madzia9916
18.03.05, 15:42
Witam. Musiałam wykonac posiew moczu u mojej 3 m-cznej córki. Wczesniej
naczytałam się na forum, jakie to worki są nieskuteczne i niemiarodajne. Wg
Waszych rad drogie mamy, czekałam, lub też próbowałam "złapać" mocz do
pojemnika. Z marnym skutkiem. Wczesniej raczej mała się rozbeczała,bo za
długo tak leżała z gołą pupcią zniecierpliwiona, albo "złapałam" kupke
zamiast siusiu.No i postanowiłam w końcu kupić worek.Kupiłam jałowy worek na
mocz dla niemowląt, dla dziewczynki,umyłam małą, przykleiłam gdzie trzeba,
założyłam pieluchę i zdjełam ją po 40 min. Siuski trafiły do worka. Oddałam
do analizy (pielęgniarka nie chciała przyjąć, bo mówiła, ze z worka to nie
zrobią posiewu, ale przecież ten worek był jałowy, więc czemu niby?)i co??

Wynik badania: mocz jałowy!! To obala teorię, że worki są niemiarodajne.Tyle
zachodu, a takie proste rozwiązanie.