Martwię się - 10-miesięczniak

17.03.05, 16:49
Moja córeczka za tydzien skończy 10 m-cy. Niepokoi mnie to ze nie wykazuje
narazie żadnej checi do przemieszczania sie, najchętniej lezałaby na plecach
i fikała nóżkami. Kiedy położe daleko od niej zabawkę, zachęcajac ja aby po
nia sięgnęła -gdy widzi ze jest ona za daleko-zaczyna płakac, i siedzi w
miejcu. Sama nie siada, siedzi ładnie i pewnie gdy ja posadzę. Byłam z nią u
neurologa w wieku 7 m-cy poniewaz nie przewracała sie z brzucha na plecy i
odwrotnie. Lekarz stwierdzil ze jest wszystko ok. zalecił cwiczenia. Teraz
przewraca sie tylko z brzucha na plecy-robi to błyskawicznie zanim ją zdążę
położyc na brzuszek-poniewaz nie jest to jej ulubiona pozycja. Oprócz tego
rozwija sie dobrze, duzo gaworzy, mówi ładnie sylabami, potrafi sie sama
bawic, acha-jeszcze podkurcza nóżki kiedy próbuję ja postawic, nie spręzynuje
tylko podkurcza, a jakis miesiąc temu kiedy stawiałam ja w pozycji do
chodzenia-sztywno na nich stała(oczywiście ja ją trzymałam) Co o tym
myślicie, czy jest to powód do niepokoju?
    • dadgam Re: Martwię się - 10-miesięczniak 17.03.05, 16:52
      hmmmm, 10 miesięcy....chyba powinna już probować się poruszać-przemieszczać w jakikolwiek sposób, lepiej to sprawdź. Ale może po prostu jest leniuszkiem smile))
    • dorisk Re: Martwię się - 10-miesięczniak 17.03.05, 16:54
      mój tez chodzil na rehabilitacje. teraz ma 10,5 miesiąca i dopiero od jakiegoś
      półtora tygodnia pełza, daj jej jeszce troszke czasu. no i od razu próbuje
      raxzkowac, sam na razie nie siada ale tez zaczyna kombinowac jak to zrobic. na
      razie sie nie martwie. za to u nie o staniu njie mam mowy nawet przy pomocy
      mojej
    • kasia1302 Re: Martwię się - 10-miesięczniak 17.03.05, 18:18
      Napewno bym skonsultowała z lekarzem. Nie jestem specjalistą, ale bardzo dużo
      czyałam i rozmawiałam z lekarzami i według mnie są powody do niepokoju. 10
      miesięczny dzidziuś to już spore dziecko, które już powinno duzo potrafić. Nie
      wiem czy to może być kwestia lenistwa, niektóre dzieci sa bardziej żywe inne
      flegmatyczne, ale jest jakiś rytm rozwoju oczywiście + -, który świadczy o
      zdrowiu dziecka.
    • babsee Re: Martwię się - 10-miesięczniak 17.03.05, 18:51
      Co do stania-moja jak miała 8 mies.rwała się do stania-stawiana,trzymjac sie np
      kanapy potrafiła samodzielnie stac nawet 1 min.Teraz ma 10 mies i stawiana
      kompletnie nie wie co ma robić.Mnie też takie "uwstecznienie"zdziwiło ale
      pediatar powiedziała że to normalne.A co do pełzania...mysle że jest
      leniuszkiem. Dziecko mojej siostry leżało i nic nie robiło mając 10 mies.(
      tzn,nie siadało samodzielnie anie nie próbowało pełzać)a teraz po jednym
      miesiącu robi wszystko!!!Siada,wstaje i prowadzona za ręke chodzi!!!!Starszny
      był z niej lenuiuszek ale jak widać wszystko teraz jest ok.Poczekaj
      jeszcze.Pozdarwiam.
    • sakada Re: Martwię się - 10-miesięczniak 17.03.05, 19:25
      Hhhmmm... zgodzę się, że powinnaś to raczej skonsultować ponownie z lekarzem.
      • tyldak Re: Martwię się - 10-miesięczniak 17.03.05, 19:43
        Wiesz chyba mamy podobne dzieciaki. Moja ma skończone 10 m-cy i od 2 tyg
        probuje coś sie poruszać. Ale to są bardzo niesmiałe próby. Nie ma mowy o
        żadnym raczkowaniu pełzaniu a co dopiero staniu. Na brzuch tez się nie obraca
        miesiąc temu zaczeła z brzucha obracać sie na plecy też w momencie teraz z
        brzucha siada. Chodzimy na rehabilitacje, ale w sumie już pozwolili nam nie
        ćwiczyć. Stwierdzili, że nie ma co zbawiać świata na siłe, że skoro nie chce
        się obracać na brzuch to trudno. Też był moment że bardzo się martwiłam, ale
        teraz widzę, że ona ma po prostu swoje tempo. Trzeba cierpliwie czekać i
        zachęcać i bawić się tak, żeby motywować. Tosia jest bardzo spokojnym i
        pogodnym dzieckiem i to też pewnie jest przyczyna...
        Nie martw się. Choć na pewno nie szkodzi o tym powiedzieć lekarzowi. Ale jestem
        pewna ze jest ok.
        Pozdrawiamy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja