mamaanieli
28.01.05, 21:28
Dziś byłam na badaniu kontronym z moim Julkiem (9 miesięcy) waga w normie
(chociaż chłopiec jest raczej drobnej budowy), ale wzrost... tylko 68 cm.
Powiedziały, że malutki (trzeci centyl, chociaż według mnie ok 25 -
sprawdzałam w necie) i czy w rodzinie wszyscy tacy (jesteśmy wszyscy
wysocy...). No i jak tak będzie dalej, to... hormon wzrostu w przyszłości
(według mnie to absurd jakiś). Co o tym myślicie? Starsza córka ma trzy latka
i jest wyższa niż większość dzieci w jej wieku, ja mam 172 cm, mąż 183. Julek
urodził się z wagą 4250 i wzrostem 56. Moze rzeczywiście coś z jego rozwojem
nie tak?

((