Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-(

08.03.05, 20:49
Dziewczyny - mam 30 lat, pół roku temu urodziałam córcię, którą karmiłam
naturalnie 4 m-ce. Z mężem próbowałam się kochać - ale dla mnie sex - po
porodzie - mógłby nie istnieć.Zupelny brak nawilżenia uniwmozliwia mi
doznawanie jakichkolwiek przyjemność.Przed każdym "kochankiem" boję się
(brrr!).Próbowalam żelu - Feminum - ale nie sprawia mi to szczególnej
przyjemności sad(. Moje zainteresowanie sexem spadło w skali 1-10 gdzies do
3. Z mężem od porodu kochałam sie może z cztery razy... Czy to normalne, Czy
powróci kiedyś dawna forma?
Pisałam tez o tym na forum zdrowie kobiety ale ... bez odzewu sad(

    • dorotamoron Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 20:58
      To moge sie dolaczyc. Moj synek ma 4,5 mies i tez kochalismy sie ze 4 razy. Nie
      wiem czy to ze zmeczenia (jestesmy z mezem zdani na siebie w opiece nad nasza
      pociecha) ale ja tez nie mam ochoty. Biore Cerazette i wlasciwie nie wiem czy
      to ma sens. Tez sie zastanawiam czy bedzie tak dalej, czy moze jednak za jakis
      czas dojde do siebie. Chyba Ci nic nie poradzilam smile
      • mama_lidki Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 21:05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=19189699&a=19189699
        o to link na ktorym byl poruszony ten temat.

        Przezywam to samo smile
        Pozdrawiam
    • karolina_244 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 21:08
      Czesc na jakimś forum był ten temat chyba emamy zdrowie mamy tam pisały dosc
      dużo własnie jest bardzo dużo mam z tym problemem nie ukrywam ze i ja mam ten
      sam sex to juz nie przyjemnosc kocham sie moze dwa razy w miesiacu!!
      okropienstwo pozdrawiam
      • nataliamackowiak Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 21:21
        Chyba jestem rekordzistką bo córka za tydzień ma 5 miesięcy a my dwa dni temu
        pierwszy raz po porodzie...
        brrr...
        Natalia
      • zaga3 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 12:46
        Mialam ten sam problem. Powiem szczerze, nawet przed mezem bylo mi jakos glupio
        (tymbardziej, ze wczesniej bylo ok) Teraz Maly ma 11 m-cy i wszystko pomalu
        wraca do normy. Co nie zmienia faktu, ze rzadko mam ochote.Czasami to robie dla
        poprawienia armosfery w domu. Bedzie lepiej kiedy dzidzius podrosnie a Ty
        bedziesz mniej obciazona obwiazkami, mniej zestresowana i zaferowana dzieckiem
        i wszystkim co jest z nim zwiazane. Trzeba nabrac dystansu do sytuacji mniej
        myslec o "tym" problemie a zniknie tak szybko jak sie pojawil.
    • jk3377 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 21:21
      Nie jestes jedyna. Coraz bardziej stwierdzam czytajac coraz wiecej takich zdan
      ze to normalne. dzis z tego tez powodu kupilam zel intymny i mam nadzieje na
      polepszenie sprawsmile

      Nasz kochany Szymuś

      Wiek Szymusia
    • jk3377 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 21:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=21429752
      • filipinka_777 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 21:40
        ....U mnie to samo, moja dzidzia za tydziń kończy 5 miesięcy, a ja mimo bardzo
        wielu prób, nie osiagam satysfakcji seksualnej. Mój małżon jest bardzo
        rozczarowany, ponieaż miałam ciąże zagrożoną i pościlismy przez 9 miesięcy.
        Teraz nie mam ochoty na seks, a jak dojdzie do zbliżenia to lepiej nie mówić
        • nutrient Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 11:02
          ja rówiniez miałam ciążę zagrożoną - ginekolog zabronił zbliżeń przez pierwsze
          4 m-ce a potem kazał uważać więc nie mieliśmy ochoty. Pod koniec ciązy miałam
          olbrzymi "apetyt" myślałam że tak będzie też po urodzeniu Ingi ale sie grubo
          pomyliłam. Jestem zimna jak pogoda za oknemsmile
          Myślę że to minie ...... tylko kiedy?
          Pozdrawiam
    • em_em71 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 21:49
      rekordzistką to chyba jestem ja!!! w ciąży - zero, od porodu ZERO, a mały ma
      ponad 8 miesięcy...... i wiecie co? jakoś nie mam z tym problemu... na wszystko
      przyjdzie czas smile
      • mamilka1 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 11:36
        No to ja Cię zaskoczę smile)). Moja córcia ma skończone 11 miesięcy, ciąża była
        zagrożona, więc nie było seksu wogóle i do tej pory też nie smile)). Jakoś nam to
        zbytnio nie przeszkadza smile.
    • valentina11 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 08.03.05, 22:19
      Dziewczyny, przeciez to jest najnormalniejsze w swiecie! Organizm kobiety jest
      tak skonstruowany, ze chroni ja przed zbyt szybkim zajsciem w ponowna ciaze.
      Stad ta 'suchosc' i brak ochoty. Poczekajcie do pierwszej miesiaczki- od razu
      bedzie lepiej. A poza tym sluzowka pochwy musi dojsc do siebie po tym co
      przeszla. Moj ginekolog od razu powiedzial, zebym nie spodziewala sie zbyt
      wielkiej frajdy z seksu- polecil kilka zeli nawilzajacych i obiecal, ze po
      pierwszej miesiaczce bedzie lepiej. I tyle. Nie ma sie czym stresowac i trzeba
      czekac az przyjda lepsze czasy... no i czasami poswiecic sie dla meza smile))
    • niki129 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 08:58
      Witam,
      nie jestem wyjatkiem...
      Mi zadne zele nei pomogly ale moja ginekolog doradzila mi linomag - ten zwykly
      co smarujecie pupe dzieciaczkomsmile Pomoglo, ale i tak mialam leki. Balam sie
      panicznie Mialam koszmarny polog, bol krocza byl koszmarem nie do zniesienia.
      Tak naprawde zmienilo sie to jakies 1,5 miesiaca temu tzn od tego czasu sex
      stal sie dla mnie przyjemnoscia bo wczesniej byl BOLEM mALY MA TERAZ 6 MIESIECY
      WIEC POTRZEBA MI BYLO ok 4,5 miesiaca zeby czerpac z tego przyjem,nosc.
      Nastawienie psychiczne ma ogromne znaczenia, ja zawsze sie spinalam, balam sie
      ze bedzie bolalo i BOLALO potem zaczelam myslec troche inaczej starala sie byc
      bardziej rozluzniona. Pamietam ze pierwszy raz kiedy nei myslalam o bolu to byl
      sylwester, lampka wina (nei wiecej) i pomoglo.To ze dziecko jest z nami w
      jednym pokoju - niestety jeszcze mieszkamy w kawalerce ale niedlugo sie to
      zmieni - ma duze znaczenie Nie mam ochoty na te sparwy kiedy maly nie spi a
      kiedy spi mysle o tym zeby sie nie obudzil.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia , zmieni sie to napewno zapewniam , ale potrzeba
      czasu i pozytywnego mysleniasmile Moze podrzuc dziecko mamaie , siostrze zrobcie
      sobie wspolny dzien, wieczor, moze pomoze ci to sie rozluznic smile Trzeba
      sprobowac
      A oto Antek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19877556
    • joszka30 Norma 09.03.05, 09:06
      Mnie gin powiedizął,z e to am związek z hormonami. Kramienie etc... karmisz-
      czyli wydziela sie na max-a oksytocyna. No i ona odbiera chęć, frajdę z seksu
      i nawilżenie... Żele sa jakims rozwiązaniem... na suchość.. Bo na ochote...wink
      to przyjdzie troche poczekać!!!
    • yolak Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 10:20
      poczekajcie az wasz organizm dojdzie do siebie. Moja corka ma 10 miesiecy i
      przez caly czas karmienia w ogole nie mialam ochoty na seks. Maz na szczescie
      nie nalegal ale glupio mi bylo ciagle odwracac sie plecami. Natomiast od 2
      mies, czyli po pierwszej miesiaczce od porodu wzystko wrocilo do normy. Oboje
      czerpermy przyjemnosc z kochania, moze tez dlatego, ze nie jestesmy tak
      zmeczeni jak na poczatku.
    • kate33 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 10:52
      Mój mały za niedługo skończy 6 miesiecy, a ja nadal nie chcę nawet o tym
      pomyśleć. Obawiam się, że z czasem będzie nam się coraz trudniej zbliżyć do
      siebie, tym bardziej, że w czasie ciąży również postowaliśmy, bo ja całkowicie
      straciłam ochotę na seks. Zresztą, obawiam się, że w trakcie obudzi się dziecko
      i co wówczas przerwać w połowie???

      P.S. Dobrze, że nie jestem sama!!!
    • niusia1803 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 11:37
      U mnie to samo! Przez całą ciążę zero. Mały kończy 7 m-cy a my nic! Dobrze, że
      nie jestem w tym osamotniona. U mnie jeszcze gorzej o tyle, że ja w ogóle boję
      się współżycia i tą "strefę" mam wyjątkowo delikatną (przez to miałam cc)więc
      jak widzisz jeszcze gorzej. Ale lekarz mnie też zapewniał, że po pierwszej
      miesiączce będzie lepiej. Na razie karmię piersią więc z okrezu nici.
      Z mężem sie bedziemy inaczej przytulać i to choć nam pomoże w zbliżeniu się do
      siebie.
      Pozdrowienia
    • roszin Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 12:52
      Przy okazji takiego intymnego tematu-czy po porodzie wygladacie "tam" normalnie
      tzn tak jak przed porodem? Pytam, bo ja jestem 2 m-ce po porodzie(naturalnym) i
      wyglada to tak... hmm jakbym widziala troche scianek pochwy,nie wiem czy dobrze
      to opisalam,jakby to wejscie bylo zbyt szerokie.Niezbyt ciekawie to wyglada a
      do ginekologa pojde dopiero za miesiac bo jestem za granica a chcialabym pojsc
      do mojego. Poza tym jeszcze jakby sie saczy ze mnie taka wydzielina.To
      normalne? Co do seksu-to tez jeszcze nie jestem gotowa i jakos chceci brak...
      • zaga3 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 12:59
        Karmie piersia, mialam cc a okres dostala miesiac po porodzie. Bylam zdziwiana.
        Dziewczyny uwazajcie bo to ze nie macie jeszcze okresu nie znaczy ze nie
        mozecie zajsc w ponowna ciaze.Mozna miec owulacje bez miesiaczki
    • mysio-pysio Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 17:06
      drogie mamy, ja urodzilam 4 miesiace temu, podobnie sie czuje, kolezanka
      poradzila mi zajac sie mezem (w sensie wiadomym) i nie przejmowac sie, bo
      libido powinno sie poprawic, gdy hormony sie ureguluja. jej sie poprawilo ok 8
      miesiaca po porodzie. podobno pomagaja tez cwiczenia na krocze: zacisnac
      miesien, jakby sie chcialo zatrzymac siku i liczyc glosno do 4. zaczelam to
      robic, codziennie ze 3 razy po 10 minut, nielatwo znalezc czas, ale, jezeli
      moze pomoc? powodzenia,a
    • dorcia311 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 17:10
      Dziękuje Wam wszytskim za słowa otuchy smile), trochę mi lepiej, że nie jestem
      sama ... Tylko zaniepokoiła mnie jedna rzecz.Piszecie, że po miesiączce powinno
      być lepiej - u mnie minęły już trzy i nic , ale może 6 miesięcy od porodu to
      jeszcze za mało do powrotu do tego co było kiedyś.
      Dziekuję raz jeszcze, pozdrawiam maleństwa.
      Dorcia
    • marysiaur Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 17:27
      Hej! Moze ja ci pomogę. Ja w ogóle jestem alergiczką i biorę leki które
      powodują suchość pochwy, więc zawsze miałam "sucho" a przez to boleśnie, po
      porodzie jeszcze gorzej. Zawsze uzywałam K-Y żelu, ale tylko trochę pomagało,
      nie do końca. Teraz za to wprowadzili K-Y płyn- myślałam, że to jedno licho-
      ale okazuje się, że u mnie sprawdził się rewelacyjnie!!!! Naprawdę...Życzę
      wszystkim takich doznań smile. Nie znam tego żelu Feminum, ale może spróbuj
      jeszcze z tym płynem. (ja daje odrobinkę do środka, ale głównie "natłuszczam"
      mężusia.) Sorry za szczegóły, ale sądzę że to może komuś pomóc.
      • dorcia311 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 18:41
        A ten żel ma odczyn Ph naturalny? Nie ma po tym żadnych dolegliwości, z uwagi
        na fakt stosowania wew. (chodzi mi o naruszenie naturalnej flory bakteryjnej).
        Można go dostać bez recepty i jesli możesz to napisz ile kosztuje . Sorki za te
        lawine pytań. Ale może cos na sobotę wymyślę smile)
    • katrinko Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 18:07
      10 miesięcy po porodzie, nie karmię, miesiączkuję a jest okropnie! Sucho
      (feminum nic nie daje), boli (żel z lidokainą nic nie daje).
    • baytus Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 09.03.05, 21:45
      To okropne ale strasznie się cieszę, że nie tylko ja po porodzie mam ten
      problem. Po pierwszym porodzie nie mogłam się doczekać 6tyg., żeby się kochać.
      Nie było żadnej suchości ani braku ochoty, ale byłam wtedy młodą nienasyconą
      mężatką. Jakoś nawet nie pamięta, żeby synuś nam przeszkadzał.Od 5,5 m-ca mamy
      znów towarzystwo w sypialni. Tym razem zupełnie nie mam ochoty, ale myślałam że
      to po cerazette, które brałam 3m-ce. Już nie karmię, ale w łóżku mówimy sobie
      jedynie dobranoc. Dobrze, że mąż nie nalega, bo czekam na pierwszy okres a na
      sex bez zabezpieczenia już się nie piszę.
      • kasiek34 Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 10.03.05, 12:18
        U mnie też tak było przez prawie pół roku ale poprawiło się od czasu
        zmniejszenia karmienia do 3 razy na dzień i powrotu miesiączki. I teraz nawet
        zmęczenie nie przeszkadza.)
    • aniam-p Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 28.03.05, 22:43
      Po porodzie też moim problemem była straszna suchość - nie tylko w sferze sexu,
      ale nawet zwykła bielizna mnie podrażniała. Cały czas miałam wrażenie, jakbym
      była chora. Poszłam do ginekologa (też porozmawiać o ewentualnej antykoncepcji -
      lekarz zaczął żartować, że najpierw musimy coś zrobić z "ochotą", bo po co sie
      zabezpieczać, jak się nie da "nic wsadzić" (przepraszam, za dosadność
      stwierdzenia, ale jakakolwiek próba była koszmarem). A nie powiem, żebym miała
      jakiś wstręt, zbytnie przemęczenie, itd.... Swoją drogą przed ciążą tez miewałam
      okresowo problemy z nawilżeniem, szczegónie po tabl. antyk. Lekarz orzekł, że są
      to problemy z hormonami jak u "dziewczyn po pięćdziesiątce" (ja nie mam nawet
      30) i przepisał mi maść hormonalną Oekolp. Podziałało i po ok. 2 tyg. zaczęło
      poprawiać się nawilżenie. (stosowałam bardzo oszczędnie, bo karmiłam i bałam się
      ewentualnych skutków ubocznych). Feminum w ogóle nie pomagało - to jest tylko
      środek doraźny i to działający delikatnie.
    • gosiawf Re: Bardzo wstydliwa /intymna sprawa :-( 29.03.05, 11:05
      do tej pory myśłałam, ze ze mna jest coś nie tak.Okazuje się, że i wy macie
      podobny problem. JA zaraz po porodzie miałam ogromną ochote, ale kiedy można
      było to ochota sama mi przeszła. Traz moj synek ma 6.5 miesiąca i na samo słowo
      SEX przechodzą mi ciarki. NIe mam ochoty, a najgorsze jest to ze nic mnie nie
      bierze. Jednak najwazniejsze jest to-małżonek jest bardzo wyrozumiały, i zawsze
      mi powtarza ... przyjdzie taki dzien...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja