powrot do pracy- w mala wstapil diabel :)-co robic

19.04.05, 20:48
Dziewczyny, hmmmmmmmmmm... od czego zaczac...? Moze od tego ze Ania od jakies
dwoch miesiecy jezt z niania, ktora bardzo lubi i moj powrot do pracy prawie
wogole nie przezyla. Dodam ze jak wrocilam do pracy do miala 10 miesiecy.
Oczywiscie taki rozwoj sprawy bardzo mnie ucieszyl, ale jakies dwa dni temu
Anka zaczela sie bardzo dziwnie zachowywac. Przy nas jest strasznie
niegrzeczna, zlosliwa, uparta, na wszystko reaguje krzykiem, probuje w ten
sposob wymusic na nas to co chce, robi wszystko to czego jej nie wolno. Przy
niani natomiast jest jak anioleczek. Poza tym budzi sie w nocy o 3 i nie chce
spac do np 5. Jestesmy z mezem bardzo zaniepokojeni taka sytuacja bo nie wiemy
czy takie zachowanie nie jest rezultatem jakis naszych bledow wychowawczych i
czy czegos nie robimy zle. A moze to moj powrot do pracy zaczyna sie na niej
odbijac? Sama nie wiem co robic i dzisiaj mam strasznego dola bo jakos niemoge
poznac mojej coroni- jest jakas obca. Czuje jak mam coraz to mniejszy wplyw na
jej rozwoj osobowosci i wychowanie. Gwozdziem do trumny byl dzisiejszy powrot
do domu po pracy, kiedy to Ania wogole nie zwrocila na mnie uwagi, lgnela do
niani, wspinala sie jej na kolana, a przy rozstaniu z niania plakala i nie
dala mi sie wziasc na rece.
Prosze napiszcie co powinnam zrobic i moze znacie jakas fajna ksiazke, w
ktorej tego typu problemy psychologiczne dzieci od 1-3 bylyby opisane.

pozdrawiam Ela
    • luzix Re: powrot do pracy- w mala wstapil diabel :)-co 19.04.05, 21:33
      Szczerze wspólczuję i aż sama się boję bo wkrótce ja zostawiam córkę z nianią...
    • balbinka01 Re: powrot do pracy- w mala wstapil diabel :)-co 20.04.05, 02:21
      Z jednej strony super, że mała lubi swoja nianie, ale z drugiej - może świadczy
      to o tym, że niania pozwala jej na to, na co wy nie? i dlatego mała denerwuje
      się, gdy nie może czegos zrobic przy was? Zastanówcie się nad tym... Jakiś
      powód w końcu musi byc tego, że przy was zachowuje sie w taki dziwny sposób...
      Tylko takie rozwiązanie przychodzi mi do głowy...
    • ggosia1 Re: powrot do pracy- w mala wstapil diabel :)-co 20.04.05, 07:23
      to zupełnie normalna reakcja dziecka, każdy pracujący rodzic przez to
      przechodzi. Nie macie sobie czego wyrzucać, przeciez praca jest stanem
      naturalnymi i dziecko powinno o tym wiedzieć. Dziecko was "kara" odrzucając
      was, trzeba po prostu być cierpliwym, okazywac dziecku dużo czułości i
      przeczekać.i cieszyć się,że lubi opiekunkę, bo inaczej to jest dramat...
      pzdr,
      gg
      • dorota.mk Re: powrot do pracy- w mala wstapil diabel :)-co 20.04.05, 07:39
        Gdy moj synek poszedł do przedszkola miał 3 latka. Do tego czasu był
        " moim syneczkiem a ja jego mamusią ". Mąz pracował całymi dniami wiec ja byłam
        całym jego światem. I nagle ja , ta ukochana, najlepsza... zaprowadziłam go w
        miejsce w którym on nie chciał być i go tam zostawiłam.
        Przez nbastepny miesiac moje dziecko się do mnie nie oddzywało, uciekało do
        taty, nie dało się wziąć na rączki. Teraz to tata był najlepszy , on podcierał
        pupe, ubierał dziecko, usypiał. Ja poszłam w odstawkę właśnie za karę, że mu
        coś takiego zrobiłam.
        Wiem, że Twoja córeczka jest młodsza niz Bartuś wtedy, ale jej reakcja jest
        bardzo podobna. Takie dziecko tez ma juz swój świat, którego porządek teraz
        został zmieniony. I tak jak pisze ggosia1 trzeba po prostu być cierpliwym,
        okazywac dziecku dużo czułości a na pewno wszystko wróci do normy.
        Pozdr,
        • netmenka29 Re: powrot do pracy- w mala wstapil diabel :)-co 20.04.05, 08:57
          Ja bym jeszcze dodała to, żeby zwrócić niani uwagę, aby jak najwięcej wspominała
          dziecku, na czas waszej nieobecności, jakich ma wspaniałych rodziców, jak bardzo
          ją kochają i że wrócą za niedługo z pracy i że na pewno tęsknią itp. Aby dziecku
          przypominać, że niania nie jest całym światem, że są jeszcze rodzice. A co do
          nocnego niespania... może mała za dużo śpi w dzień? Nie chcę wyolbrzymiać, ale
          właśnie czytałam, że u pewnej rodzinki było podobne zachowanie, dzieciaczek w
          nocy nie chciał spać a przyczyną okazała się niania, która celowo usypiała za
          dnia dziecko, śpiewała mu kołysanki, nosiła na rękach, aby potem, po uśnięciu
          mieć więcej czasu dla siebie.

          Pozdrawiam

          Kate
Pełna wersja