Opiekunka czy żłobek?

29.04.05, 00:24
Chciałabym poznać Wasze opinie. Niestety nie mogę liczyc na rodzinę i nie mam
też nikogo znajomego komu mogłabym powierzyć opiekę nad dzieckiem.
Zastanawiam sie więc co jest lepsze - nieznajoma opiekunka ale w domu czy
żłobek? Jakie są za i przeciw. Pozdrawiam
    • isa2 Re: Opiekunka czy żłobek? 29.04.05, 08:43
      Ja wprawdzie jeszcze tego doswiadczenia nie mam, gdyz wracam do pracy od
      czerwca, jednak zdecydowalismy sie na opiekunke. Jest to zaufana i sprawdzona
      (oby tak bylo) starsza pani. Mialam okazje obserwowac jak przez 2 lata jak
      opiekuje sie mala dziewczynka. Wydaje mi sie, ze opiekunka ma bardziej osobisty
      kontakt z dzieckiem, niz panie w zlobku. Moze sie nim zajac w bardziej
      indywidualny sposob. To ona dostosowuje sie do rytmu dnia maluszka, a nie
      maluszek do rytmu dnia w zlobku. A to wazne, w koncu kazdy z naszych maluchow
      ma inne pory jedzenia, spania itp. Mysle, ze dobra niania wiecej nauczy niz
      panie w zlobku, ale to oczywiscie moje subiejtywne zdanie. Pewnie zlobek ma tez
      swoje plusy, typu ksztaltowanie zachowan w kontaktach z innymi dziecmi itp.,
      ale na to przyjdzie jeszcze czas. Nie mowiac o tym, ze dzieci w zlobku bardzo
      czesto choruja. Teraz dostatecznym stresem bedzie dla mnie i dla dziecka
      rozstanie, niech wiec chociaz pozostanie w znanym mu otoczeniu i z osoba, ktora
      sporo wczesniej pozna, bo prawie miesiac.
    • malkowa Re: Opiekunka czy żłobek? 29.04.05, 08:59
      Ja mam powrot do pracy w nieco dalszej perspektywie, ale jak na razie jestem
      zdecydowana na zlobek. Kieruje sie przede wszystkim wzgledami bezpieczenstwa
      dziecka. W grupie zlobkowej wydaje mi sie to o niebo lepsze niz w domu z obca
      osoba. Poza tym jest wiele dobrych zlobkow, gdzie opieka nad dzieckiem nie
      polega na wsadzeniu smoka w buzie, a grupy sa male, zabawki ladne,
      pomieszczenia kolorowe itp. Mysle, ze dziecko moze duzo skorzystac, jezeli
      znajdzie sie odpowiednie miejsce, gdzie bedzie sie dobrze czulo.
      Zaznaczam jednak, ze na pewno zdecydowalabym sie na opiekunke, gdybym miala
      kogos zaufanego.
      Pozdrawiam!
      • marjotka Re: Opiekunka czy żłobek? 29.04.05, 10:36
        Zgadzam sie z przedmówczynia. Zdecydowałam sie na zlobek z kilku powodów. Po
        pierwsze nie mam zaufanej osoby, ktora mogalby sie zajac moim maluchem ( a za
        duzo sie naogladalam filmow z ukrytej kamery, jak sie potrafia
        zachowywac "opiekunki" zeby powierzyc maluszka komus obcemu). Po drugie zlobek,
        ktory wybralam, jest malym oddzialem-dzieci jest malo, a panie bardzo fajnie
        sie maluchami zajmuja. A trzecia rzecz, która jest dla mnie wazna to fakt,
        zeby moje dziecko nie bylo odludkiem, zeby uczylo sie od poczatku funkcjonowac
        w grupie, zeby bylo bardziej samodzielne. Dzieki zlobkowi Kubus juz wiele sie
        nauczyl-umie sie slicznie bawic sam, jest bardzo komunikatywny, usmiecha sie do
        wszytskich. Reasumujac-ja jestem bardzo zadowolona z mojego wyboru i Kubulek
        chyba tez. Rowniez cenne jest to, ze panie w zlobku na wiele rzeczy zwroca
        uwage, na co ktos inny niekoniecznie by zareagowal. No i w koncu maja
        odpowiednie wyksztalcenie smile)
        Pozdrawiam i zycze rozwiazania dylematu
    • babsee Re: Opiekunka czy żłobek? 29.04.05, 10:55
      My nad podobną sprawą mysleliśmy bardzo długo z mężem i wybraliśmy żłobek.Jak
      wyobraziliśmy sobie,co obca osoba mogłaby robić w naszym domu to skóra
      cierpnie. Poza tym,uważam że żłobek gwarantuje:bardziej urozmaiconą dietę,
      zabawy, towarzystwo innych dzieci,stumuluje do rozwoju.
      Malutka chodzi od 3 tyg. do złobka i jesteśmy zachwyceni.Mała dostaje tam supre
      jedzonko!!!Np. wczoraj miała zupe-krem z brokułów, pulpeciki cielęce i
      marchweke gotowaną na obiadek,na 2 sniadanie-mus z jabłek, chlebek z pastą
      twarożkową.Przyznam,ze pomimo,ze sama gotuej dla Małej (słoiczki bardzo rzadko)
      to takiego jedzonka bym nie zrobiła.
      • iwonkatb Re: Opiekunka czy żłobek? 18.05.05, 12:51
        Ja też zdecydowałam się na żłobek. Nie mogliśmy z mężem znaleźć żadnej
        poleconej i sprawdzonej opiekunki, a obcej nie chcieliśmy brać. Za żłobkiem
        przemawiały argumenty wymienione już przez przedmówczynie: fachowa opieka,
        urozmaicona dieta, kontakt z innymi dziećmi. W żłobku nie ma luksusów, ale
        panie są bardzo miłe, służą radą (w moim przypadku ważne, bo wcześniej nigdy
        nie miałam do czynienia z dziećmi, a intuicja czasami to za mało), informują,
        gdy coś się dzieje. Mój synek poszedł do żłobka jak miał 4 miesiące, był
        najmłodszy w grupie i jako jedyne dziecko miał indywidualny tryb dnia
        (jedzienia i spania). Obecnie "wstrzelił" się z jedzeniem w godziny posiłków,
        ale nawet wcześniej nie stanowiło to żadnego problemu. Jedynym problemem są
        godziny otwarcia - do godz. 17. Czasami ciężko zdążyć. Co do chorób to złapał
        grypę w 1-wszym miesiącu pobytu, ale teraz jest zdrowy.
        Ostatnio pojawiła się mała szansa zatrudnienia opiekunki z polecenia, ale nie
        wiem czy się zdecyduję. Już się wszyscy przyzwyczailiśmy do obecnej sytuacji,
        szkoda by mi było zrezygnować z atutów żłobka. Z drugiej strony opiekunka
        mogłaby mnie wyręczyć z niektórych prac domowych, bo takiej właśnie szukam, a
        ja miałabym więcej czasu dla synka. Sama nie wiem...
        Pozdrawiam
        Iwona

    • abajerek Re: Opiekunka czy żłobek? 29.04.05, 11:07
      a my mamy opiekunke, i jak wczesniej myslalam o zlobku tak teraz sobie tego nie
      wyobrazam, akurat nam sie udalo i trafilismy na super starsza pania, ktora
      naprawde poswieca czas mojemu dziecku i wiem ze nie lezy samo i nikt sie nim
      nie zajmuje, tez jest bardzo wesola do wszystkich sie usmiecha i jest bardzo
      pogodnym dzickiem, mysle ze to zalezy od szczescia jak trafisz na kogos takiego
      jak my to tylko sie cieszyc, a wiem ze fajne zlobki tez sa i byc moze gdzybysmy
      byli do tego zmjuszeni rozwazylibysmy te mozliwosc, chociaz ja sobie teraz tego
      nie wyobrazam juzsmile
    • ewawka Re: Opiekunka czy żłobek? 29.04.05, 11:42
      Myslę, że bardzo ważny jest tu wiek dziecka. Mój starszy syn chodził do żłobka
      i byłam bardzo z tego faktu zadowolona. Ale gdy poszedł do żłobka miał 1,5 roku
      i kontakt z innymi dziećmi sprawiał mu dużo radosci. Jednak młodszy synek ma
      opiekunkę, bo razem z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że półroczne dziecko jest
      zbyt małe aby je uspołeczniać, codziennie rano zrywać i wozić do żłobka i
      ponadto potrzebuje dużo opieki indywidualnej. Wiem, że to trudna decyzja, tym
      bardziej zyczę ci słusznego wyboru.
      Pozdrawiam
    • isa2 Re: Opiekunka czy żłobek? 18.05.05, 13:14
      My mamy opiekunke, radzi sobie swietnie. Jestem zachwyconawink
      Za:
      - nie musisz zmieniac rytmu dnia dziecka, to opiekunka sie dostosowuje do jego
      rytmu, nie dziecko do rytmu dnia w zlobku
      - lepsza opieka (o ile dobrze trafisz), indywidualny kontakt
      - rozstanie z mama jest dostatecznym stresem dla dziecka, nie dobrze jest w tym
      samym czasie zmieniac mu jeszcze otoczenie
      - w domu mniej choruje, a to moze miec zasadnicze znaczenie, jezeli chcesz
      pracowac (moja znajoma, ktora oddala dziecko do zlobka w tym roku, kazdego
      miesiaca przepracowala tylko tydzien!)
      -
      Przeciw:
      - wieksze ryzyko trafienia na kogos nieuczciwego, zle traktujacego dziecko itp.
      (no ale mozna sprawdzic, np.kamery, albo dyktafon w domu zostawic)
      - niania moze miec swoja wizje wychowywania dziecka i nie zawsze sluchac rad
      rodzicow (no ale w zlobku tym bardziej)

      To tyle mi przychodzi do glowy. Co do zlobka to za i przeciw dokladnie
      odwrotnie do niani smile.
    • monsiu73 Re: Opiekunka czy żłobek? 18.05.05, 13:25
      ja też nie mogę liczyć na rodzinę przy opiece nad dzieckiem,nie znam nikogo
      zaufanego i dlatego zdecydowaliśmy się (z bólem serca) na żłobek.Maciuś pójdzie
      tam od września (będzie miał 7 m-cy).
      Za żłobkiem przemówiły też względy finansowe-opiekunka (W-wa) to koszt
      ok.1000-1200 zł,a żlobek-200 zł...
      Chcemy zmienić mieszkanie w przyszłym roku i dlatego opiekunka (finansowo) nie
      wchodzi w grę.
      Poza tym,mam obiekcje przed wpuszczeniem do domu obcej osoby.
      Wczoraj zawiozłam wniosek do żlobka i dowiedziałam się,że w grupie będzie 20
      dzieci (od 4 m-cy do 1,5 roku).Zgroza, ale nie mam wyjściasad(
    • joanna_poz Re: Opiekunka czy żłobek? 18.05.05, 14:15
      Witam,
      Od razu wyjaśnię że do mojego synka (obecnie 10 miesiecy) od 4 miesiecy
      przychodzi opiekunka. Znaleźliśmy ją z ogłoszenia, nie była polecona - i jest
      to naprawdę wspaniała osoba, do której mam wszelkie zaufanie.

      W naszym przypadku decyzję podjęlismy na podstawie takich przesłanek:
      - specjalnie w związku z urodzeniem synka przeprowadzilismy się za miasto, mamy
      dom z ogrodkiem - stąd woleliśmy żeby to ktoś do nas przyjeżdzał, spędzal z
      synkiem sporo czasu na swiezym powietrzu, a nie wozic synka do miasta
      - złobki są otwarte do 16:30-17 - w przypadku mojej pracy miałabym problem z
      dojechaniem na taką godzinę. Z opiekunką nie mam tego problemu, zdarzyło nam
      się prosic ją awaryjnie o opiekę w sobotę lub niedzielę (nie mamy tu rodziny,
      dziadkow, cioć - czyli kogokolwiek kogo moglibyśmy poprosić)
      - tak jak napisały inne dziewczyny - opieka jest bardziej indywidualna, zresztą
      traktujemy opiekunke jak członka rodziny
      - odpada poranne wstawanie i pospiech z maluchem - może sobie pospacsmile
      - w przypadku, kiedy synek byłby chory - może z nim zostać opiekunka, nie muszę
      ja brac L4 z pracy
      - kosztowo, w wiekszości przypadkow, jest to rzecz jasna wariant drozszy od
      żłobka - aczkolwiek w naszym przypadku złobek kosztowałby 960 zł!!! miasto
      Poznan dotuje dzieci zameldowane w Poznaniu kwotą ok. 700 zł - my jestesmy
      zameldowani poza Poznaniem, a nasza gmina złobków dzieciom nie dotuje.
      Musielibysmy wiec ponosic pelną opłate.

      Pozdr,
      Joanna
Pełna wersja