anielkac
25.04.05, 10:20
witajcie,
mój synek skończył tydzień temu 3 miesiące a ja zaczęłam tracić pokarm.
Podobno wpływ na to moga mieć zabiegi pola magnetycznego - chodze na nie po
złamaniu łokcia. Widze że pokarmu jest coraz mniej - mały krótko po jedzeniu
krzyczy jeść i jest ona bardziej przezroczysty. Wpływ na jego ilośc może mieć
też nieustający stres...
Nie wiem jak najlepiej teraz karmić - dawać pierś przy każdym jeedzeniu-kilka
łyczków i potem butelka, czy karmić piersią np. rano i wieczorem, wtedy
trochę się zbiera.
Sama nie wiem co robić. z jednehj strony wiem że mój pokarm jest najlepszy
dla dziecka, z drugiej nie mam 100% peności biorąc pod uwagę nieciekawy stan
psychiczny w kótrym się znajduję (przed ciążą 6 lat leczyłam się z napadów
lęku - teraz to powróciło). Czasami zastanawiam się czy nie lepiej odstawić
zupełnie np. za miesiąc i znowu zacząc terapię. Czy mój pokarm ma jeszcze
jakieś wartości czy to tylko taka smaczniejsza "woda"?