Czy któraś z Was rodziła wodzie??

13.04.05, 22:55

    • 24d Re: Czy któraś z Was rodziła wodzie?? 14.04.05, 12:29
      Witam!
      6.02.05 urodzilam mojego synka w wodzie!!!! Bardzo pozytywnie oceniam ten
      rodzaj porodu,ale wiem ze nie kazdy dobrze czuje sie w wodzie.Mysle,ze ciepla
      woda bardziej rozluznia cialo przez co i porod trwa krocej,a i dla malenstwa
      przyjscie na swiat w ten sposob nie jest tak drastyczne jak normalnie.Osobiscie
      POLECAM,BAAAAARDZO!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam!
      • dorotamoron Re: Czy któraś z Was rodziła wodzie?? 14.04.05, 12:35
        Ja tez rodziłam w wodzie i polecam! Ja w wodzie czulam sie duzo lepiej niz na
        ladzie (zasada jest taka pol godziny w wodzie, pol na ladzie - wiec moge jakos
        porownac). W wannie latwiej mi bylo znalezc dobra pozycje, tak by mniej bolalo.
        Dla tych, ktorzy lubia wode - polecam. Tyle ze na sali jest cieplo i parno jak
        w saunie - to nie wszystkim moze odpowiadac. Moj dzidzius urodzil sie do wody,
        dostal 10 punktow - kiedys czytalam tu na forum, ze dzieci urodzone w wodzie
        nigdy nie dostaja 10 punktow, bo sa sine itp. A, uniknelam rowniez naciecia
        krocza - ponoc w wodze latwiej tego uniknac. Jesli masz jakies pytania to
        pytaj. Pozdrawiam!
        • olcia3221 Re: Czy któraś z Was rodziła wodzie?? 14.04.05, 12:44
          ja nie rodziłam w wodzie ale cały okres bólów przesiedziałam w wannie bo nie
          miałam rozwarcia wyszłam z wanny na 10 min przed porodem i to było straszne 10
          min! w wodzie ból jest mniejszy!polecam
        • 24d Re: Czy któraś z Was rodziła wodzie?? 14.04.05, 12:48
          Nic o zasadzie pol godz. w wodzie,pol na ladzie nie slyszalam.Ja siedzialam w
          wodzie non-stop i moj Maly sobie spokojnie wyplynal do "wanny".Tez dostal 10
          pkt.tak czy inaczej porod w wodzie-piekna sprawawink
          • dorotamoron Re: Czy któraś z Was rodziła wodzie?? 14.04.05, 12:59
            widać to zależy od szpiatala - u mnie mozna bylo wejsc do wody przy rozwarciu
            okolo 4-5cm. I potem pol godziny w wodzie, pol na ladzie - niby to po zeby
            akcja porodowa nie oslabla. Siedzialam wiec w wodzie pol godz, potem na pol
            wyszlam, potem jak wlazlam to juz dzidzia chciala wychodzic, wiec siedzialam w
            wodzie prawie 1,5 godzi i w tym czasie maluszek sie urodzil. Ja bym tam wolala
            siedziec w wodzie caly czas, bo dla mnie to byla super sprawa.
Pełna wersja