Nosic, czy nie nosic?

21.04.05, 11:55
Spotkalam sie z dwoma skrajnie roznymi teoriami na temat noszenia dziecka na
rekach. Jedna mowi, zeby bron Boze nie przyzwyczajac dziecka do bycia
noszonym, bo pozniejsze zycie rodzica zmieni sie w koszmar. Dziecko bedzie
histeryzowac raz odlozone na fotelik, czy do wozeczka.
Inna teoria mowi, zeby nosic tyle, ile wymaga tego dziecko (w praktyce non
stop). Ma to ponoc rewelacyjne skutki w przyszlosci, dziecko jest radosne,
pewne siebie, wie, ze jest kochane itp.

I zastanawiam sie, ktora z tych teori jest prawdziwa?
Nosicie dzieci na rekach?
A jesli tak, to ile godzin dziennie?

Moje corcia (prawie 4 miesiace) chce od niedawna byc ciagle noszona na
rekach. No i mam dylemat: plecy mnie strasznie bola, bo ona wazy juz 8 kilo!
No i oczywiscie nie moge nic zrobic w domu (obiad, pranie itp. czekaja az ona
zasnie).
Wprowadza to wszystko straszny chaos w nasze zycie. Ale moze tak ma byc z
niemowleciem???

Oprocz noszenia staram sie ja bardzo czesto przytulac, spimy razem i karmie
piersia, wiec chyba jest dopieszczona. Tylko, ze ciagle chce byc na rekach...
    • sonnja1 Re: Nosic, czy nie nosic? 21.04.05, 12:13
      Na swoim przykladzie stwierdzam ze teorie nr 1 mozna miedzy bajki wlozyc.
      Nosilam synka przez 3 miesiace, bo ryczal bezustannie. Na rekach w dzien, na
      rekach przy zasypianiu, non stop. Potem "dojrzal" do tego aby go wkladac do
      wozka. Teraz ma 5,5 miesiaca, i biore go na rece tylko jak sie chcemy
      poprzytulac.
      pozdr.
      • m_k_k Re: Nosic, czy nie nosic? 21.04.05, 12:22
        W pełni się zgadzam! Mnie też wszyscy ostrzegali, żeby nie przyzwyczajac
        dziecka do noszenia, że jak płacze to musi się wypłakac, zmęczy się i zaśnie.
        Ale to nie na moje nerwy, nosiłam ją przez pierwszy miesiąc całymi dniami i
        wcale się nie przyzwyczaiła, nie domaga się tego przesadnie. Teraz nosze ją
        tylko czasami - przecież trzeba zrozumiec, że dziecko nie może całymi dniami
        leżec w łóżeczku samo, a ramie mamy to najlepszy "punkt widokowy" do poznawania
        świata.
    • malgra Re: Nosic, czy nie nosic? 21.04.05, 12:18
      ja moją córeczkę bardzo często nosiłam na rękach lub w nosidełku na brzuchu -
      często również na spacerach.Kiedy płakała-na ręce,usypiałam również na rękach.
      Teraz ma prawie roczek, nie mam żadnych problemów z usypianiem,nie płacze,kiedy
      odkładam ją na dywan lub do łóżeczka i w dalszym ciągu bardzo często noszę,
      teraz już w nosidełku na biodrze więc plecy nie czują tak, tego małego ciężaru.
    • izia30 Re: Nosic, czy nie nosic? 21.04.05, 12:20
      z mojego doświadczenia: dziecko powinno czuć ze świat jest bezpieczny, więc
      powinno być dużo przytulone do mamy. ale ja Kingi nie nosiłam, albo leżałyśmy
      mocno przytulone, albo ją trzymałam na rękach na kolankach ale w pozycji
      siedzącej, nie łaziłam z nią po mieszkaniu, bo dziecku tak naprawdę nie chodzi o
      noszenie z chodzeniem tylko o bliskość. dzięki temu mała zawsze była
      uśmiechnięta, spokojna i szczęśliwa a ja nie padałam z nóg bo trzeba było
      spędzic pół nocy na spacerach wzdłuż i w poprzek pokoju.
Pełna wersja