sen szesciomiesieczniaka

24.01.05, 21:01
Witam , moj szesciomiesieczny synek nie przesypia nocy.Budzi sie co 3-4 godziny.
O godzinie 20 podaje mu extra papke oraz piers , napewno jest najedzony wiec
nie wiem co moze byc powodem jego czestego przebudzania sie w nocy.
Nie wiem czy reagowac na jego placz czy pozwolic mu sie wyplakac i zasnac samemu

prosze o porade co powinnam zrobic, z gory DZIEKUJE
    • lalka231 Re: sen szesciomiesieczniaka 27.01.05, 11:21
      dzieci karmione piersią bardzo często budza sie w nocy tylko po to by sie do
      niej przytulić i zaspokoic potrzebe bliskości. moja córcia śpi 6 godzin bez
      przerwy a następnie budzi sie co 2godz.ma 5m-cy i mam nadzieje że jej sen sie
      nie zmieni na gorsze.wiem jak ciężko jest wstawac w nocy i bardzo ci współczuje
      ale czytałam już posty mam których dzieci potrafia budzic sie do cyca co
      0.5godz.wiec u ciebie nie jest tak najgorzej.
    • koornelia Re: sen szesciomiesieczniaka 27.01.05, 13:32
      Mój sześciomiesięczny synek budzi się w nocy częściej niż jak miał 3 miesiące.
      Czasami muszę go karmić 2 razy w nocy, a jak budzi się częściej to go wyciągam
      z łóżeczka i przytulam- po 2 min. już śpi. Wydaje mi się że on potrzebuje
      właśnie się poprzytulać jak się przebudzi. Wypłakiwania się nie polecam,
      przynajmniej u nas się nie sprawdziło. Adaś płakał ok. 40min. i nie zasnął,
      potem miałam tylko problem żeby go uspokoić i uśpić- oczywiście na rękach. Może
      jego gorszy sen jest związany z ząbkami, które mogą niedługo się pojawić?
    • lila1974 Re: sen szesciomiesieczniaka 28.01.05, 00:25
      Właśnie przeszłam przez piekło wypłakiwania się mojej 6 m. córeczki. Zasypia na
      noc tylko przy piersi lub na rączkach. Nie chciałam jej więcej dawać cyca, bo
      jadła i zwracała. Była przejedzona. Na ręce też nie chciałam jej brać, bo się
      tego domagała wrzeszcząc ile sił w płucach. Leżałam obok niej, głaskałam po
      główce z postanowieniem, że ją przetrzymam. Skapitulowałam po 0,5 h. Dałam
      cyca, zaraz zasnęła. Była już zmęczona i krzyczała chyba tylko dla zasady.
      Teraz śpi ale obudzi się o 3:00. Dam cyca i dotrwam do 5:30, kiedy to wstaję do
      pracy. Ona o 7:00 dostanie butlę od dziadka i powinna pospać jeszcze dwie
      godzinki.
    • wegatka Re: sen szesciomiesieczniaka 28.01.05, 01:46
      Mal2, dlaczego uważasz, że Twój syn często się budzi? 3 - 4 godziny snu to mało?
      No przepraszam bardzo ale gdzie jest powiedziane, że półroczne dziecko ma
      przesypiać całą noc. Chyba niewiele jest takich dzieci.
      Dla "pocieszenia" powiem Ci, że moja trzyletnia córka (która od dawna nie jest
      na piersi) budzi się obowiązkowo raz w nocy, a zdarza się nawet, że trzy razy i
      to w tym wieku też uważam za normę. No po poprostu dzieci tak mają, to nie są
      maszynki, którym można sen zaprogramować, kiedyś z tego wyrosną. Decydując się
      na dziecko lepiej założyć, że przez pierwsze lata małe nie da nam się wyspać,
      przynajmniej nie będzie potem rozczarowania.
    • akastel Re: sen szesciomiesieczniaka 28.01.05, 16:15
      To nie jest taka prosta sprawa. Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od Twojej
      decyzji. Moja corka w wieku 3-4 miesiecy zaczela sie czesciej budzic w nocy i
      bylo coraz gorzej. To sie podobno czesto zdarza u dzieci karmionych piersia,
      nawet roczne potrafia budzic sie wielokrotnie, zeby przytulic sie do maminej
      piersi. Jak coreczka miala 5 miesiecy, zastosowalam metode "Usnij wreszcie" (na
      szczescie metode te zniosla dobrze, bez nadmiernych placzow i histerii). W ten
      sposob nauczylam ja zasypiac samodzielnie i spac spokojnie. W tym czasie
      budzilam ja jeszcze raz w nocy na karmienie, a po miesiacu i to przestalo byc
      potrzebne. Teraz ma bardzo usystematyzowany dzien, pory karmienia i snu.
      Jesli chcesz, mozesz wiec zastosowac metode "zaklinaczki" (ksiazka "Jezyk
      niemowlat") lub "Usnij wreszcie". Zalezy to od Twojego wlasnego uznania.
      Jest wiele mam, ktore uwazaja, ze to czesto budzenie sie jest norma i ze to
      jest czesc macierzynstwa. I tak pewnie tez jest dobrze, o ile mama i dziecko
      dobrze to znosza.
      Sama musisz zdecydowac, co jest dla Was najlepsze.
      • marza26 Re: sen szesciomiesieczniaka 29.01.05, 09:19
        Hej! No moj polroczny synus tez nocy nie przesypia(3-5 razy przytulanko do
        cycusia. Ale o zgrozo on tak zaczal w dzien plakac,ze musze go na rekach nosic
        ciagle.Probuje dac mu plakac mozliwie dlugo,ale potem sie tak zanosi
        (pook.20min) ze szybko biore go na rece. Czy Wasze dzieci tez tak maja?
        • akastel Re: sen szesciomiesieczniaka 29.01.05, 13:50
          Coz, z tym placzem w dzien to moze byc tez przez zabki. U nas tak bylo. Moja do
          tej pory zupelnie bezproblemowa corka w wieku ok. 5,5 miesiaca zaczela nagle
          bez powodu poplakiwac w dzien, np. bawila sie grzecznie i nagle rozpaczliwy
          placz, nie moglam jej uspokoic nawet na rekach. Zaczely sie tez problemy z
          jedzeniem zupek i ze spaniem w dzien, budzila sie po krotkiej drzemce i
          plakala. W nocy na szczescie bylo ok. Po miesiacu wyszedl zabek i od razu bylo
          duzo lepiej. Teraz znowu bywa marudna, podejrzewam drugiego zabka smile.
          Tak czy owak staram sie, zeby umiala sie soba zajac przez ok. 15-20 min. U nas
          bardzo dobrze dziala mata edukacyjna, czesto umie sie na niej sama uspokoic i
          przez jakis czas pobawic. Moze sprobuj wyczuc, jaka zabawka dobrze wplywa na
          Twojego synka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja