WIELKI STRACH O MALEŃSTWO

05.03.05, 00:57
Drogie e-Mamanki
Czy Wy tez tak macie, że odkiedy pojawiła sie na świecie ta cudowna istotka
ciagle drzycie, że cos się może jej stać?
Nieraz zastanawiam się czy to tylko ja tak mam czy to "matczyna przypadłaść".
Boję sie choroby, gdy Moja Myszka zachowuje się w ciągu dnia inaczej niz
zwykle (bo np po prostu nie ma humorku , nam sie tez to zdażasmile) to od razu
pierwsza mysla jest , że moze jest chora, dotykam jej czułka czy aby nie ma
gorączki; mysl o tym, że mogłoby jej zabraknąć jest dla mnie najgorszym
koszmarem. Ktoś miedys powiedział, ze strach o dzieci jest dozywotni, jeśli
to normalne to oki smile
tak sie po prostu zastanawiam czy Wy tez tak macie jesli tak to w jakich
okolicznościach...
Uściski
    • iwka901 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 07:45
      hej,

      Pierwsze noce w domu spędziłam obserwując , czy mała oddycha, prawie umarłam z
      przerażenia jak rozkaszlala się przy karmieniu. Też czuję to samo co Ty. Myśl,
      że coś się stanie małej dosłownie mnie paraliżuje. Myślę, że to dlatego, że ten
      maluszek jest teraz taki bezbronny, kruchutki i zależny tylko od nas, dlatego
      jesteśmy w ciągłej gotowości i napięciu.

      pozdrawiam
      • moniaweg Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 08:42
        To sie nazywa milosc do dziecka smile))
        Nie martw sie, chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej, chcemy zeby byly
        zdrowe, bezpieczne, radosne...a same mysli, ze cos moze byc nie tak powoduja
        leki. Oczywiscie nie ma co popadac w skrajnosci, zamiast tracic energie na
        zamartwianie sie lepiej myslec pozytywnie. A nawet gdy dzieciatko zachoruje
        lepiej pomyslec sobie, ze przeciez musi nabyc kiedys odpornosc.
        Ja mam dwoje dzieci, myslalam ze przy drugim lek bedzie mniejszy (jestem juz
        doswiadczona mama) - mylilam sie, gdy corcia maja 1.5 m-ca zachorowala na
        srodmiazszowe zapalenie pluc odchodzilam od zmyslow (pomimo tego, ze bylo
        lagodne i leczone w domu)
    • morym Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 08:58
      Ja również bardzo boję się o mojego synka, tym bardziej, że jego tata kilka lat
      temu był ciężko chory i mały może to kiedyś odziedziczyć.....
      Ale najbardziej się boję jak czasem (nie wiedzieć czemu) wchodzę na forum "Chore
      dziecko, strata dziecka" - po przeczytaniu kilku postów (zlana łzami) zawsze
      uświadamiam sobie, jak kruche jest życie - nawet takich maluszków....i wtedy
      szybko biegnę do mojego synka - mocno go przytulam i wszystkie problemy związane
      z macierzyństwem, nieprzespane noce, zmeczĘnie itp. NIE MAJĄ ŻADNEGO ZNACZENIA!!
      Monika
      • doros1 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 10:48
        Mi już trochę przechodzi, Oli ma 3,5 m-ca, ale przez pierwszy miesiąc mierzyłam
        mu codziennie temperaturę smile.Na początku chłopak ulewał bardzo
        obficie,poszliśmy więc na usg brzuszka(żeby wykluczyć jakąś patologię przewodu
        pokarmowego), skarżymy się dla pana doktora ,że nie śpimy po nocach . No i ten
        starszy pan pocieszył naswink..powiedział ,że tak będzie do 24rż smile)
        Pozdrawiam
    • iwcia75 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 10:52
      ja mam wrecz koszmarne sny- ze facet z siekiera chcial zabic moje dziecko albo
      ze maly spadl z lozka. raz nawet mi sie snilo,ze moja mama go zrzucila z lozka.
      dlatego wole,zeby spal w lozeczku- przynajmniej w nocy tam spi i nie boje
      sie,ze spadnie.
    • izia30 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 11:53
      dodam jeszcze że do tego koszmarnego lęku o dziecko dochodzi strach o siebie z
      nim powiązany, czyli co będzie z Kingą jak mnie któregoś dnia zabraknie, jak np
      nie wróce do domu z pracy. kto jej zastąpi matkę. nie wiem co bardziej
      paraliżuje
      • celka_s Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 13:21
        Dołączam sie kobiety do was. Ja też kilka razy dziennie sprawdzam czy mała
        oddycha - ma dopiero 1,5 tygodnia. Boję sie jak ktoś zakatarzony jest w naszym
        pokoiku. Raz zasnęła mi dość głęboko przy piersi, a ja niemalże odeszłam od
        zmysłów. Naszczęście moja mama jest narazie przy nas i baardzo dużo mi pomaga,
        bo mąż chodzi do pracy. Pozdrawiam.
        • janka741 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 14:33
          Hej! To i ja się dopiszę. Mała ma 8,5 miesiąca i już się trochę uspokoiłam.
          Początki były bardzo ciężkie - długi poród i natrętna myśl, że coś jest nie
          tak. Po powrocie do domu praktycznie przez 2 tygodnie nie spałam, cały czas
          sprawdzałam czy córcia oddycha, czy nie za długo śpi. Potem budząc się w nocy
          szukałam jej w naszym łóżku, zaglądałam pod poduszkę, macałam podłogę - ona w
          tym czasie w najlepsze spała w swoim łóżeczku. Teraz jestem bardziej spokojna,
          choć boję się że może zachoruje, że zaczną wychodzić jej ząbki, że dostanie
          wtedy temperatury.
          Myślę że każda mama drży o swoje maleństwo i to już jest wpisane w nasz "zawód".
          Pozdrawiam
    • pelka69 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 17:58
      Witam Was!
      U mnie to już zaszło zbyt daleko.POwoli zaczynam wpadać w nerwicę z powodu
      mojej małej.Po porodzie miałam to samo co wy-patrzyłam i słuchałam oddechu.PO
      porodzie , po dwóch tygodniach bez snu, zaczęłam widzieć podwójnie.A wczoraj
      wyszłam do teatru , po raz pierwszy od roku(mała ma prawie roczek)nie myślałam
      o niej przez 2 godziny, ale zaraz jak tylko skończyła się sztuka wpadłam w
      panikę, bo byłam przekonana, że Zuza zapłakała się na śmierćtymczasem ona
      słodko spała.WARIACJA!!!!smile
      • katklos Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 19:43
        Ja na poczatku miałam to samo- w nocy szukałam synka w łożku, byłam przekonana,
        ze leży na mnie, czułam go, a on...spał sobie w łożeczku. Mąż raz w takiej
        sytuacji zaczał się ze mnie smiać i dostał taki opieprz w środku nocy, ze
        następnym razem już grzecznie wyjaśniał mi, ze Bartuś spi w łożeczku, że nie ma
        go w naszym łózku i ze wszytko jest oksmile) Ten etap już dawno minął, ale lęk o
        niego i o nas pozostał i na pewno zostanie na zawsze...
    • sylwialew Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 19:43
      A myslalam ze to tylko ja sie tak zachowuje smile)))))))
      • gb_29 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 20:14
        Dzieki dziewczyny za ten watek.Juz od dawna zbierałam się żeby załozyc podobny
        ale brakowało mi odwagi ( myslałam że zaliczam się do niewielkiej grupy
        przewrazliwionych mamusiek).Ja też panicznie sie boje o dziecko ( ma 10 m-cy)
        czesto nachodzą mnie mysli o tragicznych sytuacjach w których biorą udział moi
        najblizsi musze naprawdę z tym wlaczyć żeby o nich nie mysleć.Nie ogladam
        żadnych programów typu 997 czy Pod napięciem bo potem nie mogę spac mysląc ze
        to mogło sie przydarzyc mojej kruszynce.Czasami popadam w skrojności
        zastanawiając się czy nikt jej w zyciu nie skrzywdzi.Mąz kazał mi się leczyc i
        pewnie ma rację.Ponieważ zgadzam się z powiedzeniem że mysl jest siła sprawczą
        staram sie jak tylko zła mysl mnie nachodzi skierowac moja uwage na cos innego.
        • izia30 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 05.03.05, 20:37
          myślę, że te wszystkie nasze nerwice to normalny objaw zdrowej, ogromnej
          milości, że tak naprawdę dopiero rodząc dziecko człowiek dowiaduje się co to
          znaczy kochac. ale dla niektórych jesteśmy matkami polkami obnoszącymi się z
          bólem przy parominutowym rozstaniu. ale chyba to dobrze że nie
          jesteśmy "luzary".
          sorry za ten tekst, ale to publiczne ośmieszanie i obrażanie matek polek
          straszliwie mnie ubodło.
          • moniaweg Re: do IZIA30 06.03.05, 10:26
            Iza "wrzuc na luz" smile
            Ja te wywody obserwuje z usmiechem - ciut ironicznym, ze sa debiutantki, ktore
            zamiast poswiecic czas swojej dzidzi lub sobie, traca go na forum, gdzie mamy
            sobie nawzajem pomagac, wspierac sie,doradzac, a nie polemizowac
    • bella011 Re: WIELKI STRACH O MALEŃSTWO 07.03.05, 11:49
      Cześć Drogie Mamy!
      Czuję dokładnie to samo. mam 4,5 miesieczna córeczke. Bardzo się o nią boje. W
      pierwszą noc w domu nie spałam wcale tylko czuwalam nad snem córeczki, na drugi
      dzień zasnęlam na siedzaco nie wiedzac kiedy. Teraz już jest lepiej, biore się
      w garść i staram się odganiać złe myśli. Do tego boję się o siebie, uważam na
      wszystko dookoło, bo jakby mi się coś stało to co będzie z Maleństwem?
      Wprawdzie ma tate, ale mama teraz jest córeczce najbardziej potrzebna. Myślę
      tylko o pozytywnych sprawach, ciesze się kazdym dniem spędzonym z córeczką, nie
      oglądam programów, gdzie jest przedstawione cierpienie dzieci i inne o
      brutalnej temetyce. To chyba jest miłość matczyna!! Jest to piekne uczucie ale
      aż boli!! Strach o dziecko doprowadza czasem do paniki u mnie ale szybko
      otrząsam sie bo nic nie może się złego stać!!!! Wszystko będzie dobrze i
      córeczka będzie rosła zdrowo!
      Pozdrawiam e-mamy!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja