do konca 1-ego roku jest na słoiczkach?

02.02.05, 19:14
Ja tak....mały ma 11mies i nadal zupki, obiadki, deserki ze słoiczków, no i
oczywiscie juz inne jedzonko typu bułka, czy jogurt.Ale jak tak rozmawiam z
kolezankami to okazuje sie ze prawie wszystki prawie wogóle nie dawały
jedzenia słoiczkowego.....hm.Jak jest u Was?
Dodam,ze nie mam za bardzo na razie czasu na robienie "ręczne"
pozdrawiam
    • mamusiakaroli Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 02.02.05, 19:28
      Nie martw sie nie jestes sama.Ja i czesc moich kolezanek takze karmi tylko
      sloiczkami.Moja Karolinka 19/02 konczy roczek.Na poczatku balam sie robic jej
      jedzenie z warzyw z supermarketu.Potem jeden pediatra zdziwil sie,ze daje
      gotowizne a przeciez najlepiej robic samemu.Troszke sie zasmucilam ,bo bylo mi
      wygodnie dac gotowe.Zaczelam wiec czasem gotowac zupki.Temat mnie zaciekawil i
      zaczelam pytac innych pediartow.Juz dwie pani dr powiedzialy mi ,ze jesli nie
      mam dostepu do warzyw i owocow z upraw ekologicznych to zeby lepiej nie robic
      samemu.Powiedzialy,ze sloiczki sa super i najlepiej do roku dawac tylko pokarmy
      przeznaczone dla niemowlat.Oczywiscie trzeba troche wyposerodkowac.Nadal daje
      sloiczki ale czasem zrobie cos sama albo dam cos z naszego talerza.Daje
      chlebek,biszkopty,chrupki kukurydziane ,danonki - czasami.
      • kjasja Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 02.02.05, 19:56
        a jogurt mozna dawac?Ja daje jogurt naturalny bakoma albo danone,a moze to za
        wczesnie???A danonki te owocowe od kiedy mozna podac???
    • mamusiakaroli Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 02.02.05, 19:30
      Ps. Mamy dzieci w podobnym wieku,prosze przeczytaj post "Umiejetnosci 11 mies.?"
      i odpowiedz ,Co umie twoje szczescie?
      Dziekuje.
    • mamusiakaroli Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 02.02.05, 21:01
      Ja nie daje jogurtu nat. Czasem jak jej sama jogurt albo serek to jej troszke
      daje.Jak zobaczy ,ze cos jem przylatuje i mowi mniam mniam i chce zeby ja
      czestowac.Danonki daje jej od miesiaca ale jeden na tydzien albo na 2 tyg.Mysle
      ,ze od czasu do czasu mozna dac jej jogurt czy kefir.Dzis dowiedzialam sie od
      pediatry ze nawet zwykly ser bialy ze smietana i z cukrem nie
      zaszkodzi.Oczywiscie trzeba obserwowac czy nie ma skazy bialkowej lub innego
      uczulenia.
    • mruwa9 Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 02.02.05, 22:18
      Oczywiscie, ze sloiczki! I to dluzej, niz do ukonczenia 1. roku. Jako urodzony
      len staram sie maksymalnie upraszczac sobie zycie, unikajac zbednych prac,
      ktorych mozna uniknac (pichcenie i miksowanie zupek do takich czynnosci nalezy.
      Zwlaszcza, jesli nie lubie gotowac i zwlaszcza, gdy wybredne dziecko ma ochote
      mnie potem taka zupka opluc a nie zjesc). A jako matka wielodzietna wole
      zaoszczedzony na obieraniu marchewek czas przeznaczyc na zabawe z dziecmi. No i
      przy okazji ludze sie, ze podaje dziecku wartosciowy posilek bez obaw o te
      kadmy, olowie i pestycydy w warzywach.
    • klubiale1 Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 03.02.05, 09:43
      Ja zaczęłam sama gotować jak synek skończył 10 msc. Ale to wcale nie zajmuje
      dużo czasu. Przygotowuję warzywa, mięsko, gotuje się samo tzn mogę w tym czasie
      bawić się z małym. Miksuję mikserem. Przygotowuję więcej i zamrażam w
      słoiczkach po gotowych obiadkach. W ten sposób można robić jedzenie raz na
      tydzień np w weekend.
      pozdr
    • izia30 Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 03.02.05, 10:09
      mamy 20 mcy i jemy słoiczki. raz na mc robię sama wielki gar zupki podstawowej
      tzn warzywa z mięskiem, potem dzielę ją na porcje i dodaję trochę makaronu,
      pomidorów, kaszy itd i w ten sposób mam wiele różnych zupek. potem to wszystko
      zamrażam w słoiczkach (wygotowanych). tak samo robię z warzywami na
      podwieczorek. to ułatwia bardzo życie, szczególnie pracującym mamom. już od roku
      daję codziennie na drugie śniadanie petite danonki wymieszane z owocami
      słoiczkowymi lub musami owocowymi (bakusie, misiowe sady, androsy) i taki układ
      świetnie się sprawdza. codziennie trochę inne menu bez poświęcania całego dnia
      na pichcenie
    • mama_pysiaczkow Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 03.02.05, 11:24
      Od 6-go misiaca zycia Maluchów gotuję zupki smile. Słoiczki jadły bardzo
      sporadycznie - niesłużyły im BoboVity i Gerbera a Hipp'a sa drogie smile.
      Mama Klary i Huberta (18 m-cy)
      • anna39 Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 03.02.05, 16:34
        witam cie moja mała ma teraz 9 mies, i je obiady takie jak my, oraz cyca na noc
        a rano butle . Zacznij podawac juz obiady normalne to co wy jecie tylko ze nie
        ostre .
    • sylwia.ax Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 03.02.05, 17:02
      Mój synek niedawno skónczył roczek i nadal na obiad dostaje danie Gerbera ze
      słoika. Jada też desery owocowe ze słoików i oczywiścei kaszki na mleku, Oprócz
      tego daję mu jogutr naturalny Bakomy, który bardzo lubi, chlebek, banana itp.
      Czasem skubnie trochę ziemniaka lub warzyw z mojego talerza, czasem dorosłej
      zupki. NIe ukrywam że nie lubię gotować i dania słoiczkowe znacznie mi
      ułatwiają życie. Myslę więc że dziecku nic się nie stanie jeśli jeszce trochę
      pociągnie na sloiczkach. Jak sam będzie miał ochotę na zmianę, to wtedy
      odstawimy słoiki. Grunt to postępować zgodnie z własną intuicją, intuicją
      dziecka i nie dać się wpędzić w poczucie winy, że nie gotuje się dla dziecka. A
      przekonywanie że to gotowanie nie jest pracochłonne, niestety do mnie nie
      trafia.
      POzdrawiam,
    • monanan Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 04.02.05, 00:25
      U mnie byly sloiczki 4-5 mies. Potem wizyta u mojej mamy dla której
      swietokradztwem jest nie gotowac dziecku. Zrobila mu wlasnorecznie zupke
      (marchew, pietruszka, seler, ziemniak, burak, piers z kurczaka + por,
      pietruszka do wygotowania + lyzeczka masla dla smaku).
      Efekt natychmiastowy - maly od tamtej pory nie chcial nawet tknac sloiczka sad
      A bylo tak wygodnie. teraz ma 8 mies. i musze mu gotowac sama (a nie lubie
      ogolnie gotowac). Jedyny obiadek akceptowalny sloiczkowy t o kurczak w
      jarzynkach, z koperkiem, ale trzymamy tylko na takie momenty jak juz naprawde
      gotowac nie mam czasu (zeby sie przypadkiem tym jedynym nie znudzil).

      Aha ja gotuje zupki na 3 dni i odgrzewam, bo na codzienne gotowanie w zyciu nie
      mialabym czasu. Probowalam tez mrozic, ale moj maz nie bardzo byl przekonany,
      wiec zostalismy przy tej 3-dniowej zupce
    • agawka2 Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 04.02.05, 08:41
      cóz a dla mnie wyprawa do supermarketu z małym lu do pobliskiego sklepu jest
      czasami duzo bardziej pracochłonna niż gotowanie dziecku - zniesc fotelik do
      samochodu, zamontowac, rozgrzac i odsniezyc samochod a co z małym w tym czasie,
      kto z nim zostanie, wiec wczesniej go ubierac, albo ciężki wóżek tachac potem
      jeszcze cieższe zakupy - bo przecież lepij kupić zgrzewkę słoików niż kilka ufff
      a tak raz NA 2 TYG. biorę wielki gar, obierakiem szybciutko obieram warzywka,
      przykrywam to, gotuję, potem miksuję tekim młynko-mikserem 35 letnim (rewelacja)
      i jeszcze raz podgrzewam i pasteryzuję lub mrożę, potem codzienie rano wyciągam
      co chcę, tak robie zupki, deserki a przy okazji gotowania wiejskiego drobiu
      zamrażam sobie i mięsko, mam też zamrożoną poporcjowaną cielęcinę, dla mnie to
      wielka przyjemność a dziecko zajada ze ze smakiem.... dodam, że też mam mnóstwo
      zajęć, pracuję itppoza tym uważam, że to rozbój w biłay dzień aby za malutki
      słoiczek papki z jabłek czy innej płacić 2-2,50 a za zupę więcej, za
      zaoszczedzone piniądze kupuję dziecku książeczki, zabawki i ubranka, a sporo
      można zaoszczędzić, poza tym powiedzcie drogie kobietki skąd na 100 procent
      wiadomo o absolutnej, nieskalanej czystości i zdrowotności słoiczkowego
      żarełka????????? pozdrawiam
    • pandora_ Re: do konca 1-ego roku jest na słoiczkach? 04.02.05, 10:02
      E, ja używam w 7/10 słoiczków, a Pitu kończy 10 miesiąc - nawet nasza pani
      doktor jest zdecydowanie za smile Oczywiście, Pitu dostaje też rtobione przeze
      mnie obiadki z kaszą, ryżem itp. plus mięso i warzywa (często mrożone lub
      słoiczkowe, np z Gerbera), ale w tygodniu mam na to czas tylko 2-3 dni, kiedy
      jestem w domu. W pozostałe dni jest z nim babcia, która pewnie chętnie by mu
      gotowała, ale ja mam pewne wątpliwości co do tego, czy aby na pewno nie dałaby
      mu łyżki masła, łyżki cukru ("bo dzieci lubią słodkie"), zaprawiła śmietaną - i
      mam też wątpliwości, hmm, co do czystości przygotowywanych posiłków. Za
      słoiczki jestem pewna, bo dziadek wisi nad babcią i pilnuje, żeby było ok.
      Ale.. Pitu jada już ciemne pieczywo (lub czasem bułkę) z serkiem topionym,
      twarożkiem, jajecznicę, biszkopty, kaszki, warzywa gotowane i krajane w słupki -
      ale tylko pod moim nadzorem. Aaaa, i makaron "zacierkowy" z odrobiną masła,
      pietruszki i ciutka soli jodowanej to wcina jak oszalały smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja