Chrzesna w ciąży

29.03.05, 18:50

Ja generalnie w głupie przesądy typu: nie farbujcie włosów w ciąży bo to
zaszkodzi dziecku nie wierzę. Farbowałam i nic się nie stało, ale mam jedno
pytanie.

W maju będę chrzciła swoją córeczkę a przyszła chrzestna jest w ciąży. Ktoś
jej powiedział, że matka chrzestna nie może być w ciąży, bo to jakiś problem
podobno. Któreś dziecko będzie się źle chowało !

Proszę napiszcie, że to głupota i beznadziejne zabobony. Najlepiej, jeśli
któraś z Was była lub miała chrzesntą w ciąży. Będzie mi łatwiej przekonać
moją kuzynkę, żeby jednak została chrzestną mojej córeczki.

Pozdrawiam.
Justyna
    • nucha27 Re: Chrzesna w ciąży 29.03.05, 21:18
      No tak...zaczynają się dobre rady innych, a przesądy u nas wyjątkowo górują...
      W październiku 2004 chrzciłam swojego synka, moja jedyna siostra była (i dotąd
      jest-termin za kilka dni) w ciąży...no i oczywiście te głupoty również i u nas
      zagościły. Niestety nie da się przez jakiś czas nie myśleć o tym, nawet jeśli
      się w nie nie wierzy, jednak u nas w grę nie wchodziła żadna wymiana
      chrzestnej. Moja siostra (która w 2003 poroniła, więc to była jej kolejna
      ciąża) denerwowała się, ale nie tym, że ma nią być, tylko faktem gadania ludzi.
      A na pytanie nasze a czemu??nikt nie potrafił odpowiedzieć...dla mnie to w tym
      momencie śmieszne, jeśli się coś mówi, powinno się podeprzeć jakąś odpowiedzią,
      a nie tylko gadać bez sensu. Na to ja wszystkim odpowiadałam, jak chrzest, coś
      świetego może kojarzyć się ze złem, dla któregoś z dzieci??To są jakieś bzdury,
      tu dobro - chrzest - a tu zło...Wreszcie obie powiedziałyśmy, że koniec tego
      gadania, nas to nie obchodzi. W 2003 nie była niczyją chrzestną w ciąży, a
      poroniła...dla mnie to są głupoty. Chrzest się odbył, wszyscy przestali gadać,
      mój synek świetnie się chowa, siostra nosi w brzuszku, zdrową sporą juz dzidzię
      i generalnie wszystko jest w porządku, w jak najlepszym porządku. Gdybyśmy
      wszystkie jakiekolwiek "nieszczęścia" przypisywali głupim zabobonom, to nie
      wiem czy cokolwiek byłoby jakims nieszczęśliwym wypadkiem, wszystko kręciłoby
      się wokół zabobonów, których zauważyłam, że jest coraz więcej, ludzie dopisują
      sobie jakieś dziwne teorie bez uzasadnień i utrudniają sobie życie.
      Jeszcze raz napiszę: dla mnie to totalna GŁUPOTA, a poza tym ciąża jest darem
      bozym, jak więc może przynosić szkody któremuś z dzieci??Poza tym mogłaby
      zaistnieć taka sytuacja, że nie wie iż jest w ciąży i Chrzest odbyłby się, co
      wtedy według zaobonów??
      Nie przejmujcie się tym gadaniem, organizujcie chrzciny maleństwa i żyjcie
      sobie spokojnie i szczęśliwie.
      Pozdrawiam Was serdecznie.
      Przekonaj kuzynkę, nic się nie stanie, a ludziom spróbujcie jakoś ucinać to
      głupie gadanie. juz taki mamy kraj zaboboniarzy, trzeba się do tego
      przyzwyczaić i żyć po swojemu.
      Ania i Oluś (24.06.2004)
    • ewa1715 Re: Chrzesna w ciąży 29.03.05, 22:00
      Oczywiscie, ze to głupota. Matka chrzestna mojej starszej córki także podawała
      ją do chrztu będąc w ciąży i naprawdę niczego to nie zmieniło. Powie,m Ci nawet
      tyle, ze według niej (i jej rodziny) chrzestna matka w ciaży przynosi dziecku
      sczęście!!!
      Pozdarwiam
    • paliwodaj Re: Chrzesna w ciąży 30.03.05, 02:33
      Mnie kolezanka tez prosila zebym zostala matka chrzstna, gdy bylam w ciazy.
      Odmowilam, bo zbyt wiele ludzi mowilo ze w ciazy nie zostaje sie matka
      chrzestna . Slyszalam opowiadania jak z horroru. Dmuchalam na zimne i ojcem
      chrzestnym zostal moj maz.
      Kiedys juz poruszalam tem temat na forum i odpowiedzi tez byly rozne.
      Pozdrawiam
    • apolka Re: Chrzesna w ciąży 30.03.05, 08:24
      Zakładam, że chrzest ma być katolicki?
      Zatem odsyłam do katechizmu, gdzie nie ma ani pół słowa na temat ewentualnej
      ciąży matki chrzestnej, natomiast wiele zostało powiedziane na temat wiary z
      zabobony - która jest grzechem. Podobnie jak słuchanie wróżki, horoskopów,
      wiara w czarne koty, drabiny, czerwone kokardki...
      • apolka Re: Chrzesna w ciąży 30.03.05, 08:33
        Dodam jeszcze, najsmutniejsze jest to, że w najwięcej przesądów wierzą i
        rozpowszechniają je ludzie uważający się za gorliwych katolików. Sami sobie
        wydają się tacy pobożni, często uchodzą za autorytety w swoich rodzinach, a jak
        przyjdzie co do czego, okazuje się, że nie mają pojęcia o PODSTAWACH swojej
        wiary. W Katechiźmie Kościoła Katolickiego rzecz wyłożona jest szczegółowo, ale
        jeśli ktoś nie ma, odsyłam do pierwszego przykazania dekalogu;
        Moja teściowa szybko się nauczyła gryźć w język po tym, jak parę, po
        naleganiach, aby do wózka przypiąc czerwoną kokardkę (nie stawiać torby na
        podłodze, nie zaczynać czegoś tam w piątek...) odpowiedziałam jej, że to jest
        sprzeczne z moją wiarą (należymy do tego samego Kościoła wink)
        Nie daj się zabobonom, ciesz się chrzcinami dziecka :o)
        pozdrawiam!
    • weronikarb Re: Chrzesna w ciąży 30.03.05, 08:28
      U mojego synka była matką chrzestna szwagierka w ciąży. W 3 m-ce pozniej
      urodzila terminowo dziewczyne - bardzo lekki porod. Jej cora chowa sie jak
      zloto, takiego dziecka ze swieczka szukac. MOj synek tez bez wiekszych
      problemow. Obooje maja juz ponad rok.
      Tez były bzdurne zbobony - moi tesciowie bardzo religijni i to oni caly czas
      mowili tym zabobonom koniec, jak moze byc cos tak pieknego i swietego jak
      chrzest swiety złem dla dziecka - obojetnie ktorego.
      Jedyne co to to ze ja trzymalam synka do chrztu bo szwagierka byla w 8 m-cu i
      bała sie go trzymac, bo juz przyciezkawy byl, a ceremonia troche trwa smile Takze
      mysle iz dlatego powstal zabobon, bo prawiddlowo chrzestna powinna trzymac
      dziecko i wtedy mogloby sie stac cos - bo to wysilek.
      Ale tak niech nie wierzy w głupoty ktorych naprawde pelno jest bedac w ciazy
      • justinewal Re: Chrzesna w ciąży 30.03.05, 21:26

        Bardzo Wam dziękuję za opinie. Chrzestna przekonana !!!
Pełna wersja