czerwone krostki,plamki na buzi poradźcie mamy!!!

25.02.05, 16:00
mój synek ma 3 mies.Kąpiemy go w Oilatum, na buzi mu wyskakują chrostki
czerwone, teraz plamy są jakby pod nimi. 3 tyg. temu miał obsypane ciałko
teraz tylko buzia.
Napiszcie czym myc mu buzię, czym smarowac te plamki, ma do tego katar 3 tyd.
Dostał wcześniej maść b. mocną sterydową ale to odłozyliśmy - bo wyszło mu
więcej tych chrostek.
Dietę mam b. okrojoną,
czy gruszka może uczulić, marchewka, jakie pieczywo jecie?
CO STOSOWAC NA ZAPARCIA U MNIE? PODEJRZEWAM, ŻE JABŁKA GO UCZULAJA TAKŻE
PORADŹCIE COŚ PROSZĘ.
    • arita1 Re: czerwone krostki,plamki na buzi poradźcie ma 25.02.05, 16:08
      Przede wszystkim,czy uzywasz lub tez ostatnio zmienilas plyn do plukania?Mojej
      dziuni minela wysypka,plamki na skòrze po odstawieniu plynu
      • afryka11 Re: czerwone krostki,plamki na buzi poradźcie ma 25.02.05, 16:11
        a u nas to była skaza białkowa. Czy pijesz mleko?albo jesz dużo nabiału?
        • ewakrakow1 Re: czerwone krostki,plamki na buzi poradźcie ma 25.02.05, 16:16
          na zaparcia najlepszy jest kompot z jabłek, ale jesli dzidzia ma uczulenie...
          na gotowane czy surowe? to chyba jest różnica, ja jeszcze nie jadłam surowych
          jabłek od porodu(5tyg) a kompot z jabłek + te ugotowane jabluszka codziennie -
          dla mnie rewelacja
          • gonia41 Re: czerwone krostki,plamki na buzi poradźcie ma 25.02.05, 18:43
            dziękuję dziewczyny za odpowiedzi , prosze o więcej.
            ODpowaidam na wasze pytania: otóż nie jem nic z mleka krowiego,( jogurty,
            kefiry ,nabiał, żelatyna,) ani owoców cytrusowych, ani śliwek suszonych bo po
            nich te objawy się nasilają( śliwki kupowane na wagę)
            co do jabłek mam wrażenie,ze uczulają również gotowane i pieczone.wysypka sie
            pogarsza.
            Napiszcie proszę co jecie -indyk chyba też uczula, gruszki z kompotu.A propo
            banany można?

            Proszę polećcie jakiegoś sprawdzonego lekarza alergologa_najlepiej w Krakowie.
Pełna wersja