Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelacja!

18.03.05, 15:42
Witam. Musiałam wykonac posiew moczu u mojej 3 m-cznej córki. Wczesniej
naczytałam się na forum, jakie to worki są nieskuteczne i niemiarodajne. Wg
Waszych rad drogie mamy, czekałam, lub też próbowałam "złapać" mocz do
pojemnika. Z marnym skutkiem. Wczesniej raczej mała się rozbeczała,bo za
długo tak leżała z gołą pupcią zniecierpliwiona, albo "złapałam" kupke
zamiast siusiu.No i postanowiłam w końcu kupić worek.Kupiłam jałowy worek na
mocz dla niemowląt, dla dziewczynki,umyłam małą, przykleiłam gdzie trzeba,
założyłam pieluchę i zdjełam ją po 40 min. Siuski trafiły do worka. Oddałam
do analizy (pielęgniarka nie chciała przyjąć, bo mówiła, ze z worka to nie
zrobią posiewu, ale przecież ten worek był jałowy, więc czemu niby?)i co??smile
Wynik badania: mocz jałowy!! To obala teorię, że worki są niemiarodajne.Tyle
zachodu, a takie proste rozwiązanie.
    • monika.p6 Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 18.03.05, 18:40
      witam,
      jestem zainteresowana tematem bo chyba będę musiała zbadać mocz mojego maluszka.
      Powiem szczerze iż sądziłam że mocz po prostu będę łapaćwink
      czy takie worki mozna nabyć w aptece? są specjalne dla chłopców i dziewczynek?
      pozdrawiam
      Monika i 5 tygodniowy Kubuś
    • livja Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 18.03.05, 19:17
      Ups ! No to m.in. ode mnie się dowiedziałaś jakie to worki są be, więc zwracam
      honor. Ja tylko napisałam (i inne dziewczyny również) o swoich doświadczeniach
      w tej kwestii. Moja córcia po 40 minutach z przyklejonym workiem dostała
      koszmarnego odparzenia. Tobie się udało, szczere gratulacje. U mnie akurat się
      sprawdza czekanie z pojemniczkiem bo mała zawsze sika podczas przewijania smile
      • madzia9916 Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 19.03.05, 13:40
        Witam. Tak, worki, sa dla dziewczynek i dla chłopców, do kupienia w aptece (1
        zł). Ja taki worek z moczem córki zakleiłam wg instrukcji i włożyłam do kubka
        na mocz. Kubek ten opisałam i wtedy oddałam do badania. Cieszę sie poprostu, że
        udało mi sie to wykonać i ze posiew jest ok. Żadnej infekcji!Pozdrawiam.
    • galanina Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 19.03.05, 17:51
      Mocz na posiew MUSI byc pobrany prosto z pecherza tj.cewnikiem i wtedy jest
      miarodajny.Czysty przypadek,ze wyszedl jalowy....Czytam tu o przelewaniu z worka
      do pojemnika - oj to juz nie radze praktykowac.Swoja droga jak lekarz daje
      skierowanie na posiew u niemowlaka to powinien wyjasnic kto pobierze mocz bo o
      ile wiem to cewnikiem byle kto nie potrafi....pozdrawiam
      • madzia9916 Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 19.03.05, 23:30
        Do Galaniny.Z Twojej wypowiedzi wychodzi, ze z pojemnika też nie jest
        miarodajny, jedynie z cewnika jest. A Gdzie cewnikuja mocz? Chyba Cie nie
        zrozumiałam, albo Ty niezbyt uwaznie przeczytałas moj post.I gdzie kto co
        przelewał do pojemnika???
        • madzia9916 Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 19.03.05, 23:48
          Z drugiej strony, taki sterylny pojemnik na mocz, jak jest otwierany pare razy,
          bo np. za pierwszym razem "złapac" sie nie udało, to ciągle pozostaje jałowy?
          Zgadzam się, ze wynik badania przy uzyciu worka hipotetycznie mógłby byc błędny
          tzn negatywny,wykazujący istnienie bakterii, biorac pod uwagę, że na posiew
          każą oddawać środkowy strumień moczu.Sprawa dyskusyjna.Pozdrawiam. Już kończe
          ten watekwinkSiuśków.
    • joan76 Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 19.03.05, 18:17
      Zawsze łapałam do woreczka, bo wygodniej, ale jużtego więcej nie zrobię. Do
      posiewu konieczny jest środkowy strumień moczu, WAŻNE by odrzucić
      pierwsze "krople" moczu, bo one są często zanieczyszczone drobnoustrojami z
      okolicy ujścia cewki.
      • zuzka2004 Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 19.03.05, 19:49
        To dobrze że akurat wyszedł jałowy, ale nie musiało być tak. Mogło się zdarzyć
        że gdzieś tam się znajdzie bakteria ( worek, czas oczekiwania itd. ) i posiew
        wyszedł by pozytywny i co przepuśćmy że dziecko leczymy, najczęściej jest to
        antybiotyk i po co, a w gruncie rzeczy okazuje się że błędne było pobranie i
        niepotrzebnie narażaliśmy dziecko na to wszystko. Zawsze jak z worka coś się
        wyhoduje to takie badanie lepiej powtórzyć bo nigdy nic nie wiadomo.
    • galanina Re: Przetestowałam worki na posiew moczu! Rewelac 19.03.05, 19:46
      A tak najlepiej to sie spytac fachowca tj.pediatry!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja