co jedzą 7, 8 miesięczniaki..

02.02.05, 11:26
Właśnie.. Dowiedziałam się ,ze dzieci w tym wieku powinny jeść max. 5 razy
dziennie w tym max. 3 x mleko po ok. 230 ml... Ja daję jeść ok. 6 -7 razy
mleko zazwyczaj 4 razy( w tym raz kaszka) , do tego obiadek, deserek lub
kisielek.. I do tego dużo picia.. Dodam, ze Ania jest raczej chudzinką,
ponieważ waży 7600 przy wzroście 82 cm - ma 7,5 miesiąca..
Jak karmicie wasze 7-8 miesięczniaki..
Aga
    • kajda26 Re: co jedzą 7, 8 miesięczniaki.. 02.02.05, 14:27
      cześć.nasza malutka tez ma 7i troszkę...a co je??rano po przebudzeniu jesli się uda to ok.120ml rzadkiej kaszki a póżniej a to deserek,a to danonka lub jabłuszko,troszkę chrupek.pózniej obiadek-zupka,albo ziemniaczki z sosem,dziś jadła chudą rybkę(troszeczkę).jak sie uda to przy popołudniowej drzemce mleczko a jak nie to soczek lub herbatka.póżniej coś przekąsi(deser lub biszkopta.na noc ok.180ml kaszki.aha od ok.tygodnia podaję 2 razy w tygodniu jajeczko na parze.daria do 6 miesiaca jadła bebilon pepti.a tera je wszystko i jest ok.pozdrawiam.
      • eenia Re: co jedzą 7, 8 miesięczniaki.. 02.02.05, 14:54
        ziemniaczki z sosem? z jakim sosem? jak go przyżądzasz?

        eenia

        Franek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14928277&a=19991799
    • anetakd Re: co jedzą 7, 8 miesięczniaki.. 02.02.05, 15:04
      Mój 8-miesięczny synek nadal ssie pierś na żądanie (ze 4 razy w ciagu dnia, w
      nocy mniej więcej co 2-3 godziny), a oprócz tego raz dziennie je kaszkę ryżową
      lub kukurydzianą na wodzie ok 90ml, i raz dziennie zupkę lub deserek owocowy.
      Dostaje też chrupki kukurydziane, pije raczej mało, wodę lub soczek.
    • beata303 Re: co jedzą 7, 8 miesięczniaki.. 02.02.05, 15:24
      Misia ma 7,5 miesiąca i wydaje mi się, że je sporo. Rano bebiko, ok. 11.00
      zupka i deserek (w sumie ok. 300g), o 15.00 znowu bebiko (nawet 240ml!!), ok.
      17.00 deserek ze słoiczka a na kolację gęsta kaszka - 200ml., a nawet nie waży
      8 kg., chba ma dobrą przemianę materii, albo tasiemca...
Pełna wersja