką, ewentualnie jakimś deserkiem, do tego soczek -
      jakoś przetrwa do mojego powrotu. Nauczył się pić z niekapka - ale tak jak
      uwielbia pić z niego soczki, to już mleka nie za bardzosad

      Może próbuj tego niekapka - moj synek bardzo polubił soczki podawane najpierw
      łyżeczką, jak dostał niekapek w wieku 4,5 miesiac też go najpierw gryzł, ale
      potem przypadkiem udało mu się jakoś "zaciągnąć", poczuł swój ulubiony soczek i
      to go chyba zachęciło do picia.

      No i próbujcie nowego jedzonka.

      Pozdrawiam,
      Joanna
    • driadea Re: Butla i niekapek bee, w takim razie co? 13.01.05, 11:10
      Moja córka, też "cycusiowa", od ok. 6 tygodnia dostawala herbatkę w butelce
      (avent i chicco fizjologiczny), zatem nie miala problemow z zaakceptowaniem
      smoka. Jak miała 5 miesięcy zamienilam butle na niekapek avent, z sukcesem (po
      miesiącu miękki ustnik zmienilam twardym). Około 8 miesiąca zamieniam niekapek
      na kubek ze słomką i to właśnie (słomkę) Ci proponuję. Spróbujcie.
      Pozdrawiam, Aga
      • barbarasan Re: niekapek Avent - sa miekkie ustniki??? 13.01.05, 19:22
        Tez probuje swoja 5miesieczna coreczke nakarmic czyms oprocz piersi, ale na
        razie calkowita porazka. Mala brala wczesniej rozne leki i ma uraz do
        wszelkiego plastiku, ktory zblizam do jej twarzy. Zagryza dolna warge i nie
        wiem jak sklonic ja do otwarcia ust. Butelka tez oczywiscie be (probowalam
        Aventa, Nuka i Canpola), wiec kupilam niekapek Aventu.
        Zdaje sie, ze ma twardy ustnik (taki bialy, standardowy - byl razem z kubkiem),
        a pani w sklepie slowem nie wspomniala, ze sa tez miekie?
        Moze powinnam go dokupic i od niego zaczac?
        • driadea Re: niekapek Avent - sa miekkie ustniki??? 13.01.05, 19:58
          Biały ustnik to wlaśnie miękki. Zielone są twarde.
    • anikost Re: Butla i niekapek bee, w takim razie co? 13.01.05, 16:17
      Serdecznie Wam dziękuję za uwagi, na pewno się przydadzą. Co do słomki, to
      chyba jeszcze poczekam, bo wydaje mi się, że mój maluch jest jeszcze na nią za
      malutki, ale kto wie...
      Swoją drogą, to bardzo fajnie móc zasięgnąć opinii doświadczonych już MAM.
      Cieszę się, że jest takie forum.
      • daguniaaa Re: Butla i niekapek bee, w takim razie co? 13.01.05, 18:54
        Hej czytam Twojego posta i wdzię .... siebie.
        Ja wracam do pracy 24.01. Moja mała skończyła 5 miesięcy 09.01. Zaczęłam ją
        uczyć picia soczków i na razie jedzenia przecierków jabłuszkowych, ale wszystko
        jest podawane łyżeczką. Główny pokarm to cycuś. Ja chcę odciągać pokarm i nim
        będzie ją karmić mój mąż, który z nią zostaje. Mam na to warunki w pracy ale
        również córcia nie chce się tknąć butli. Próbowałam różnych smoczków, ale nic
        nie pomaga. Kubeczek też niezbyt jej podchodzi. Ostatnio wyszłam na trochę z
        domu i mąż miał spróbować podać jej mój pokarm (wcześniej były próby z soczkiem
        i herbatką). Niestety skończyło się na tym, że 5 godzin nic nie jadła poza
        paroma łyżeczkami jabłuszka. Teraz wymyśliłam sobie, że będę jej podawać przed
        karmieniem troszkę odciągniętego pokarmu butelką, a potem cycuś i raz już się
        udało. Mam nadzieję, że się w końcu nauczy, bo nie wyobrażam sobie podawania
        mleka łyżeczką.
        Życzę Ci powodzenia i doskonale rozumiem.
    • anikost Re: Butla i niekapek bee, w takim razie co? 14.01.05, 11:12
      Rozmawiałam na ten temat z pediatrą, która poradziła mi, abym nie poddawała się
      i próbowała karmić go np. butlą. Skwitowała to krótko : jak dziecko będzie
      miało do wyboru albo umrzeć z głodu albo coś zjeść, to ostatecznie wybierze to
      drugie. Szczerze mówiąc zastanawiam się jak to będzie w przypadku mojego
      dziecka. Na razie z synkiem zostanie mąż i to on będzie miał najtrudniejsze
      zadanie. Chociaż twierdzi, że sobie poradzi i żebym się nie przejmowała, to i
      tak się martwię.
      PS. Daguniaa - ja także wracam do pracy 24.01. Łączmy się w bólu....
      Pozdrawiam Was serdecznie
Pełna wersja