Uczulenie na buzi, szyi i brzuszku...

09.04.05, 19:35
Witajcie dziewczyny,
moja Zuzka ma skończony miesiąc i 3 dni temu dostała wysypki na buzi, szyi,
za uszkami i na brzuszku. Są to malutkie krostki, skóra jest zaczerwieniona i
szorstka.
Karmię butelką Bebilonem i swoim ściaganym mlekiem.
Bebilon je już od półtora tygodnia, nie wiem więc czy to może być uczulenie
na mleko.
Przypomniałam sobie że zjadła czekoladę 4 dni temu, ale czy wysypka może się
utrzymywać aż tak długo.
Zastanawiam się też czy to nie uczulenie na Lovelle, wcześniej prałam w
Dzidziusiu. Napiszcie proszę, czy mam się martwić, czy Wasze dzieci też miały
taką wysypkę?
We wtorek idziemy do pediatry na kontrolne ważenie i nie wiem czy czekać czy
iść już jutro...
Dodam tylko, że po nocy mam wrażenie że ma tego na buzi więcej...
Nie wygląda to na skazę białkową bo nie ma szklistych policzków.
Napiszcie...
Pozdrawiam
Beata
    • komika Re: Uczulenie na buzi, szyi i brzuszku... 09.04.05, 20:48
      Hejka!Jak na miesięcznego dzieciaczka to za dużo nowości w krótkim czasie i
      wysypka gotowa!!Może być czekolada, może być nowy proszek, może być
      skaza...Wysypka- nie leczona- moze sie utrzymywać nawet dłużej!Co więcej-
      jeżeli zjadłaś coś co może spowodować uczulenie-jakąś nowość- to wysypka może
      pojawić się nawet po ok tygodniu.Może, ale nie musi.Przy wysypce-najlepiej od
      razu do lekarza, ale w domku też można pomóc-np.wykąpać małą w krochmalu.Taki
      maluszek może być uczulony potencjalnie na wszystko i trzeba uważać.U nas np
      mieliśmy uczulenie- nie wiedzieliśmy od czego a okazało sie że to od gąbki do
      kąpieli ( wiesz- wilgoć=grzyby itd)na której mała leżała i gąbke wyrzuciliśmy!
      Pati ma też nieraz uczulenia od nowych rzeczy i dlatego piore każdą nową rzecz-
      czapeczki,szaliki ubranka, kocyki-wszystko!Teraz jest cieplej- dzieciaczki
      bardziej sie pocą i wysypki mogą być intensywniejsze.Więc nie martw sie za
      wczasu tylko idz do lekarzasmile)Pozdrawiam serdecznie!!!
    • kama72 Re: Uczulenie na buzi, szyi i brzuszku... 15.04.05, 11:43
      Mój Kaj, który jest w wieku Twojej Zuzi miał dokładnie to samo, a właściwie
      jescze ma! Wysypka niczym kaszka, czasem czerwone krosteczki. Wpadłam w panikę,
      ze to może skaza białkowa (karmię piersią). Wyeliminowałam więc nabiał ze
      swojej diety, ale krostki nadal były, a potem okazało się, ze młody ma
      uczulenie na oliwke Johnson's. Odstawilam wszelkie kosmetyki, kąpię w
      krochmalu, używam mydełka Bambino i krostki schodza. Dzieje się to jednak
      bardzo powoli, więc uzbrajam się w cierpliwość. Jak skórka się wygoi - powoli
      zacznę wprowadzać kosmetyki Nivea (ponoć są najlepsze). Też używam lovelli, ale
      chciałabym zmienic na inny... czy sa na rynku jakieś płatki do prania
      niemowlęcych ciuszków?
      • komika Re: Uczulenie na buzi, szyi i brzuszku... 15.04.05, 14:50
        Hejka! Są- płatki mydlane do prania bielizny dziecięcejsmileJa na początku też
        prałam w Loveli, ale ze względu na koszty przeszłam na proszek Dzidziuś-jest
        bardzo delikatny i młodej nie uczulasmile)Ale myśle że każda mama musi przejść
        okres prób, zarówno wśród proszków jak i kosmetyków, bo dzieci róznie reagują
        na te same kosmetyki!Ja osobiście nie znam niemowlaczka , który nie byłby
        uczulony na Johnson`a!!Z tymi kosmetykami Nivea też "trenowałyśmy", przed
        porodem postanowiłam trzymać sie tej lini kosmetyków, ale okazało sie że młodą
        uczulają i za radą lekarki przeszliśmy na nasze polskie Bambinosmile)Najważniejsze
        to żeby nie używac dużej liczby różnych kosmetyków-tylko
        najniezbędniejsze.POzdrawiam!!!
    • juustysia Re: Uczulenie na buzi, szyi i brzuszku... 15.04.05, 17:03
      U mnie było to samo ! myslam ze to skaza , zmienilam proszki , kombinowalam z
      jedzeniem a tu sie okazało OLIWKA tyle ze Bambino ! odstawilam ją i jest
      super !
Pełna wersja