lepiej gotowac czy podawac sloiczki???

17.01.05, 18:35
Nie kazdy ma wybor, ale jesli taki istnieje..
Jak uwazacie? Chodzi mi oczywiscie o walory zywnosci, nie o ich koszt...
Ja czasem gotuje, ale czesciej podaje obiadki Gerbera...Nie zawsze mam czas
na gotowanie i czasem mam do siebie za to pretensje, ale czy slusznie???
    • adam22022 Re: lepiej gotowac czy podawac sloiczki??? 17.01.05, 19:16
      Witam, w okresie obiadków mojego synka zawsze mu gotowałam, chociaż pracuje po
      12 godzin to robiłam to raz na tydzień nawet na dwa tygodnie gotowałam większa
      ilośc , przecierałam i pakowałam w słoiczki i chwilkę gotowałam (jak zaprawy) -
      maleństwo jadło ze smakiem (w przeciwieństwie do gotowych kupionych) nawet
      wyjeżdzając na urlop zabierałam tak przygotowane obiadki, tak więc serdecznie
      polecam takowy sposób a jeśli masz dostęp do zdrowych warzyw nie pryskanych to
      tym bardziej
    • mynia0 Re: lepiej gotowac czy podawac sloiczki??? 17.01.05, 19:46
      ja też nie zawsze mam czas - gotuję więcej i wkładam w słoiczkach do
      zamrażarki - czasem tak dużo naprodukuję zupki, że wystarcza na tydzień.
      • dolores12 Re: lepiej gotowac czy podawac sloiczki??? 17.01.05, 22:31
        Dlaczego mieć wyrzuty sumienia, ze podaje się słoiczki? Jeśli kogoś na to stać
        (niestety nie są najtańsze) to jest to moim zdaniem idealne wyjście - to
        jedzenie jest kontrolowane pod względem jakości no a poza tym bardzo
        urozmaicone, tyle firm i smaków... Gdyby były tańsze, sama bym z chęcią i bez
        skrupułów podawała, a zaoszczędzony czas przeznaczała na zabawę z synkiem.
    • akkf Re: lepiej gotowac czy podawac sloiczki??? 17.01.05, 23:06
      ja sama nie gotuje - wyrecza mnie moja mama, ale zupki wlasne maja te przewage
      nad sloiczkowymi, ze jest co zuc - przecieramy do konsystencji drobinek a nie
      muslinu; jak matiemu wyjda gorne zabki (sa juz dolnie) zrobi mu sie jeszcze
      trudniej - tzn. tak zeby mial co gryzc
      ja natomiast kupuje owoce w sloiczkach i dodaje do wieczornej kaszki - te
      gotowe owocowe sa koszmarnie slodkie (z "prawdziwych" owocow je tylko jablka i
      banany)
    • emilka33 Re: lepiej gotowac czy podawac sloiczki??? 17.01.05, 23:23
      Witam, ja nie gotuje, choc mam czas, ale moje dziecko nie chce jesc domowego
      jedzonka. Je sloiczki, teraz juz przeszlismy na te mniej papkowate i jest
      super. Wyrzuty sumienia niepotrzebne bo wg specjalistow sloiczki sa zdrowsze od
      gotowanych obiadkow bo:
      1. podaje sie z gory okreslona ilosc, dziecko sie nie przejada
      2. sa bardzo urozmaicone
      3. sa z badanych warzyw (warzywa kupowane sa najczesciej kiepskiej jakosci mimo
      pieknego wygladu), wiec jesli nie ma sie dojsc do eko warzywek wiadomego
      pochodzenia oraz do eko mieska czy eko drobiu to lepiej tego dziecku nie
      podawac.
      4. czesto gotowane przez siebie obiadki wielokrotnie sie podgrzewa lub zamraza,
      co niekorzystnie wplywa na ich walory smakowe i jakosciowe
      5. dlugo przechowywane moga byc niebespieczne dla zdrowia (pow. 48 godzin.)
      Tyle pamietam, nie wiem czy czegos nie przeoczylam
      Pozdrawiam
      • polducha Re: lepiej gotowac czy podawac sloiczki??? 18.01.05, 00:06
        dzieki dziewczyny,ale przede wszystkim dziekuje TObie emilko33...chyba na taka
        odpowiedz liczylam...powoli zanikaja wyrzuty sumienia...
    • polducha do emilka33 18.01.05, 00:13
      nie wiem czy dobrze pamietam, ale wydaje mi sie, ze Twoj synek urodzil sie
      majac podobne wymiary do mojego szkraba..nie jestem pewna, ale wydaje mi sie,
      ze to TY? Moja Maciucha wazyl 4,5 kg i mial 61cm...jesli Twoje malenstwo bylo
      podobnie duze to mam do Ciebie pytanko....
      Jak sie rozwija Twoj dzidzius? Czy wydaje Ci sie, ze jest troszke wolniejszy (
      chodzi mi o siadanie, raczkowanie, itd...)czy idzie rowno z rowiesnikami?
      Jesli to pomylka to przepraszam....
      pozdrawiam
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17410950&v=2&s=0
      Angela i Macius
      • emilka33 Re: do emilka33 18.01.05, 09:23
        Witam, nie wiem skad ale doskonale pamietasz, moj mial 60 cm i 4600 wagi. Teraz
        ma 82-84 cm wzrostu i 10 kg wagi. Wiktorek rozwija sie doskonale, pierwszy raz
        uniusl glowke jeszcze w szpitalu, pierwszy raz przekrecil sie z pleckow na
        brzuszek w wieku 2 miesiecy a odwrotnie jako 3 miesieczniak. Jak mila 4
        miesiace przemieszczal sie na raczkach, w wieku 6 miesiecy raczkowal juz w
        pelni, nauczyl sie tez sam siadac, niedlugo potem wstawal, jak mial 7 miesiecy
        smigal przy wszystkim. Troche sie przestarszyl i teraz dlugo juz chodzi za
        jedna raczke ale sam nie chce pojsc. Swietnie rozwija sie te pod wzgledem mowy
        i nauki roznych rzeczy. Trzy razy zrobil juz siusiu w nocniczek, oczywiscie
        narazie "przez przypadek"
        Pozdrawiam i calusy dla synka
    • mamaigora1 Re: lepiej gotowac czy podawac sloiczki??? 18.01.05, 09:19
      Cóż temat gotowania ma tylez samo zwolenników co i przeciwników...
      Słoiczki - składniki powinny pochodzic z upraw kontrolowanych, bezpiecznych dla
      dziecka;
      Zupki gotowane - nigdy nie ma pewności, gdzie rosły warzywka kupowane na
      targu...

      Ostatnio czytałam, że korzystniej jest przygotowywac posiłki dla niemowlaka z
      mrożonek niż z warzyw kupowanych w warzywniakch (może wysoka temeperatura
      mrożenia korzystnie działa na wszelki 'dodatki' niepożądane...)

      Uważam, że najlepiej karmic dziecko z głową, nie przginac w żadną ze stron -
      przeciez w końcu Maluch i tak bedzie jadł to wszystko co i my...

      ja jak na razie ufam słoiczkom (nie ukrywam, że jest to bardzo wygodne).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja