polducha
25.01.05, 15:53
Az musze sie wyzalic, bo ludzkie pojecie przechodzi na jakim my swiecie
zyjemy.
Miesiac temu bylam na wizycie kontronej z moim synkiem. Okazalo sie, ze
glowka mojego smerfa urosla AZ 2,5 cm przez jeden miesiac. Pani Doktor
postawila oczy w slup i skierowala nas na przeswietlenie, bo moga grozic
powazne konsekwencje!!!!...Pewnie sobie wyobrazacie przez co przeszlam.
Chociaz nie dopuszczalam do siebie najgorszych mysli, ciagle chodzilam
podlamana i zdenerwowana...Tak wygladaly nasze swieta..w dodatku na drugi
dzien po rentgenie, Maluch dostal wysokiej goraczki i chorowal przez 3 dni...
Na nasze szczescie badanie wykazalo, ze nic sie nie dzieje. Glowka mojego
synka rozwija sie prawidlowo.
Wczoraj bylismy na kontroli. U innego lekarza...Bardzo mnie zaskoczyl wynik
kolejnego pomiaru glowki. Okazalo sie, ze glowka jest mniejsza o 1 cm...po
miesiacu????
Ta...."pseudo-pediatra" zle zmierzyla glowe mojego dziecka...czujecie???
Juz mi sie nie chce nawet tego komentowac...