czego nauczyło Was macierzyństwo?

02.03.05, 11:22
mnie np., ze nie ma rzeczy, której nie da się zrobić jedną ręką, bo na
drugiej siedzi bobas wink
    • niki129 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 11:29
      Na pewno cierpliwosci i wyrozumialosci dla innych mam szczegolnie dla mojej.
      Mam 6 miesiecznego brzdaca ktory jest tak absorbujacy ze nie mozna wyjsc do
      toalety do tego chorowity i duzo sie ucze kazdego dnia.Byc mama to
      najtrudniejszy zawod swiata i wkurza mnie ze nasze panstwo tak nas nie
      doecenia - 3 miesiace macierzynskiego
      • jusiaz Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 20:20
        Macierzyństwo nauczyło mnie radości oraz zauważania szczegółów na które dotąd
        nie zwracałam uwagi (śrubki, guziczki, dziurki, paproszki na podłodze).Teraz
        codziennie przed zaśnięciem śmieję się wspominając ważne odkrycia mojej córci.
        Buziaczki dla waszych maleństw.
        Justyna i Wicia
    • cenia5 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 11:46
      szacunku dla wlasniej matki ze ona dla nas tyle zrobila; synowie nigdy tak nie
      docenia wlasnej matki jak córki, które same urodzily
      • mojanoga Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 12:43
        Tego,że nie jestem najważniejsza na tym świecie,cierpliwości i radości z każdego dnia i malych sukcesowsmile
    • azosiolek Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 12:48
      CIERPLIWOSCI przede wszystkim
      • carolline1 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 12:53
        odpowiedzialnosci, cierpliwosci i wiekszej orgzanizacji.
    • mama-patrycji Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 13:04
      tego,że gotowa jestem poświęcic się maksymalnie i oddac wszystko tej małej
      istotce,która przewróciła mi życie do góry nogamismile).Cierpliwosci,wiekszej
      organizacji oczywiście też.Pzdr
    • mkonkol Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 13:10
      ŻE W CIĄGU DNIA MOŻNA ANI RAZU NIE USIĄŚĆ wink)) TYLKO W NOCY NOGY W TYŁEK WŁAŻĄ
      AŻ SIĘ CZŁOWIEK JAKIŚ MNIEJSZY WYDAJE wink))))))))
      • netmenka29 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 13:13
        A tego, że na pierwszym miejscu nie są moje potrzeby i nie to co ja chcę, a
        właśnie ten mały brzdąc. Kiedyś żyłam sobie w spokoju, wysypiałam się,
        organizacja życia była super...a teraz? Teraz też jest super, chociaż czasami
        więcej wysiłku wkładam, aby nie zwariować wink
    • agii_75 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 13:35
      Witam
      Cierpliwosci, bezgranicznego oddania i bycia na każde zawołanie o każdej porze
      dnia i nocy. Aha i jeszcze jednego.... zachwycania się rzeczami przedziwnymi
      np: po trzech dniach oczekiwania... kupką. pozdrawiam
      • doros1 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 19:05
        wink):
        -zasypiania w sekundę po tym jak w domu zapanuje cisza
        -budzenia się bez budzika
        -ekspresowego ubierania się gdy idziemy na spacer
        -nauczyłam się też na stare lata śpiewać
        A na serio... oducza egoizmu
        smile
        • anias9 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 19:16
          Doros1, widzę, że przeszłyśmy tę samą "szkołę"!smile))Mój synek chyba jest jednym
          z pierwszych ludzi,którzy słyszeli jak ja śpiewam (nawet nieźle mi idziesmile).A
          na spacer ubieram się w rekordowym tempiesmileNo i cała reszta też..I nigdy bym
          nie pomyślała, że mam w sobie tyyyyle cierpliwości......
        • mimi44 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 19:17

          <<wink):
          -zasypiania w sekundę po tym jak w domu zapanuje cisza
          -budzenia się bez budzika
          -ekspresowego ubierania się gdy idziemy na spacer
          -nauczyłam się też na stare lata śpiewać
          A na serio... oducza egoizmu
          smile>>
          Z ust mi to wyjełaśsmile))dokładnie tak
          • shiraze Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 22:30
            Chociaż czasem chodzę na rzęsach z niewyspania, reaguję w nocy na każdy jęk
            mojej córci, wstanę, utulę i czuję, że jestem dla niej najważniejsza na
            świecie. Cudowne uczucie.
            Jak idę kupić coś dla siebie, zawsze wracam z...rzeczami dla Mai. Oczy mi
            błądzą po półkach z ubrankami, zabawkami. A ja noszę spodnie już 3 czy 5 sezon
            i zawsze powtarzam "następnym razem" Oj, zmieniły się priorytety.
            A mój mąż powtarza "jak się cieszę, że ty taka cierpliwa jesteś"
    • bez_grzechu Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 23:08
      Moglabym sie podpisac pod wieloma postami.. A jeszcze od siebie dodam, ze od
      kiedy mam Dylanka duzo bardziej lubie ludzi "tak ogolnie", bo mysle czesto o
      tym, ze nawet najwstretniejszy czlowiek byl kiedys takim malutkim, bezbronnym
      stworzonkiem..

      Pozdrowienia!
    • mama_lidki Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 23:21
      Moje macierzynstwo wciaz trwa, wec trudno mi mowic juz o naukach, choc jestem
      podwojna mama z 10-cio letnia przerwa.

      Pozdrawiam
    • mynia0 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 02.03.05, 23:37
      no cóż..... wyzbyłam sie egoizmu - teraz to moje dziecko jest najważniejsze.
      jestem bardziej zorganizowana, robię wszystko zdecydowanie szybciej i nie
      przejmuję się głupotami, które to innych ludzi przyprawiają niemal o depresję.
      nauczyłam się cieszyć każdym dniem, każda głupotą, każdym uśmiechem mojego
      dziecka. smile
      • juskapl Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 03.03.05, 00:23
        ja przedewszystkim zaczelam zwracac uwage ze wszedzie sa dziury na ulicy ,te
        nasze samochody sa bardzo glosne ,na ludzi ktorzy sa tak szczesliwy o 1 nad
        ranem ze serenady pod oknami czlowiekowi wyspiewuja(z checia bym wyszla i cos
        krzyknela ale sasiedzi).Nauczylo mnie cierpliwosci i myslenia typu "trzeba
        zrobic pranie-zrobie to pozniej"
        luzik totalnysmile))))
    • lamium Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 03.03.05, 02:41
      zgadzam sie co do tej jednorecznosci, ostatnio udalo mi sie nawet odcedzic
      ziemniaki jedn reka, poza tym nie cieszenia sie z tego, ze dziecko sporo zjadlo
      tyko, z tego ze sporo zjadlo i nie zwrocilo smile
      a cha no i tego ze zawsze trzeba mniec pod reka jakas pocieszalke inaczej zwany
      plan B, na wypadek gdyby plan A nie wypalil.
      • inia25 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 03.03.05, 08:59
        nauczyło mnie "ogłady" i spokoju, rozmowy z istotką, która na Twoje gadulstwo
        nie odpowiada, wymyslania bajek, odpowiedzialności, gotowania bez przypraw,
        łapania siku do woreczka, tłumaczenia wszelkich spraw, uwagi (te paproszki,
        guziki itp. na dywanie).

        Generalnie nie da się napisać wszystkiego, bo jest tego tak dużo, ale co do
        wyzbycia egoizmu zgadzam sie w 100%.
    • dorisk Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 03.03.05, 11:22
      cierpliwosci i organizacji. zgadzam sie tez co do roibienia wszystkiego jedną
      ręką. nauczyło mnie czytania w myslach bo maluszek jeszce mówić przeciez nie
      umie. nie zawsze to wychodzi ale czasami sie udajewink)No i milosci do dzieci w
      ogóle, które kiedys, przyznaję sie, denerwowaly mnie trochę
    • jamaska Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 03.03.05, 11:34
      smile az sie usmiechnęłam - tez zaczęłam śpiewać (mam nadziję, ze nie zrobie
      krzywdy własnemu dziecku)i pewnie tego wszystkiego co tu juz padło ale jest
      jedna rzecz: kiedys wzruszałay mnie filmy/zdjęcia/reportaze itd o dzieciach ,
      którym się dzieje krzywda, było to wzruszenie umiarkowane a w tej chwili nie
      jestm w stanie oglądac niczego gdzie dzieje sie jakakolwiek krzywda dziecku -
      zaczynam od razu płakać - z jednej strony wkurza mnie to a z drugiej sie
      cieszę smile
      • emi73 Re: czego nauczyło Was macierzyństwo? 04.03.05, 22:19
        Dziewczyny, po prostu szok - to macierzynstwo nauczyło nas wszystkie TEGO
        SAMEGO? O kurczę, a myslałam, ze to tylko mi sie tak wszystko pozmieniało - to
        błyskawiczne ubieranie sie na spacer, budzenie sie na najcichsze jękniecie
        maluszka, uderzanie w płacz (MOJE uderzanie w płacz), gdy w Wiadomosciach
        pokazują nieszczęśliwe dziecko (tak na marginesie - dawniej, owszem, nieco mnie
        to poruszało, ale np. mniej niż zdjęcia ze schronisk dla psów)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja