9m i nic oprócz mleka

25.01.05, 19:04
Chciałabym się dowiedzieć czy tylko mój szkrab odkąd skończył 8m i zaczął
raczkować gardzi jedzonkiem. Otóż moja mała pije tylko mleko w bardzo małych
porcjach nie chce jeść obiadków i owoców, co prawda podgryza sobie chrupki
ale przecież nimi się nie naje. Jest bardzo ruchliwa i nie ma czasu aby zjeść
cały posiłek. Bardzo mnie to martwi, bo należy do szczuplutkich dzieciaczków
i boję sięże jeszcze schudnie.Czy u Was też tak jest? Aga mama Martyny.
    • anna39 Re: 9m i nic oprócz mleka 25.01.05, 22:36
      witaj moja mała tez ma 8 mies raczkowac zaczyna do tyłu ale co do jedzenia to
      tylko jej daj obiady je razem z nami sprouboj moze te bedzie jesc i daj jej
      chlebka z masłem i pasztetem z drobiu wyproj ,zycze powodzenia
    • akve Re: 9m i nic oprócz mleka 25.01.05, 23:37
      To tak jakbym czytała o swojej córeczce smile
      Jest tez ruchliwa ( raaczkuje) i wszystkim zainteresowana,a jada prawie
      wyłacznie mleko w małych porcjach.Nie chce wogóle zupek.Żadnych!próbowałam je
      juz doprawiać odrobina soli,mielowego kminku nic z tego).
      Zje odrobine gotowanych ziemniaków, troche deserku owocowego i troszke kaszki
      kukurydzianej.Ilości sladowe.
      Jest szczuplutka i drobna.I waży tylko 8 kg.
      Nie napisałaś ile waży Twoja córeczka i jak przybiera na wadze.
      Acha, ja nie dawałabym i daje do jedzenia chleba z pasztetową ( dość ciekawy
      sposób zywienia osmiomiesięcznego niemowlecia wink
      • anna39 Re: 9m i nic oprócz mleka 26.01.05, 12:09
        dosc ciekawy sposob ja juz dwojke wychowałam a to jest moje trzecie dziecko a
        ty starsze sa zdrowe ,kiedys nie było słoiczjow i dzieci były zdrowe a teraz to
        wygoda dla mam ja ostaje przy swoim zywieniu dzieci
    • azosiolek Re: 9m i nic oprócz mleka 26.01.05, 12:55
      Nasz maluch tez mial taki etap - przez jakies 2 tygodnie nie byl zainteresowany
      jedzeniem. Zaczelismy mu wprowadzac rozne "normalne" jedzenia - no, moze nie
      pasztet, ale chlebek i chlebek ryzowy z odrobinka masla, gotowane
      i "podrobione" miesko z indyka. Robilismy mu takie kanapeczki i zainteresowal
      sie.
      No a teraz to mu w ogole zainteresowanie jedzeniem wrocilo i wcina roznosci,
      zupki tez, szczegolnie zainteresowany jest pomidorowa (ze sloiczkow i domowa -
      robimy bez dodatkow typu Vegeta, kazdy przyprawia wlasna porcje). Aha, i
      makaron ryzowy tez maluchowi zasmakowal.
      Sprobuj wiec moze jakies nowosci - moze ja zainteresuja?
Pełna wersja