Warzywa i owoce ze słoiczka???

28.04.05, 13:33
Moja córcia skończyła 4 miesiące. Zaczełam karmic ją
kleikiem.Od wczoraj marchewka, za kilka dni jabłko,
potem zupka.Pediatra na ostatniej wizycie stwierdził,
że lepiej podawać ze słoiczka, ponieważ warzywa z niewiadomego
zródła mogą być za bardzo nafaszerowane chemią itp.
Mieszkam na Śląsku /może dlatego taka opinia/.
Chciałam sama przygotowywać jedzonko, ale trochę
mnie lekarz wystraszył i chyba będą słoiczki.
Jak to wygląda u Was? Jak długo słoiczki?
    • mama_szymka Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 28.04.05, 14:21
      Cześć, ja tez jestem ze Śląska i dokładnie to samo usłyszałam od lekarza.
      Początkowo dawałam tylko słoiczki (troche to kosztuje, ale zdrowie dziecka
      wazniejsze!). Jednak jedzenie w słoiczkach ma papkowatą konsystencję i gdy
      wyszły SZymonkowi ząbki to zaczęłam sama gotować. On jednak nie chciał jeść
      moich zupek sad chyba dlatego że był przyzwyczajony do smaku słoiczków.
      Teraz na obiadek gotuję mu zupkę lub danie zbliżone do naszego np. wczoraj
      botwinka (bez liści, bez koncentratu buraczanego) z buraczkeim, marchewką,
      pietruszką i mięskeim + troszkę soli. Dziś krupniczek z ryżem, marchewką
      pietruszką i pomidorkiem I pół żółtka, również z odrobiną soli (niestety bez
      soli nie ma szans żeby zjadł).
      Natomiast na deser słoiczek owocowy. Czasem na deser Szymon dostaje "sklepowe"
      jabłko, ale przeważnie słoiczek.
      Słoiczek na obiad dostaje również gdy gdzieś jedziemy.
      Dodam, ze Szymonek 2 maja skończy 9 mies.
      POZDARWIAM SERDECZNIE
    • duramgama Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 28.04.05, 15:59
      Moja mała ma 5 m-cy. Wprowadziłam marchewkę ze słoiczka. bardzo jej smakuje.
      Jesli masz warzywka z wiadomego źródła (ze wsi, od kogoś kto nie pryska) to
      możesz sama gotować. Ja niestety nie mam, więc wolę rzeczy przetestowane
      specjalnie pod kątem dzieci i kupuje słoiczki. Przynajmniej na razie póki
      zołądek małej nie przyzwyczai się do stałych pokarmów. Nie chciałabym jej czymś
      zaszkodzić, a koncerny produkujące pokarm dla maluchów przechodzą kontrolę i
      nie mogą sobie raczej pozwolić na trefną zywność. Za jakiś czas, mam nadzieję
      będzie jadła to co my. Pozdrawiam
      • madziowa11 Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 28.04.05, 17:14
        Powiedz mi proszę jakiej firmy jest ta marchewka ? bo nie mogę znaleźć...
        Będę wdzięczna...Madzia
        • madziowa11 Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 28.04.05, 17:16
          Od jakich potraw zaczynałyście karmić swoje pociechy?? Ja zaczęłam od soku
          jabłkowego... Jestem początkująca więc pomóżcie...
        • duramgama Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 29.04.05, 13:20
          Ja daję małej marchewkę z ziemniaczkami firmy Hipp, teraz będę testowac
          jabłuszka BoboVity. Jest też marchewka Gerber, ale nie mogłam na razie jej
          dostać.
          Pozdrawiam
    • agast1 Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 28.04.05, 17:47
      ja również jestem ze sląska konkretnie z bytomia i karmię mała warzywami ktore
      sama przygotowuję.Przez dwa tygodnie próbowałam karmić Małą daniami ze słoiczka
      ale niestety po każdym takim jedzeniu wymiotowała, myślałam że jest to wina
      jakiegoś składnika którego jej żołądek nie toleruje i na kilka dni odstawialam
      aby sprobowac ponownie za kilka dni>W międzyczasie podawalam jej marchewkę
      pietruszkę, odrobinę selera ze znikomą ilością kurczaka ugotowanych w wodzie z
      pół łyżeczki masła ( zalecenie pediatry) i Julka bardzo dobrze to tolerowała,
      nie było żadnego marudzenia, wypluwania ani innych reakcji, mogę powiedzieć że
      sama otwierała buźkę, jedzenie sprawiało jej przyjemność , a nie tak jak w
      przypadku słoiczków sad ale decyzja należy do ciebie
      pozdrawiam agnieszka
    • nataliamackowiak Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 28.04.05, 19:58
      Ja od początku daje ze słoiczka, Gerberki.I narazie tak zostanie.
      Sa pewne, zbadane itp.
      Po drugie jak policzysz składniki, wode, gaz lub prąd, no i twój czas, to nie
      wiem czy taniej wyjdzie gotowac samemu...
      Natalia
    • renmak Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 28.04.05, 20:22
      moja Paulinka skonczy 6 maja 9 mies. w 6 miesiacu dalam jej marchewke, kupiona
      na targu, ugotowana i zmielona, ale po dwoch dniach dostala okropnej wysypki,
      dotad nie miala na nic uczulenia. przez dwa tygodnie kurowalysmy sie i od tego
      czau je sloiczki, owoce i warzywa i na nic nie reaguje alergia. jesli chodzi o
      oszczednosc, gotowanie nie jest wcale tansze, po pierwsze skladniki musza byc
      dobrej jakosci, czyli tez drozsze, gaz, czas... a do tego skladniki dan ze
      sloiczkow sa dobrze zbadane, wiec wieksza pewnosc,ze nie zaszkodza. jednak to Ty
      musisz zdecydowac, a przede wszystkim uwzgledzniajac potrzeby dziecka, lecz i
      swoje...pozdrawiam!
      a-ha, jestem z warszawy i kupuje Gerbera i Bobo-vita, Paulince smakuja dane obu
      firm.
    • mama_zuzi1 Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 29.04.05, 00:04
      Witam!
      Moja córeczka ma 6,5 miesiaca i od ukończenia 4 miesiaca daje jej jedzonko ze
      słoiczków. Myslę, że to jest dla niej najzdrowsze i najbezpieczniejsze
      jedzonko. jęsli nie masz warzyw ze sprawdzonych źródeł (pewnych, że nikt ich
      nie spryskiwał) to nie ma co ryzykować. A poza tym dania w słoiczkach mają tak
      różnorodne smaki, że samej raczej trudno byłoby Ci im dorównać. Moje dziecko
      już od 3 miesięcy wcina słoiczki i wszystko jest ok. A szczerze mówiąc nawet
      jakbym miała świeże warzywa i owoce to raczej nie chciałoby mi sie cackać z
      robieniem zupek bo słoik otworzysz, podgrzejesz i gotowe.

      Pozdrawiam

      Dominika
      <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22456470>Moja ukochana
      Zuzieńka</a>
    • olatre Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 29.04.05, 13:33
      A ja słyszałam o słoiczkach dużo złego od angielskiej mamy. Ponoć w Wielkiej
      Brytanii mamy już nie kupują słoiczków (pomiędzy tą gumą na zakrętkach, a
      jedzonkiem dochodzi do pewnych reakcji, które powoduja wytwarzanie
      rakotwórczych substancji). Nie chcę siać paniki. Nie jest to informacja
      sprawdzona. A sama synkowi również podaję słoiczki (nie przepada za moją
      kuchnią). Pewnie zaraz gromy się na mnie posypią... wink

      -
      Pozdrawiam,
      Ola

      P.S. A Wy słyszałyście coś na ten temat?
      (Szymek ma już...)
    • elgosia Re: Warzywa i owoce ze słoiczka??? 29.04.05, 14:31
      Pochodzę ze Ślaska i rodzice nie dawali mi słoiczków, zanieczyszczenie
      środowiska było duzo wieksze i żyje i dobrze się mam. Ja mieszkajac w Warszawie
      kupowałam warzywa w sklepie ekologicznym i gotowałam sama. Czasu wiele
      poswięcać nie musiałam, a naprawde wychodziło taniej i smaczniej. Jakos nie mam
      przekonania co do słoiczków z tak odległą data ważności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja