mooszla
13.04.05, 08:25
dzidzia skonczyla pare dni temu 10m-cy
nie chorowala ani razu
codziennie na dowrku
az dzis w nocy co chwila placz - myslalam, ze tak niespokojnie spi
wiec w koncu wzielam ja do siebie do lozka
dopiero wtedy zobaczylam ze jest bardzo ciepla
zmierzylam temperature (w pupie) i miala 40,1
zaraz dalam do picia wode z soczkiem i apap (w plynie) -kupilam kiedys na
zabkowanie
pampers mokry (musiala duzo siusiac), kupka
dalam do picia 2*120 wody
mokra pieluszka przecieralam nog, plecki i kladlam na czolo
temp. spadla do 39,1
usnela
rano wyjatkowo spala dluzej - nawet nasza krzatanina jej nie przeszkadzala -
co sie nie zdarza
znowu dalam pic - woda z sokiem i apap (mozna co 4h)
temperatura (w pupie) 38,1
rano znowu kupka (b. rzadka)
dzidzia jest z niania - ja musialam przyjsc do pracy
mam nadzieje, ze temp spadla - zaraz bede dzwonic
mysliscie ze to jakis wirus? trzydniowka? co to?
jestem spanikowana bo to pierwsza taka "choroba" mojego dziecka
jesc wczoraj caly dzien nie chciala
jaka temp u dziecka jest b.niebezpieczna?
czekac? zwlaniac sie z pracy? biec do lekarza?
czy poczekac do ktorejs godziny?
napiszcie cos