Krzyki - naturalny etap rozwoju?

14.01.05, 20:23
Dziecię na siedem miesięcy. Uśmiechnięte, pogodne, zadowolone z życia, ale od
paru dni przeraźliwie krzyczy. W różnych sytuacjach: podczas jedzenia,
zabawy, spaceru. Trudno mi to wiązać np. z niezadowoleniem, bo czasami patrzy
na mnie wzrokiem łobuza, uśmiecha się... i jak nie wrzaśnie! Nie mogę znaleźć
w żadnej mądrej książce informacji na ten temat. Czy dzieci po prostu tak
mają, że na pewnym etapie sprawdzają siłę głosu? Czy któraś z Was się z tym
spotkała? I jak długo to trwa, bo moja Mała wchodzi na takie rejestry, że
niemalże szyby w oknach drżą, a mi pękają bembenki...
    • ab16 Re: Krzyki - naturalny etap rozwoju? 14.01.05, 20:41
      Mój synek ma prawie 7 miesięcy i też od jakiegoś czasu wrzeszczy-chociaż ja to
      czasami nazywam- ostrzeżenia( jak jest zmęczony, albo coś chce, albo chce sobie
      pogadać, ale to już mniej więcej widać po dziecku) Kiedyś przestraszyłam się,
      ale teraz widzę, że to taki etap rozwoju. Bardzo lubi jak powtarzam to co on
      robi i z takiego krzyku przechodzimy do gugania. Myślę, że to to samo,ale może
      jeszcze któraś mama się wypowie na ten temat. Pozdrawiam.
    • julanna Re: Krzyki - naturalny etap rozwoju? 14.01.05, 21:13
      Moja Helena (8 mies) piszczy i to juz od kilku miesiecy, nieraz robi to tak
      glosno ze zatykamy uszy. Jest przy tym bardzo zadowolona. Wg mnie to cwiczenie
      sily glosu
    • wiktorria Re: Krzyki - naturalny etap rozwoju? 14.01.05, 22:55
      Tak, to normalne. Przy czym powtarza sie to co jakiś czas i za każdym razem
      piszczy głośniej smile
    • paulina62 Re: Krzyki - naturalny etap rozwoju? 15.01.05, 10:57
      Maja tak "wrzeszczy" od kilku miesięcy - nie wiem już ile razy przestraszyłąm
      się, że coś się jej stało - przybiegam a ona roześmiana !!! A jak przyjdzie do
      nas moja 12 letnia siostra i zacznie się droczyć z Mają to istna dżungla!
      • pulcheria2 Re: Krzyki - naturalny etap rozwoju? 15.01.05, 12:12
        Hi, hi, hi... Mój czteroipółmiesięczniak robi tak od jakiegoś miesiąca.
        Głośniej, ciszej, bardziej piszcząco, bardziej krzycząco-robi sobie z tego
        rewelacyjną zabawę. Oczywiście zaśmiewa się z tego do rozpuku smile A już jak my
        go zaczynamy "podpuszczać"...
        Oczywiście, że jest to etap rozwoju-po prostu ćwiczenie swoich możliwości
        głosowych smile
Pełna wersja