jamaska
05.03.05, 00:57
Drogie e-Mamanki
Czy Wy tez tak macie, że odkiedy pojawiła sie na świecie ta cudowna istotka
ciagle drzycie, że cos się może jej stać?
Nieraz zastanawiam się czy to tylko ja tak mam czy to "matczyna przypadłaść".
Boję sie choroby, gdy Moja Myszka zachowuje się w ciągu dnia inaczej niz
zwykle (bo np po prostu nie ma humorku , nam sie tez to zdaża

) to od razu
pierwsza mysla jest , że moze jest chora, dotykam jej czułka czy aby nie ma
gorączki; mysl o tym, że mogłoby jej zabraknąć jest dla mnie najgorszym
koszmarem. Ktoś miedys powiedział, ze strach o dzieci jest dozywotni, jeśli
to normalne to oki

tak sie po prostu zastanawiam czy Wy tez tak macie jesli tak to w jakich
okolicznościach...
Uściski