dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia

17.02.05, 20:51
Za dwa tygodnie jade z dzidzia do USA na dwa tygodnie. Czy ktos z Was ma
doswiadczenia z podrozami z kikumiesiecznymi dziecmi.
Czy sewardessy podadza mi przegotowana wode, zebym mogla zbeltac w niej
mieszanke mleczna? Czy bede musiala trzymac mala na kolanach przez tyle
godzin, czy mi dadza jakas rynienke na maluszka? Dzieki.
    • nesla Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 17.02.05, 22:03
      Z tego co widzialam w samolotach to dostaje sie specjalne miejsce w pierwszym
      rzedzie tak ze jestes pod sciana i nie masz przed soba siedzen, dostaje sie tez
      cos takiego jak kosz dla dziecka, w ktorym moze spac, nie wiem czy wszystkie
      linie tak maja, ale wydaje mi sie ze tak, bo widzialam to nawet w najgorszej na
      swiecie linii Air India.. hehe
      A co do mleczka to na pewno ci podgrzeja albo dostarcza co trzeba, musisz tylko
      poprosic.
    • adaszymon Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 18.02.05, 09:57
      z moim 8 - miesieczny szkrabem juz kilka razy latalam samolotami wiec chetnie
      podzielimy sie z toba wrazeniami.
      rezerwujac bilet najlepiej zaznaczyc ze lecisz z niemowalkiem i od razu
      zarezerwowac miejsce i bassinet (male luzeczko dla niemowlakow, ktore umieszcza
      sie na sciankach oddzielajacych kolejne segmenty wnetrza samolotu - chyba nie
      zamieszalam smile. - takich lozeczek z oczywistych powodow jest tylko kilka wiec
      warto rezerwowac. jesli masz juz bilet, to zwyczajnie postaraj sie zrobic jak
      najszybciej odprawe i przy niej popros o takie miejsce - nie powinno byc
      zadnych problemow smile.
      jesli chodzi o wode, podgrzewanie sloiczkow, umycie buteleczki - poprostu
      popros o pomoc obsluge - nigdy nie mialam najmniejszych problemow, zawsze sa
      chetni do pomocy.
      zabawianie: moj brzdac jest dosyc ruchliwy i szybko sie nudzi wiec musze sie
      mocno starac zeby jak najdluzej trzymac go na miejscu, ewentualnie zmeczyc,
      zeby zasnal, ale za kazdym razem jest inaczej wiec tutaj nic ci nie poradze
      (ostatnio lecialam na trasie dubaj - bejrut i przez 3,5 godziny trzymalam
      mlodego na rekach stojac!!! - nawet przy sygnale "zapiac pasy" stewardessy
      litowaly sie nad innymi pasazerami i pozwalaly mi dalej bujac malego na
      stojaka smile, ale wczesniej lecialam 6 godzin (dubaj - monachium) i maly prawie
      przez caly czas spal!!!
      lekarstwa: kolezanki czasami daja dzieciom jakies lekarstwa na uspokojenie lub
      na sen - nie stosowalam wiec tutaj nic ci nie podpowiem.
      zaopatrz sie w duza ilosc ulubionych zabawek i taka sama ilosc cierpliwosci i
      powodzenia!!!

      ada
    • mpenzi Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 18.02.05, 10:32
      Cześć
      Przez kilka lat pracowałam jako stewardessa więc powiem ci jak to wyglądało u
      mnie. Faktycznie dobrze jest wczesniej zaznaczyć że potrzebujesz miejsce dla
      mamy z dzidzia, warto tez zapytac poniewaz niektóre linie oferuja tez jadzonko
      dla maluszka. Nie wiem niestety jak to będzie z tym "łóżeckiem " poniewaz są
      wymogi jesli chodzi o kilogramy i wiek dziecka, tylko małe dzidzie tam moga byc
      ponieważ jest to kwestia bezpieczeństwa. Warto tez o to zapytac, każde linie
      maja swoje zasady. Jeśli chodzi o sam lot to dziecku nic nie grozi, z
      doświadczenia widze że dzieci dobrze znoszą takie podroże tylko musisz im
      zapewnic jakąś rozrywkę. Wrzątek dostaniesz bez najmniejszego problemu, jeśli
      bys chciała coś podgrzać to tez można. Jeśli twój maluch będzie płakał przy
      ladowaniu(będziesz go mieć na kolanach zapietego w dzieciecy pas nakładany na
      twój) bądx gdy zmieniacie wysokośc lotu to mogą to być uszka. Daj wtedy dziecku
      coś do jedzenia lub ssania to wyrówna ciśnienie w uszkach.Powodzenia i życze ci
      miłego lotusmile)
      Bożena
      • kropisia Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 19.02.05, 22:46
        No wiec bilet jest z naszego poczciwego LOT-u. Niestety nie Air India, ktora
        kocham za dobre jedzenie wegatarianskie.wink
        Pani w biurze podrozy powiedziala mi, ze nie dostane bassinetu, bo to tylko dla
        dzieci do 6 miesiaca zycia, a jak skoncza szesc miesiecy - to sorry Batory.
        Podejrzewam jednak, ze przy odprawie wymolestuje ten bassinet, bo moja corcia ma
        lekka niedowage, wiec w bassinecie powinna byc bezpieczna. Po prostu przeraz
        mnie mysl o 9 godzinach z dzieckiem na kolanach. Nie chodzi juz nawet o mnie
        tylko o to, czu dziecko powinno byc przez 9 godzin w pozycji siedziacej lub
        pionowej.
        • duszka6 Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 19.02.05, 23:13
          Czesc, lecialam z synkiem w grudniu z USA do Polski, mial wtedy 7 miesiecy,
          wracalam w styczniu jak mial 8 miesiecy. Do Polski jak lecielismy to bylo
          niezle nawet, troche spal troche marudzil, plakal. Natomiast z Polski do USA
          koszmar, prawie wogole nie spal i plakal.Ale lecialo inne male dziecko i cala,
          ale to cala droge spalo!!! Przy starcie i ladowaniu daj cos do picia, moj synek
          nie chcial, ale dostal smoczka. Dostaniesz bez problemu goraca wode, jezli
          lecisz sama, to mozesz poproscic stewardese zeby przypilnowala maluszka jak np
          bedziesz chciala isc do toalety. W toaletach sa deski do przewijania dzieci. Ja
          dawalam lekarstwo na uspokojenie ale nic nie dzialalo. Jak nie masz
          zarezerwowanej kolyski to jak wystarczy to Ci dadza, przydaje sie, wez ze soba
          kocyk, bo moze byc troszke chlodno w samolocie. Dawaj dziecku sporo pic, bo
          jest suche powietrze. Na lotniskach uzbroj sie w cierpliwosc, bo kolejki
          straszne, sprawdzanie wozka, odciski palcow, sciaganie butow. Sa na lotniskach
          specjalne pokoje dla matek z dziecmi, gdzie mozesz przebrac dziecko i nakarmic
          jezeli np karmisz piersia. W samolocie ciezko mi bylo karmic piersia, bo malo
          miejsca bylo, ale chodzilam do toalety. Jak dziecko placze to rzeczywiscie
          mozesz wstac i wyjs z nim na tzw korytarzyk i tam go utulic. Kup dzieku jakas
          nowa zabaweczke,zeby sie czymc zajelo. A i przy odprawie juz przy wejsciu na
          poklad, matki z dziecmi wchodza jako pierwsze. Jak masz jakies pytania to pisz.
          • kropisia Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 20.02.05, 12:49
            Dzieki duszko za dodatkowe informacje. Pocieszylas mnie z ta kolyska. Moze
            bedzie dobrze...Troche sie tym stresuje, ale ja zawsze przed lotem sie stresuje,
            mimo, ze przed dzidzia bardzo czesto latalam.

            • duszka6 Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 20.02.05, 17:17
              Szczesliwej podrozy, wszystko bedzie dobrze. Powodzenia.
              • asik_w Re: dluga podroz samolotem - 6 m. dzidzia 20.02.05, 18:03
                ja tez lecialam z synkiem z usa do polski, Kamilek mial 7 miesiecy, obsluga
                bardzo mila, lozeczka dla malca dostalam, sami zapytali czy chce, dostalam do
                tego nawet podusie i kocyk tylko ze maly wolal mamy kolanasmile dawalam pic przy
                starcie i ladowaniu ale ani on a ni inne dzieci nie plakaly, a bylo nas 4smile)aha
                przy odprawie powiedz ze chcesz miejsce dla mamy z dzidzia, bedzie okismile)
Pełna wersja