3 miesiące i tylko u mamy?

21.02.05, 21:17
Mam problem, moja prawie 3-miesięczna córeczka strasznie
płacze kiedy ją ktoś bierze na ręce. Dotyczy to nawet jej ojca.
Czy macie jakieś pomysły żeby tak nie było. Dodam że wcale nie jest
tak że ja ją noszę całymi dniami na rękach. Owszem jest całe dnie ze mną, ale
nie na rękach
Pozdrawiam
Ewa
    • joanna1982 Re: 3 miesiące i tylko u mamy? 21.02.05, 21:21
      Niestety Cie nie pocieszę! Moja córeczka dopiero około 4-5 miesięcy pozwalała
      sie brać na ręce a teraz (prawie 9 m-cy) w nocy jak płacze tylko ja mogę ją
      wziąć bo jeśli zrobi to jej tata to dopiero jest krzyk!
      Poprostu córeczka ma tylko do Ciebie zaufanie i nie chce nikogo innego. Albo to
      przeczekaj albo spróbuj razem z mężem się nią zajmować. Dziecko musi widzieć że
      jesteś w pobliżu. Jak moja mała marudzi a tata sie nią zajmuje to przychodzą do
      mnie (np. do kuchni) dziecko sobie popatrzy na mnie uśmiechnę sie do niej i
      jest OK.
      • eewa6 Re: 3 miesiące i tylko u mamy? 22.02.05, 09:33
        Moj synek/ 3 i pól miesiąca/ w ciągu dnia przebywa tylko ze mną tak naprawdę.
        Okazjonalnie posiedzi z nim babcia jedna lub druga. Mąz moj pracuje od 8 rano
        do 19. Synek chodzi spać ok 22, więc ojciec z synkiem mają prawie 3 godziny
        czasu dla siebie. Byloby tak, gdyby nie to, ze moj mąż woli internet po pracy a
        nie własną rodzinę. Nasluchalam się,ze to go relaksuje i tego typu podobne
        brednie. Ale niedawno był na wyjeździe wypoczynkowym w górach/ z kolegami- tak
        swoją drogą juz nie pamiętam kiedy ja gdzieś byłam/ i miąl tam wlasnie
        wypoczywać od pracy etc... Ale jak wrócil to od razu włączyl komputer, dopiero
        potem zajrzal/ dosłownie zajrzal tylko/ do dziecka.
        Piszęo tym, poniewaz moim zdaniem/ tak jest w naszym przypadku/ mój mąż
        zasluguje sobie, ze jego wlasne dziecko nie poznaje go. Czasami aż chce mi sie
        plakać- czuję się bardzo odepchnięta.............
    • triss_merigold6 Re: 3 miesiące i tylko u mamy? 21.02.05, 21:27
      Jedyny pomysł jaki mi przychodzi do głowy to "uspołecznić" dziecko. Mój synek
      ma 3 miesiące i od początku miał kontakt z innymi osobami niż rodzice. Uśmiecha
      się do każdej w miarę znajomej twarzy (do nieznajomych też jeśli się do niego
      uśmiechają i zagadują), pójdzie na ręce, zainteresuje się zabawką. Zostawiaj
      częściej sam na sam z tausiem i niech tatuś do córki mówi, spiewa, pokazuje
      książeczki.
      • ania800 Re: 3 miesiące i tylko u mamy? 21.02.05, 21:32
        a mi się wydaje że to juz zależy od dziecka
        my mieszkamy z teściami i Mateusz widzi babcię i dziadka codziennie nawet po
        kilka godzin a do babci się śmieje a dziadka można powiedzieć że się boi nie ma
        wąsów brody normalny facet a Mati jakoś go nie toleruje
    • isa2 Re: 3 miesiące i tylko u mamy? 22.02.05, 09:41
      Ja tez mysle, ze to zalezy od temperamentu, charakteru dziecka. Moj synek (6
      miesiecy) przebywa glownie ze mna, wieczorami jeszcze z tata. Rzadko widzi
      gosci, wrecz sporadycznie. Ale z niego to prawdziwe cyganskie dziecko wink. Do
      kazdego na rece, z kazdym zostanie. Mam wrazenie, ze bardziej interesuje go
      telefon komorkowy taty niz to czy ja jestem czy mnie nie ma. Jest na cysiu, ale
      jak cysia nie ma tylko butla (bardzo rzadko) dana przez tate, to tez nie
      wzgardzi smile. Tak wogole to naprawde aniol z niego, placzer raz na tydzien,albo
      jeszcze rzadziej wink. No pewnie diabelek jeszcze sie odezwie, ale narazie jest
      ok wink
Pełna wersja