alisja75
04.02.05, 10:21
Dziewczyny!
1 ) Moja córcia ma 2 tg a ja chcąc uregulować jej tryb dnia trzymam się
przynajmniej stałych pór kąpieli ok.19.00.Zawsze słyszałam i tak robiłam:
wykąpac a potem nakarmić malucha i do snu.Tylko że Ona jak jest głodna to
starsznie krzyczy i kąpiel jeszcze bardziej ją stersuje, a potem jak się
nawet naje to długo nie chce spać. A wczoraj tak wyszło że się obudziła o
18.00. głodna jak wilk, nakarmiłam i zgłupiałam co zrobić dalej. Uśpić bez
sensu bo było 18.30- więc ja ją szybko do wanienki ( mimo protestów męża o
odwróconej kolejności )i o dziwo Mała była spokojniuteńka. Nawet nie pisknęła
w wodzie ani razu ani podczas przebierania, kremowania itd. Potem naszedł ją
sen i poszła w kimkę bez żadnych oporów. Czy miałyście taką sytuację ? Czy
koniecznie trzeba trzymać się tego karmienia po kąpieli ?
2) Czy za każdym razem jak Wasze dzieciątko zapłacze, zamarudzi, marudzi
mocniej i zaczyna krzyczeć podlatujecie do łóżeczka? Zauważyłam że wystarczy
ją wtedy tylko na chwilke wziąść na ręcę i od razu odlatuje, ale boję się
wyrobic w niej ten nawyk a Ona już wie że tak można i chyba się trochę
wycwaniła. Serce mi się kroi jak słyszę jej krzyki ale co robić? Jak podejde
do łóżeczka, pogłaszczę, potzrymam za rączki, czasem się uspokoi na chwilkę
ale potem znów. Poradźcie.