CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze

22.02.05, 18:04
mam 6 tyg. patrycje-nawet teraz na rece wiec pisze jedna bez polskich
liter..wybaczcie. prosze o rady pomoc i wsparcie,bo od 4 dni tak nagle moja
corka ciagle placze-cale dni...przestaje przy piersi i czasem na
rekach....wczesniej spala i byla pogodna, a teraz nie spi juz od 6 ranoi
ryczy a ja z nia. raczej nie sa to uszy, ani kolki ani zabki...wiec co ???
moze nadpobudliwosc nagle albo wzmozone napiecie nie mam pomyslu, wiem, ze
pomoze lekarz ale macie jakies sugestie,,,prosze napiszcie, bo od tego placzu
mam juz czarne mysli
kasia
    • mimi44 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 22.02.05, 18:06
      Dla czego sadzisz ze to nie moga byc kolki?
      • kasiulka751 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 22.02.05, 18:22
        tak myślę, bo płacze o różnych porach, nie stęka ani nie rusza nóżkami, a
        wzięta na ręce często przestaje...a mogą to być kolki ??? całodniowe ???
        • mimi44 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 22.02.05, 18:43
          moja miała kolki przez jakies 3 mies-ca,tez non stop raczki,koszmar!!!Nawet
          trzymana plakałasad((Podobno miałam tłusty pokarm,nic prawie nie jadłam ,same
          kanapki z sucha wedlinką,a jednak...
          • mojanoga Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 22.02.05, 19:22
            A może coś ją bolało na początku,a teraz placze bo jest nie wyspana?Takie błędne kolo-nie śpi bo jest zbyt zmęczona,więc nie śpi itd.?
    • gogunia1 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 22.02.05, 19:50
      Miałam podobny problem z trzytygodniowym synkiem.Okazało się,że miałam za mało
      pokarmu i musiałam go dokarmiać butelką.Bałam się,że jest chory, a on był
      głodny. Teraz jest spokojny i dużo śpi.
    • zzz12 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 22.02.05, 20:08
      Moj syn zaczal w ten sposob plakac w pierwszej dobie zycia i plakal ... niemal
      przez caly pierwszy rok.Myslelismy, ze oszalejemy. Mialam wrazenie, ze dziecko
      nie spi, tylko ssie piers albo wyje. Na szczescie wyrosl z tego, choc gdyby nie
      pomoc dziadkow, ktorzy podejmowali sie w weekendy pomocy, chyba wyladowalabym w
      szpitalu psychiatrycznym... a gdy opowiadalam synowi wczoraj, jakim
      byl "potworem" w pierwszych miesiacach zycia, mial niezly ubaw... §§
      • anka1 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 08:45
        Dzieci nigdy nie placza bez powodu. idz jak najszybciej do lekarza, bo moze sie
        cos niedobrego dzieje.
        • doros1 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 09:14
          Nasz synek też tak przez 1,5 miesiąca dawał popalić ...zrobiliśmy mu wszystkie
          możliwe badania..wszystkie były ok...teraz ma 3 m-ce i grzeszyłabym gdybym na
          niego narzekaławink....wyrósł z ciągłego płaczu. W krytycznym momencie nawet
          pogotowie wzywaliśmy, lekarka doradziła,żeby przebadać dziecko w kierunku
          zakażenia układu moczowego i zapalenia ucha , bo to 2 najczęstsze przyczyny
          takiego nagle pojawiającego się , nieustannego płaczu.Jeśli nie wiesz czy
          dziecko się najada to po prostu po karmieniu piersią przystaw butlę, jesli
          będzie najedzone to butelkowego mleczka nie ruszy.Doradzam jednak jak
          najszybciej udać się do lekarza,żeby wykluczyć ewentualne zakażenia/zapalenia i
          cierpliwie ze spokojnym sumieniem czekać aż dziecko zaklimatyzuje się..po prostu
          Życzę cierpiwości, pozdrawiam smile
          • esseana Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 13:51
            To samo przeżywaliśmy z naszym Mikołajkiem wtedy 8 tyg, horror, mały cały czas
            krzyczał, miał robione badania i nic, nawet APAP dla dzieci miał, uratowała go
            i nas suszarka!!! Najpierw troche ciepłego powietrza na brzuszek, poźniej odłos
            suzarki puszczaliśmy z kompa. Dziś ma 3 miesiące wszytko uległo zmianie.

            Również doradzam ci porade u pediatry... zawsze też coś doradzi!
    • julka451 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 09:52
      Mój synek też ciągle płakał, najpierw w 2 i 3 tygodniu. wtedy okazało się , że
      był po prostu głodny. Gdy miał około 6 tygodni znowu ciągle plakał przez kilka
      dni i nagle przestał i stał się radosnym i towarzyskim dzieckiem. Ten płacz to
      może być rekacja na szczepionkę. Czytałam także, że 6 tydzień jest przełomowym
      ze względu na adaptację dziecka w nowym środowisku i dlatego więcej płacze.
      Życzę cierpliwości! Postaraj sie do tego podchodzić z humorem, to na pewno
      pomoże, bo dziecku prawdopodobnie nic nie jest.
      Pozdrawiam

      P.S. Junior uspokaja się natychmiast po włączeniu odkurzacza i na czas jego
      pracy pozostaje milczący, dzięku czemu w sytuacjahc krytycznych, gdy juz
      kompletnie nie wiem co zrobić, włączam odkurzacz. Dzięki temu ja jestem
      spokojniejsza i mieszkanie utrzymane w czystości. Polecam. Podobnie działa
      suszarka do włosów, maszynka do golenia, itp.
      • zzz12 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 10:36
        przypomnialo mi sie, ze nasz syn plakal, gdy bylo mu za cieplo/gdy w mieszkaniu
        bylo za cieplo. Tolerowal temperature 18 stopni, przy 20 stawal sie
        niespokojny, a powyzej 20 tragedia- placz i rozpacz..
    • luzix Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 11:13
      Jesli jest najedzona i jej waga odpowiada wiekowi należy wykluczyć zakażenie
      dróg moczowych!Moja córcia leczyła się na to w szpitalu bo też wcześniej
      strasznie płakała. Inna sprawa że też była ciągla głodna bo miałam za mało
      pokarmu tylko że wtedy na to nie wpadłam bo wydawało mi się że Mała się najada.
      Koniecznie zrób badanie ogólne i posiew moczu!
      pozdrawiam
      L
    • malaika7 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 13:09
      Na moje oko, albo jest głodny, albo to kolka. Taka całodzienna jest możliwa jak
      najbardziej, czego moje dziecko jest przykładem. Dopiero po zastosowaniu
      proszku troistego, herbaty koperkowej i sab simplexu naraz się uspokoił i od
      kilku tygodni jest spokój.
      • olejek1 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 13:54
        u mnie bylo podobnie na poczatku- mialam za malo pokarmu. idz do lekarza.
        trzymaj sie, bedzie dobrze.
    • triss_merigold6 Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 13:57
      Najpierw sprawdź czy nie jest głodna.
    • ssabaudia Re: CIĄGŁY PŁACZ DZIECKA-6 TYG....ratujcie prosze 23.02.05, 19:27
      Nie wiem, czy jeszcze przeczytasz moją odpowiedź ale jak tak to w te
      pędy idź do lekarza i poproś o skierowanie na badanie moczu NA POSIEW
      (nie ogólne bo w nim najczęściej nic nie wychodzi) - ja też tak
      walczyłąm - okazało się że nasz Młody ma zakażenia bakteryjne nerek -
      niestety tydzień antybiotyków w zastrzykach- 2 x dziennie ale pomogło!
      Niestety po tym zakarzeniu i tych wrzaskach zrobił się bardzo
      nerwus, budzi się co godzinę, dwie w nocy ale może to teź jakoś
      przejdzie! Niekoniecznie to może być kolka a słyszałam opinię jednej
      z położnych, że leki na kolkę wzmagają jeszce ból spowodowany
      zakażeniem (szczególnie espumisan czy jak się te kropelki nazywają)
      Trzymaj się
Inne wątki na temat:
Pełna wersja