baziaczek
01.04.05, 11:04
Dziewczyny, muszę wrócić do pracy, będzie to około 11 godz. wraz z dojazdem 4
razy w tygodniu (taki system) minus 1 godz. na karmienie - czyli baardzo
długo. Od kilkunastu dni próbuję rozszerzać dietę mojego 4,5-mies. synka, na
razie karmionego tylko cycem (od czasu do czasu butelka ale również z moim
mlekiem). No i tutaj mam problem. Nie chce nic. Jabłuszko - beeee, soczek
jabłkowy - beeee, kaszka ryżowa - beeee, brokuły - beeee, mleko modyfikowane
(bebilon pepti) - beeee!!! Miałyście tak? Co ja mam robić??? Może macie
jakieś rady.
Dodam, że mały alergicznie reagował jak jadłam mleko (wysypka, szklane
policzki, kolki i ciemieniucha), więc mleczko modyfikowane powinno być dla
alergików na mleko, ale ono jest okropne w smaku (sama spróbowałam bebilon
pepti i zaczęło mnie szarpać). Które mleko HA jest słodziutkie, tak jak mleko
mamy (i tu znów próbowałam jak rozmrażałam, więc wiem że musi być słodkie). A
może synek tak reaguje na inne jedzenie, bo podaję mu je ja i wie, że ja to
cyc?
Pocieszcie mnie, bo wczoraj jak pluł mlekiem modyfikowanym, to się
podłamałam. Wizja głodnego malucha, któremu na cały dzień nie uda się
odciągnąć mleka jest dla mnie straszna.