Co szybkiego na obiad dla karmiącej i rodziny?

06.05.05, 16:12
Witajcie,
poradzcie co można gotować szybko i smacznie?
Ja karmię więc musi być jak najmniej rzeczy alergizujących w daniu a
najlepiej co by całą rodzinkę zapokoić gotując jeden posiłek dla wszystkich wink
dzięki za podpowiedzi
Pozdrawiam
Beata
    • niki129 Re: Co szybkiego na obiad dla karmiącej i rodziny 06.05.05, 16:20
      Na pewno jakas delikatna zupka na kurczaku. Ty mozesz zjesc np. takie udko
      ugotowane a rodzince np. obtoczyc w buleczce i podsmazyc - u mnie tak bylo smile
      Filety z ryby sobie gotowalam na parze a mezowi smazylam.Jadlam duzo gotowanych
      warzyw (moga byc z zupki) i drobiu. Zrobilam keidys zupke na kurczaku, zjadlam
      ugotowane mieso a z pozostalego zrobilam zapiekanke - obskubalam miesko z kosci
      w szklanym zaroodpornym naczyniu wylozylam ser, wrzucilam szparagi, miasko i
      polozylam serek - smakowalosmile. KOtlety drobiowe z drowbiu- sobie gotowalam
      takiego kotlecika w garnuszku a mezowi na patelni smazylam.
      zycze powodzenia
      mama Antosia
    • mysia125 Re: Co szybkiego na obiad dla karmiącej i rodziny 06.05.05, 16:44
      Zakladam, ze jesz jak czlowiek, a nie dostajesz z gory histerii nt.alergii...

      Jedzenie w wypadku niemowlaka na pokladzie powinno byc pozywne i dac sie
      przechowac, a pozniej odgrzac. Wiec podrzucam ci, co u mnie sie jada:
      *lasanie szpinakowo-beszamelowa z zoltym serem (gora wapnia, zelaza i bialka)
      *zawiesiste zupy :

      - zupa zielona:
      podsmazasz boczek w garnku na np. oliwie, do tego wrzucasz POKROJONA salate i
      mrozony groszek zielony (konserwowego nie polecam, swiezy trzeba dlubac).
      Podduszasz chwile. Powinno byc tego sporo, tak z pol garnka. Zalewasz pozniej ze
      trzy palce nad poziom zielonego bulionem - albo wlasnym, ktory ci zostal z
      gotowania albo kostkowym. Gotujesz jakies 20 min i przecierasz blenderem.
      Zupa pycha, mozna ja pakowac w porcje i do zamrazarki.

      -zupa kurczakowa z papryka i kukurydza. Gotujesz udka lub skrzydelka, dorzucasz
      krojone w paski papryke czerwona i zielona (mrozonka ulatwi zycie), dorzucasz
      kukurydze (tez lepiej mrozona). Gotujesz do miekkosci, wyjmujesz kurze zwloki,
      okrajasz z kosci i siekasz dosc drobno, wrzucasz z powrotem do gara i dodajesz
      gesty przecier pomidorowy (z pudelka lub puszki).

      *poza tym dobre sa warzywa z mieszanek mrozonych - minute sie je robi na parze,
      patelni lub w mikrofali (przykryc, bo wyschna!)

      Ryby w kazdej postaci - kupujesz dzien wczesniej i macerujesz w oliwie z np.
      octem balsamico, czosnkiem granulowanym, pieprzem i sola, dzien pozniej smazysz.
      Mozesz tez macerowanie skrocic, ale nie krocej niz ze 2h w lodowce.

      Makarony wszelakie-prosciej sie nie da

      Purre z ziemniakow - ty sobie nie zaluj maselka do srodka,mlode lubia tez dostac
      dobre w postaci mleka wink

      A ja dzis mam zielona zupe z wczoraj i podpiekane szparagi posypane parmezanem,
      do tego szpinakowy makaron. Czyli zielono mi smile

      ------------------------
      Kasia,Mama Felixa
      (Felix 23/01/2005)
    • eva78 Re: Co szybkiego na obiad dla karmiącej i rodziny 06.05.05, 17:15
      Ryba pieczona w ziołach prowansalskich, pieczony kurczak, ryż zpiekany z
      jabłkami(ryż gotowany wcześniej na mleku), pulpety z mięsa wieprzowego(inaczej
      klopsy)w warzywnym sosie, bitki wieprzowe w sosie, potrawka z kurczaka. Ja to
      jem i żadnych kolek ani uczuleń nie zaobserwowałam u dziecka.
    • mama_debiutantka Re: Co szybkiego na obiad dla karmiącej i rodziny 06.05.05, 21:35
      jeśli nie musisz przestrzegać diety, to daj sobie spokój i jedz jak człowiek smile
      jeśli musisz - napisz czego nie możesz jeść, a łatwiej będzie dobrać przepisy
      • oleswava Re: Co szybkiego na obiad dla karmiącej i rodziny 06.05.05, 22:21
        Pizza jest też dosyc szybkim i niegroźnym daniem. Mój mąż na to wpadł, kiedy
        nie wiedziałam już co mogę jeść na początku karmienia piersią. Wazne tylko by
        nie przesadzić z przyprawamismile a wrzucić na taki drożdżowy placek możesz
        przeciez wszystko co ci się tylko podoba.
Pełna wersja