magdip27
22.04.05, 16:10
Witam!
Mój 5 tygodniowy synek ma chyba skazę białkową - szorstkie policzki, ciągle
zapchany nosek. Do tej pory dostawał mój pokarm butelką (nie umie prawidłowo
ssać piersi). Pediatra doradziła przejść na 3 dni na nutramigen i zobaczyć,
czy się buźka poprawi, jeżeli tak, to całkowicie odstawić moje mleko.
Pani z poradni laktacyjnej mnie bardzo straszy, że sobie wychowam alergika w
ten sposób, że powinnam sama zrezygnować z przetworów z krowy i karmić dzieko
moim pokarmem jak najdłużej.
I z jednej strony mogę zrezygnować z nabiału, to nie aż taki problem, ale
dodatkowo w tej chwili chcąc go nakarmić moim mlekiem 7 razy na dobę po 15
minut odciągam mleko z każdej piersi i mam po prostu trochę dosyć (między
karmieniami wychodzi mi góra 1,5 h przerwy jak policzę czas na odciąganie,
mycie laktatora, wyparzanie itd). Ponadto muszę pisać pracę na studiach i po
prostu mam straszny dylemat co robić.
poradźcie
Magdi