czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym?

07.03.05, 16:46
Co prawda mój synek ma teraz 11 mies., ale mam propozycję wyjazdu na festiwal kult. w
wakacje... Z tego co wiem warunki na miejscu są super, tylko ta długa podróż (30 godzin
autokarem, albo ewentualnie samochodem niewiele krócej). Impreza trwa tydzień i raczej nie
zostawię małego z babcią, bo mógłby nie wytrzymać tak długo bez mamy.
    • rybalon1 Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 07.03.05, 17:34
      nieeeee i jeszcze raz nie, wg mnie to zbyt długa podróz to już raczej
      wolałabym zostawic mojego synka z babcią..... przemysl to jeszcze po co ciagnąć
      małe dziecko tak daleko przecież tak długa podróż jest wykańczajaca nawet dla
      dorosłego a co dopiero dla maluszka , pozdr
    • tynka08 Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 07.03.05, 17:35
      hej.
      Krym to piekne miejsce- chetnie zabralabym tam dziecko!
      moje dziecko juz tyle sie napodrozowalo, w tym 10 godzin samochodem i niestety
      im starsze tym gorzej to znosilo. moja corka jest baaardzo aktywna i nie
      posiedzi bezczynnie w miejscu. tak dlugo w jednej pozycji (mam na mysli fotelik
      samoch.)nudzi sie strasznie- ja nie pojechalabym samochodem 30 godzin (nawet z
      10-ma przerwami smile)). na pewno nie!!!!! dlaczego nie wybierzesz sie tam
      samolotem????
      • punia4 Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 07.03.05, 18:58
        hej,
        byłam na Krymie w wakacje 2003, jechalam pociągiem i widziałam tam ludzi z
        kilkumiesięcznym bobasem. Wtedy jeszcze nie byłam mamą i tego nie planowałam,
        więcnie pytałam, jak to znoszą, bardzo nie płakało, tyle moge stwierdzić. Może
        rozważ też tą wersję podróży. Dla mnie o niebo lepiej niż samochód, 4-osobowy
        przedział i zawsze można połazić, a w Kijowie 3-godzinna przerwa i mozna iśc w
        miasto. Ja chyba bym pojechała (moja córeczka ma 9 mcy). Tak czy inaczej, dacie
        radę, jak już się zdecydujecie wink)
    • aleksawka Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 07.03.05, 19:44
      Hej! ja jestem mamą 14to miesięcznego babelka i kategorycznie bym sie tam nie
      wybrała, lepiej juz zostawic go u babci. Primo podróż to będzie koszmar,
      jedzenie to będzie koszmar i festiwal to będzie koszmar, bo On nie da o sobie
      zapomniec nawet na chwilke, no chyba że... Jeśli sie już wybierzesz musisz
      koniecznie wziąć ze sobą wode mineralna i na niej gotować małemu, tam bowiem w
      wodzie pitnej bytują różne bakterie, które nam raczej nie grożą,ale mały może
      przejść straszną biegunkę...ot tylewinkps. ja jade za 3 tyg na wesele siostry ok.
      300km i zostawiam małego u niani dla jego i mojego dobra wink pozdrawiam
    • mati7373 Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 07.03.05, 19:51
      Generalnie jestem za podróżowaniem z dziećmi. Z moim pierwszym synkiem byliśmy
      na morzu jak miał 5 misięcy i zniósł to świetnie.
      Ale w Twoim przypadku rozważyłabym pozostawienie dziecka z babcią. Jeżeli ma
      dobry kontakt z babcią a ty nie bedziesz w tym czasie karmić piersią (albo już
      nie karmisz)to dla maluszka zdecydowanie lepsze rozwiązanie. Myślę że 30 godzin
      w drodze w okresie upałów to dla niego zbyt duże wyzwanie. A Tobie przyda się
      trochę wakacji "bez dziecka" aby wypocząć i wrócić do niego naładowana nową
      energią.
      • melasa21 Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 07.03.05, 20:01
        My też zabraliśmy Mikołaja nad morze w wieku 5 mies, a całą noc jechaliśmy pociągiem. Mały
        był bardzo szczęśliwy (mewy, fale i cała reszta), my też, że nawdycha się jodu (mieszkamy na
        Śląsku). Tyle, że teraz ta podróż- no ale może faktycznie dowiem się jak wygląda sprawa z
        samolotem i pociągiem (czasowo i cenowo). No i z tym zostawieniem z babcią to też nie takie
        proste, bo karmię i nie zanosi się raczej, żebym prędko miała przestać...
    • mariazofia Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 07.03.05, 22:30
      Moja koleżanka była w tym roku na Krymie a była w 4 msc. ciąży i powiedziała, że
      pobyt tam to był po prostu koszmar! Już nie pamiętam szczegółów, ale mówiła, że
      jedzenie fatalne - mieli wszyscy biegunke. Aha i plaża była strasznie brudna,
      nikt tam nie sprzątał, bardzo dużo zużytych prezerwatyw leżało na piachu! Saint
      Tropez to to nie jest.
    • aniczek1 Re: czy pojechałybyście z 1,5-roczniakiem na Krym 08.03.05, 11:12
      Nigdy w zyciu! Podroz- o wiele za dluga na taki wiek maluszka, ktory nie
      usiedzi przeciez w miejscu. A warunki na miejscu - moim zdaniem koszmar!Bylam
      kilka lat wstecz i watpie zeby az tak sie zmienilo...
      Pozdrawiam
      Ania i Pati (22.03.2004)
Pełna wersja