Nie chce pić z butelki.

20.03.05, 18:25
Pisalam już na podforum o karmieniu piersią,ale nikt nie odpowiedział.Proszę o radę.

> Zuzia praktycznie od urodzenia codziennie dostawala coś do picia z
> butelki.Początkowo byl to Plantex,potem ściągalam mleko po nocy i dawalam jej
> raz dziennie.Dzięki temu moglam pojechać cos zalatwić i zostawić dziecko z
> teściową i butelką nie martwiąc się,że będzie glodne(moja córeczka je co 2h).
> Nagle(mala ma teraz 14 tygodni),trzy dni temu Zuzia zaczęła strasznie płakać
> jak dostala butelkę i absolutnie nie chciała pić,dobrze że szybko przyszlam i
> dalam jej pierś.
> Od tego czasu albo się śmieje i wypluwa smoczek,albo placze tak,że aż siniej
> i się krztusi,ale nie chce pić!!!Jestem przerażona,bo muszę wracać do pracy
> (na pół etatu więc akurat jedno karmienie byloby z butli),ale teraz to
> niemożliwe.
> Co zrobić żeby mała znowu pila z butelki?Nie chce ani herbatki,ani
> mleka.Jestem zalamana.
> Czy próbować "do bólu" podawać jej butelkę?Nie wiem co robić.POMOCY!

    • valentina11 Re: Nie chce pić z butelki. 20.03.05, 20:48
      NIe bardzo wiem jak Ci pomoc, bo nie znam szczegolow. U mnie sytuacja byla dosc
      podobna. Mala, jak miala 3-4 tygodnie, bez problemu pila plantex i Hippa. Ale
      kiedy okazalo sie, ze mala trzeba dopajac (wapn w moczu)- miala wtedy 2
      miesiace- nagle okazalo sie, ze nie chce pic z butelki. Nie bylo szans, aby ja
      do tego zmusic. Na szczescie okazalo sie, ze moja mama jest w stanie ja w jakis
      tajemniczy sposob napoic . Dlatego przychodzila do mnie codziennie i po
      troszeczku dawala jej pic. Ja nie moglam podac butli, bo kojarzylam sie tylko z
      piersia i przy kazdej probie mala darla sie straszliwie. Ale stopniowo udalo
      nam sie ja przyzwyczaic do butli.Trwalo to miesiac , ale mysle, ze bylo lepszym
      rozwiazaniem niz zmuszanie jej do picia. Tak wiec zrelaksuj sie i przeczekaj.
      Na pewno nie zmuszaj, bo dziecko nabierze urazu do butli.
      • mojanoga Re: Nie chce pić z butelki. 20.03.05, 20:53
        Dzisiaj wypiła 30ml(na dwie raty).Zagadywalam ją jak umialam,a jak zaczęła się denerwować to odstawiłam butelkę i pobawiłam się z nią ze 2 minuty.Pomogło.Dzięki za informację,ze przyzwyczajanie może trwać nawet miesiąc.
        Dodam jeszcze,że mała pila bez problemu i herbatki i mleko od 2 tyg życia aż do teraz.
        • gosia128 Re: Nie chce pić z butelki. 20.03.05, 21:13
          Witam,
          mam dokładnie to samo!!!! Mała (11 tyg) do przedwczoraj piła od czsu do czsu
          mleku z butelki i nie protestowała wręcz to lubiła a teraz wyczynia cyrki przy
          butli - dławi sie, leje sie jej po brodzie, bawi sie smoczkiem, beczy itp. a
          jak tylko dam cycka to spokojna ssie i ssie. Jestem zła bo wcale nie usmiecha
          mi sie karmienie jej do 18 roku życia i wczesniej juz myslałam nad sama butlą -
          wtedy nie byłoby problemu a teraz zaczyna być! Tylko te wieczne ataki!!! Tez
          wracam w maju do pracy i aż sie boję co to będzie?? U mnie jednak problem
          chyba powstał gdy zczełam jej dawać butelka herbatke (problem z kupą) i ona
          teraz chyba kojarzy butelke z herabtką. Myslę ,że jednak codziennie bedę
          jedawać butelke żeby całkowicie sie nie odzwyczaiła. jeśli ktos ma sposoby to
          heellpp?
          • mojanoga Re: Nie chce pić z butelki. 21.03.05, 16:52
            Moja piła i herbatki(Plantex i Hippa) i mleko.Dzisiaj znowu sprobuję ją przekonać do wypicia mleczka.
    • agnieszka77 Re: Nie chce pić z butelki. 21.03.05, 22:30
      Witam
      Ja miałam podobny problem z moim synkiem. Tylko, że on od urodzenia miał
      awersję do smoczka, zarówno takiego od butelki, jak i gryzaczka. Też
      wyobrazałam sobie karmienie piersia do 18 roku życia smile))
      Jak Piotruś miał 5 mc-y zaczęłam mu po troszku wprowadzać obiadki i soczki,
      Powstał problem jak mu podać soczek, o butelce ze smoczkiem nawet nie chciał
      słyszeć, z niekapka nie umiał ciągnąć.
      Mieszkam w Niemczech i dostałam od kogoś takie nakładki "dziubki" na butelkę,
      zamiast smoczka. Wygląda to trochę, jak dziubek z niekapka, tylko, że trochę
      mniejszy, no i nie ma żadnej uszczelki, po prostu jak sie przechyli to
      leci "ciurkiem". Z początku Piotrusiowi ciekło po brodzie, ale tak mu soczek
      zasmakował, że nie chciał chyba, zeby się wylewało i nauczył się z tego pić.
      Teraz Piotruś ma 7 mc-y, o smoczku dalej nie ma mowy, zresztą wcale go juz nie
      zachęcam. Te nakładki sa Nukka, ale w Polsce ich nie widziałam, ale wystarczy
      zwykły niekapek, tylko, że trzeba wyciągnąć uszczelkę, no chyba, ze dziecko
      nauczy się ciagnąć z uszczelką, ale moje sie nie nauczyło.
      Oczywiście jak tylko nauczył się pić z dziubka soczek, zaraz zaczął też pić
      mleczko.
      Spróbujcie, moze się uda.
      pozdrawiam
Pełna wersja