Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade

08.02.05, 16:28
Mam taki maly-duzy problem...
Moj 8,5m synek ma problemy ze spaniem. Okolo 30 minut po zasnieciu budzi sie
z ogromnym krzykiem. BYl okres, ze tylko cycus go uspokajal. Ostatnio udawalo
mi sie uciszyc go soczkiem ( dzieki temu nie wybudzal sie i znowu
zasypial)...ale widze, ze wszystko zmierza w zlym kierunku. Maluch coraz
czesciej wybudza sie w nocy i poplakuje. Nie bardzo wiem co z tym robic.
Czytalam kiedys "Usnij wreszcie", ale po pierwszym dniu sie poddalam. Moje
dziecko nie ma problemow z zasypianiem. CO prawda, nie zasypia sam, ale trwa
to z reguly 3-4 minut i bez zadnych protestow. Ale nie potrafi usnac i sobie
troche pospac. Z reguly do godziny 10 wieczorem wybudza sie 5 razy...
Mam nadzieje, ze przeczyta to mama, ktora miala lub ma podobna sytuacje i
poradzi cos madrego...
aha...to moga byc zabki...ale to trwa juz kilka miesiecy i ciagle czekam, ze
mu przejdzie...a moze powinnam cos z tym zrobic???
pozdrawiam
Angela
    • capribb Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 08.02.05, 17:03
      My kladziemy ok. polnocy. Budzi sie dopiero ok. 5 i
      po karmieniu zasypia do rana. Jesli polozymy wczesniej to tez sie wybudza.
      Wiec juz z tym nie walczymy.
      Moze Twoje dziecko podobnie?
      • polducha Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 08.02.05, 17:39
        A w jakim wieku jest Twoj dzieciaczek.
        Moja Maciula pada kolo 8...zreszta ja sama nie wyobrazam sobie zabawiac go do
        12...kiedy Wy odpoczywacie???
        Dziekuje za podpowiedz...mimo wszystko
        • inia25 Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 08.02.05, 17:42
          u nas bylo podobnie. nie kladziemy juz oli o 20, tylko o 22. spi bez budzenia
          do 10 rano
          • polducha do INia 08.02.05, 17:45
            a mozesz mi napisac w jakich godzinach robicie drzemiki?

            • inia25 Re: do INia 08.02.05, 17:52
              pierwsza jest tak okolo 12-13, przewaznie trwa godzinke do poltorej. kolejna
              drzemka 16-17 i trwa tez kolo godzinki.
              czasami pierwsza drzemka (a raczej drzema) trwa na spacerze nawet 2-3 godzinki.
              wtedy ta pozniejsza drzemka sie przesuwa. ale staram sie zeby jej laczny czas
              drzemek raczej nie przekraczal 3 godzin w ciagu dnia. jesli spi za dlugo to ja
              po prostu budze...
              • polducha Re: do INia 08.02.05, 17:59
                dziekuje...moze sprobuje go polozyc troche pozniej...i moze dam wode zamiast
                soczku to go zniecheci do picia w nocy...
                u nas jest ten plus, ze cyca nie chce
                • inia25 Re: do INia 08.02.05, 18:40
                  no mysle ze moze przyniesc oczekiwane rezultaty
                  • kalina_p Re: do INia 08.02.05, 20:20
                    Podobno najlepsza pora na zasypianie dla dziecka to jednak 20-20:30. Moja (9 m-
                    cy) tak zasypia i ladnie spi do rana. Moze on nie umie zasnac takim glebokim,
                    spokojnym snem?
    • weronikarb Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 09.02.05, 08:38
      Ja mialam identyczny problem z synkiem. Zaczal sie nawet nie pamietam kiedy, bo
      od zawsze spal niewiele jak na dany m-c życia. Maly czesto sie wybudzal i
      wystarczylo do niego mowic "ci cio cichutko" to zasypial z powrotem, pozniej
      pzestalo to pomagac wybudzal sie na ogol z placzem i nieraz jedynym srodkiem
      uspokajajacym byly rece, pozniej wozek - kolysanie.
      Sczytem bylo juz to ze uspial o 20, budzil sie o 24 i do 4 rano MUSIAL byc
      bujany we wozku. Oczka zamkniete ale jak tylko przestawalam bujac to zaraz ryk.
      Tez zganialam to na zabki, na duza energie dziecka. W dzien jedna drzemka ok 1
      godz do gora 2. Pomiedzy 12 a 15.
      Poszlam z nim do homeopaty (bo pediatra zapisal mi na uspokojenie hydrxizine, a
      po ulotce leku to nawet ja bym sie bala to brac.) po wywiadzie lekarz dal nam
      lek konst. Belladone 200 i dzis maly budzi sie o 1 w nocy na mleczko. Fakt
      idzie spac roznie bo pomiedzy 19 a 22 jest to zalezne od tego ile spal w dzien
      i co robil.
      Od czasu do czasu wracaja te niespokojne noce, ale to juz wiem ze na ogol wtedy
      cos sie dzieje (bole brzuszka, katar i zabkai zawsze cos z tego)
    • karina45 Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 09.02.05, 08:50
      U nas ten sam problem pojawil sie w tym samym wieku tj okolo8 miesiaca. Nika
      nagle po wielu przespanych nocach (od 20.30 do 8.30) zaczela sie nam wybudzac
      po kilka razy na noc. Teraz jest juz duzo lepiej bo zdaza sie to raz na kilka
      nocy. U Nikuni bylo to chyba zwiazane z nabyciem nowych umiejetnosci
      (raczkowanie i wstawanie) i niestety z idacymi zabkami. Czasami budzila sie ze
      strasznym rykiem czasami stala w lozeczku i plakala przez sen. Do tego zle
      sypiala w dzien. koszmar!!Nie znalazlam na to sposobu, po prostu
      przeczekalismy.Teraz tez zdaza sie ze wybudza sie po kilka razy na noc
      najczesciej okolo godz 22.00 i 4.00, ale zazwyczaj dzieje sie tak po bardzo
      ekscytujacym dniu, bo malutka przezywa przez sen i spi bardzo niespokojnie.
      Powodzenia i spokojnych nocy. Karina i Nika
    • magszy Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 09.02.05, 08:57
      Mój synek też tak ma sad I jest w podobnym wieku. Od ukończenia 7 miesiąca budzi
      się bardzo często w nocy. Ostatnio wychodzi średnio co godzinę sad Zasypia ok.
      20.30, pierwsza pobudka jest już ok. 10, póżniej 12, 1 i dalej tak co 1-1,5. Nie
      mam pomysłu jak to zmienić. Czytałam UW, Zaklinaczkę i teoretycznie wiem co
      robić, ale jakoś w nocy nie mam na to siły - wstaję o 6 rano i idę do pracy. Mam
      nadzieję, że to niedługo się skończy.
      • kamilka1979 Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 09.02.05, 09:14
        Witam
        Piszesz,że synek nie zasypia sam.Wnioskuje z tego,że albo jest usypiany na
        rękach,albo przy butli lub cycku?Według mnie jest tak,że gdy zasypia czuje twoją
        bliskość,po 30 minutach ,gdy znowu w pada w lekką fazę snu uświadamia sobie,że
        ciebie już nie ma i jest w innym miejscu(jeżeli odkładasz go do łóżeczka).Jest
        to dla małego sytuacja stresująca ,tym bardziej,że wiek 8-9 miesięcy to etap
        lęku separacyjnego co wzmaga płacz i lęk po przebudzeniu w innym otoczeniu niż
        mały zasypiał.Powinnaś spróbować usypiać go w jego własnym łóżeczku,mi metoda
        zaklinaczki też się nie sprawdziła,bo gdy podnosiłam małego ten traktował to
        jako zachętę do zabawy.Ja robię tak: kładę małego do łóżka,on oczywiście
        wstaje(8,5 miesiąca),ja kładę go ponownie,śpiewam i mówię,że już czas spać.I tak
        naokrągło,oczywiście trwa to czasami ok 30 min ,a nawet 45,ale potem ,gdy Bartek
        przebudza się w nocy nie płacze i naogół potrafi uśpić się ponownie.Czasami
        podam mu smoka lub trochę herbatki i mały śpi dalej.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia
        Kamila z Bartusiem(17 maj 2004)
        • polducha Re: Czy ja robie cos zle??? Bardzo prosze o rade 10.02.05, 16:31
          dzieki dziewczyny za wszystkie rady...
          chyba bede musiala przeczekac ten okres, bo nic nie pomaga...
          wczoraj byla piekna noc
          moj skarb obudzil sie po 30 minutach...dalam mu cyca i pozwolilam nacieszyc sie
          nim ile tylko chcial...potem go odlozylam i przespal tak do 5 rano...
          Juz nie pamietam kiedy tak dlugo spalam...o 5 dalam mu troszke wody, pociagnal
          i znowu pospal do 8....
          Niestety kladzenie pozniej nie skutkuje, bo on sie jeszcze bardziej denerwuje
          jak jest zmeczony i spiacy ( jak kazde dzieciatko)...
          zobaczymy...oby wiecej takich nocek jak wczoraj dla WSZYSTKICH MAM
          dzieki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja