do mam karmiących butelką !!!

28.03.05, 21:39
mój synek 3.04. skończy 1 miesiąc. ponieważ mam mało i słaby pokarm oprócz
piersi daję mu butelkę. pierś mu podaję na żądanie ale mam pytanie. czy
butelke też podawać na żądanie czy np. co 2 godziny? jak wy sobie z tym
radzicie???
pozdrawiam
sabcia7
    • mamawiktorka1 Re: do mam karmiących butelką !!! 28.03.05, 22:00
      Na jakiej podstawie oceniłaś że masz "słaby" pokarm i jest go "za mało" Co to w
      ogóle znaczy "słaby". Badali go w laboratorium? Jeśli chcesz karmić piersią to
      lepiej zapomnij o tej butelce i wyrzuć ją do kosza a dzidziusia jak najczęsciej
      przystawiajdo piersi . No chyba że dokarmianie zalecił lekarz, a to już inna
      sprawa.Wtedy poradz się lekarza co ile i jaką ilość powinnien zjadac maluszek.
    • maja45 Re: do mam karmiących butelką !!! 28.03.05, 22:02
      Nie ma słabego pokarmu-ktoś naopowiadal Ci głupot.Zwiększyc laktację mozesz
      częsciej przystawiajac dziecko do piersi, duzo pijąc.
      Sztucznie karmić też mozna na żadanie, ale trzeba uwazać by nie przekarmić
      dziecka.
      Marta
    • magda1975 Re: do mam karmiących butelką !!! 28.03.05, 22:21
      Cześć Sabcia,
      Ja od urodzenia karmię Adasia butelką - niestety nie miałam wyjścia. Karmię na
      żądanie - przeważnie jednak to wychodzi co 3-4 h. Sa jednak dni, że potrzebuje
      więcej mleczka i wtedy wypada mi karmienie co 2 h (do tej pory zdarzyło mi się
      to 3 razy). Położna powiedziała, że odnośnie ilości powinno dziecko wypijać ok
      jedną szóstą swojej masy ciała. Ale jak masz jeszcze szansę karmić piersią to
      staraj się to utrzymać, chyba że nie masz wyjścia.
      W razie pytań napisz.
      Pozdrawiam
      Magda
    • mmala6 Re: do mam karmiących butelką !!! 28.03.05, 22:23
      a wlasnie ze jest slaby pokarm. Bo jak inaczej wyjasnic to, ze moj synek przez
      dwa tyg byl doslownie przyklejony do piersi, mleka bylo pod dostatkiem, a po
      odstawieniu po kilknastu min wyl z glodu???Przystawiany byl prawidlowo, ssal
      prawidlowo, przelykal a nie uspokajal sie (ilez to specjalistek nas ogladalo!) a
      po dwoch tyg wazyl tyle co przy urodzeniu!!Wiec zamiast glodzic dziecko zaczelam
      dokarmiac go butelka, dziecko nareszcie przespalo 3 godziny, byl spokojny i co
      najwazniejsze zaczal przybierac.Juz nie karmie, co jest naturalna kosekwencja
      wprowadzenia butelki ale nie zaluje, bo jak sobie przypomne ten koszmar glodngo
      dziecka i mnie nawiedzona mamusie za wszelka cena karmiaca piersia to az mi sie
      plakac chce.W koncu sama pozna i lekarka rozlozyly rece " widocznie malo
      tresciwy pokarm". Koniec i kropka.
      • mamawiktorka1 Re: do mam karmiących butelką !!! 28.03.05, 22:33
        No tylko nie " nawiedzone mamusie", jeśli ktoś twierdzi ,że ma słaby pokarm, a
        o radę pyta na forum, to znaczy że nie był u pediatry. Trochę licz się ze
        słowami. Bo nikt tu nikogo do niczego nie zmusza.
    • renata28 Re: do mam karmiących butelką !!! 28.03.05, 23:46
      No wiesz, to wcale to nie znaczy. Dziewczyna tylko stwierdziła, że ma słaby
      pokarm (bez historii, że gdzieś z tym była). A pytanie dotyczyło czy butelką ma
      karmić na żądanie, czy w określonych odstępach czasu. Prawie wszystkie
      odpowiedzi, jakie otrzymała były nie na temat, to miała prawo się zdenerwować.
      Ona wybrała (musiała wybrać) sposób karmienia swojego dziecka i nie pora na
      rady w stylu "tylko mleko matki"/

      Wracając do tematu, ja kiedy już przeszliśmy na butelkę, karmiłam w regularnych
      odstępach, najpierw co 3 godziny, potem co 4. Córeczka dobrze przybierała na
      wadze i "działała" na zasadzie budzika. Kiedy mijały 3 godz. na wszelki wypadek
      przypominała, że to pora na papu.
      Powodzenia
      • meg233 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 10:35
        kiedys było tak, że karmiło się dziecko co 3-4 h, teraz na żądanie i faktycznie
        to się sprawdza, moja córcia czasami jak zje 150 ml pięć godzin nie chce nic
        zjeść...
        pamiętaj, że każde dziecko jest inne, książkowe dzieci są tylko w książkach.
    • sylwia30 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 10:38
      Cześć! Ja od samego początku karmię butelką i to z mojego wyboru pierwsze
      dziecko też karmiłam tylko butlą i było zdrowiutkie i mniej chorowało jak inne
      dzieci.A co do karmienia na samym początku możesz karmić na żądanie nawet co
      2godz. później to się powinno unormować cirpliwości dzidzi sama wie ile jej
      jedzonka trzeba.
      • inia25 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 10:47
        dokładnie tak jak napisała sylwia30: najpierw na żadanie, później to się
        unormuje. Moja ola mając miesiac już jadła co 3 godzinki tak około 60 ml mleka.
        Czasem wiecej, czasem mniej. Na noc zjadała 90 ml i spala do 5 rano! I nie wiem
        co to są nieprzespane nocesmile Dziękuję butelce i mleku modyfikowanemu. AAAAAaa i
        ola nigdy nie chorowała.

        a co do słabego pokarmu - to jak najbardziej taki istnieje. Jest za mało tłusty
        i zbyt ubogi we wszystkie wartości odżywcze. Bardzo łatwo sprawdzić, czy mleko
        jest odpowiednio tłuste domowymi sposobami.
        • inia25 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 10:48
          a tak nawiasem post był do mam karmiących butelka, to czemu inne mamy
          wypowiadaja sie na ten temat, skoro nie maja zielonego pojecia?
          • mama_oli3 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 11:08
            Ponieważ każda mama może wypowiadać się gdzie chce i co chce nawet jeśli karmi
            piersią czy butlą ! Ja także karmię moją córcię Oleńkę tylko piersią (mam
            tłuściutki pokarm i on wystarczy , jak widać po Oli wadze - 7,800gram i ponad
            4,5 miesiąca ) ale są mamusia co mają -słaby- pokarm i muszą dokarmiać choć
            nie chcą , ale to jest dla dobra ich dzidzi . Każda mama wie co jest dobre a co
            złe dla swojego maleństwa i to jest najważbniejsze . I to nie jest
            powiedziane , że jeśli dziecko jest karmione butlą to wogóle nie choruje i to
            samo tyczy się piersi bo to zależy od organizmu dziecka (wiadomo , że mleko
            matki jest najlepsze ale nie znaczy , że butla to trucizna!)
            A co do tematu powinnaś karmić na żądanie bo twój szkrab napewno wie ile chce
            papu smile
            pozdrawiam z córeczką Oleńką mamusie butelkowe jak i piersiowe smilesmilesmile
            • inia25 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 12:01
              mama_oli3 napisała:

              > Ponieważ każda mama może wypowiadać się gdzie chce i co chce nawet jeśli
              karmi
              > piersią czy butlą !



              wypowiadac tak, ale czy ma prawo atakowac?

              -
              ======================================================
              Pozdrawiamy serdecznie
              Kinga i Oleńka
              Jestem starsza i starsza....
    • pchliczek Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 11:40
      To ja a propos jedzenia butelką - na dniach zaczniemy wychodzić na spacery. Moj
      synek je z butelki na żądanie czasem co trzy godziny a czasem co półtorej, dwie.
      Zastanawiam się jak Wy sobie radzicie z karmieniem na spacerze? Czy można brać
      przygotowane mleko w termos? czy może raczej wodę ciepłą w termos a mleko
      oddzielnie i rozrobić siedząc na ławeczce (jakoś tego nie widzę). Ponoć
      przygotowane mleko nie powinno długo stać jak więc rozwiązać kwestię spaceru i
      karmienia?
      • magda1975 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 12:36
        "Gotowego mleka nie powinno się podawać dziecku po upłynięciu godziny" - to są
        słowa lekarza do którego chodzę, bo służy to rozwojowi bakterii. Dlatego ja
        idąc na spacer biorę ze sobą:
        Mam mały termos (350 ml) z wrzątkiem
        zimną przegotowaną wodę w butelce
        1-2 butelki do mleczka
        pojemnik z odmierzonym mleczkiem - polecam specjalny do tego celu pojemnik
        Avent (niekoniecznie tej firmy, ale jego rozwiązanie jest super)

        Potem jak zachodzi potrzeba karmienia poza domem sprawa jest szybka , łatwa i
        prosta i na pewno nie ma zagrożenia rozwoju bakterii w mleczku.
        Biorę buteleczkę gdzie ma być mleczko wlewam odpowiednią ilość - wrzątku i
        trochę chłodnej wody - woda musi być temp idealnej do picia. Dodaję proszek i
        gotowe.
        Pozdrawiam
        Magda
        • inia25 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 13:00
          magda1975 napisała:

          > "Gotowego mleka nie powinno się podawać dziecku po upłynięciu godziny" - to

          > słowa lekarza do którego chodzę, bo służy to rozwojowi bakterii. Dlatego ja
          > idąc na spacer biorę ze sobą:
          > Mam mały termos (350 ml) z wrzątkiem
          > zimną przegotowaną wodę w butelce
          > 1-2 butelki do mleczka
          > pojemnik z odmierzonym mleczkiem - polecam specjalny do tego celu pojemnik
          > Avent (niekoniecznie tej firmy, ale jego rozwiązanie jest super)
          >
          > Potem jak zachodzi potrzeba karmienia poza domem sprawa jest szybka , łatwa i
          > prosta i na pewno nie ma zagrożenia rozwoju bakterii w mleczku.
          > Biorę buteleczkę gdzie ma być mleczko wlewam odpowiednią ilość - wrzątku i
          > trochę chłodnej wody - woda musi być temp idealnej do picia. Dodaję proszek i
          > gotowe.
          > Pozdrawiam
          > Magda


          dokładnie tak samo robiłamsmile
    • izia30 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 11:43
      butelkę wprowadziłam jak mała miała 4 tygodnie po kolejnych 4 rech pokarm mi się
      skonczył definitywnie. zawsze karmiłam na zadanie, niezależnie czy piersia czy
      butelką, najedzone dziecko samo sobie ustala pewien rytm, u nas to było co trzy
      godziny i 1 raz w nocy.
    • izia30 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 11:49
      odnośnie mleka na spacerze, nie warto wracać do domu, mozna zabrac ze sobą
      butelkę w termosiku styropianowym , trzeba wtedy tylko mocniej podgrzac , bo
      latwiej na dworzu ostudzić niż podgrzac. przewijałam wchodzac do sklepu czy na
      latkę schodową, używałam wtedy chusteczek.
      odnośnie przekarmiania dziecka, należy maleństwo obserwowac, zje tyle na ile ma
      ochotę i wtedy o przekarmieniu nie ma mowy. to mit i legenda, chyba ze pomimo
      dziecko wypluwa smoczek i odwraca się od butelki mama pcha ją na siłe bo jeszcze
      trochę zostało.
    • mmala6 do mamywiktora 29.03.05, 13:12
      Przeczytaj dokladnie moja wypowiedz zanim na mnie naskoczysz i zobacz kogo
      nazwalam "nawiedzona mamusia"smile))Otoz, licze sie ze slowami, w przeciewienstwie
      do CiebiesmilePozdr.
    • sabcia7 Re: do mam karmiących butelką !!! 29.03.05, 21:05
      dziewczyny dziekuje wam wszystkim za wypowiedzi. przydadzą sie napewno
      pozdrawiam
      sabcia7
Inne wątki na temat:
Pełna wersja