estocek
06.03.05, 13:28
Rozłożyło mnie, wczoraj bolała mnie głowa, mięśnie i gardło. Dziś prycham,
kicham, z nosa katar wciąż kapie, boli mnie gardło - bardzo, nie mam temp.
więc to pewnie przeziębienie.
Mam w domku 9 miesięczną córeczkę, którą bardzo chciałabym przed infekcją
uchronić. Jakieś 2 miesiące temu zaraziła się ode mnie, z tymże katar u niej
trwał 14 dni brrrrr....
Jestem załamana myślą, że ją znowu zarażę.
Karmię ją piersią, śpi z nami w łóżku. Próbowałam dziś w nocy wynieść się do
drugiego pokoju ale wciąz mężowi pałakała. Dziś ze względu na katar karmię ją
w maseczce.
Co mogę jeszcze zrobić??? Ja łykam czosnek, jem cebulę, wit. C, wapno, co
mogę jeszcze? A Małej zwiększyłam dawkę wit. C i podaję wapno.
Babcia przyjechała, żebym mniej się do niej zbliżąła, ale chyba wiecie, jak
to jest w mieszkaniu 40 m, ktore ma jedną sypialnię a drugi pokój jest wraz z
kuchnią.
Czy Wam się zdażyło uchronioc dziecko przed zarażeniem od Was????
Poardźcie - boję się, nie chcę znowu tego przeżywać.
Teraz Babcia poszła z Małą na spacer, a my wietrzymy mieszkanko. Robimy
inhalacje i psikamy jakimś olejkiem.
Pomóżcie...