mkonkol
02.03.05, 13:08
Hej Dziewczyny!
Mądrych parę rad poproszę

Amelka od jakiegoś czasu strasznie się ślini. Ale prawie hektolitrami
Gryzie co popadnie, wszystko wkłada do buzi i miętoli. Najbardziej lubi
uchwyty od zabawek z maty edukacyjnej. Jak odczepiam z maty i daję jej
ośmirniczkę np. do zabawy ta czym prędzej łapie za plastik i tak potrafi
godzinę miętolić. Przy tym tak się ślini, że po chwili cała jest mokra.
Karmię ją odciąganym mlekiem i np w czasie jedzenia gryzie smoka. Oglądam jej
dziąsełka od jakiegoś czasu, jeszcze nic nie widać. Czy myślicie, że idzie
ząbek? Jeśli tak jak mogę przygotować jej dziąsełka aby lepiej poszło???? Aby
troszkę jej ulżyć. Coś dzieje się na 100% bo i w nocy potrafi płakać przez
sen lub całkowicie się rozbudzić. Co dziwne jest bardzo bo od jakieś już
czasu przesypia bez pobudki i karmienia od ok 20 do 6. Co o tym sądzicie?
I jeszcze jedna rzecz. Czym smarować jej buźkę, która jest strasznie
podrażniona od tego ślinienia i wkładania wszystkiego do buziaczka???
Dajcie mądre rady bo zupełnie nie wiem co robić
Z góry dziękuję bardzo!
Maja