Wrzask przed zaśnięciem!

09.05.05, 09:59
hej! mam 7 tygodniowego bobasa. Ostatnio zauważyłam, że : jest najedzone,
przebrane, ziewa , więc myślę, że czas do łóżeczka. Odkłądam i zaczyna się
płacz - aż do wrzasku, gdy sie weźmie na ręce jest ok. Przy piersi też
zasypia, odkładam - i jest to samo. I ja potem nie wiem, czy coś jej dolega
czy po prostu ma problemy z zaśnięciem w dzień. W nocy jest ok. Jak sobie z
tym radzić. Próbowaliśmy to przetrzymac , ale tego płaczu nie można długo
słuchać, bo stwierdziliśmy, że sąsiedzi przyślą nam opiekę społęcznę za
znęcanie się nad dzieckiem.

pozdrawiam
Ania
    • mysza74 Re: Wrzask przed zaśnięciem! 09.05.05, 21:14
      moj synek jest juz co prawda starszy ( 4 mies.), ale tez tak ma (czy reczej
      nadal ma). Przed kazdym zasnieciem w dzien placze, pomimo faktu, ze
      jestewidentnie zmeczony i chce spac. U mnie pomage wziecie na rece i potrzymanie
      do uspokojenia, odlozenie do lozeczka, jak zacznie znowu plakac to znow na rece.
      Przy kolejnym odlozeniu z regoly daje sie juz uspic bez wiekszych protestow.
      • dusia1975 Re: Wrzask przed zaśnięciem! 10.05.05, 16:10
        Mój 4-miesięczny synek ma to samo. Niestety ostatnio zasypia na rękach u taty
        lub u mamy i jak dopiero twardo zaśnie to odkładamy go do łóżeczka. Wiem że w
        książce Tracy Hogg "Język niemowląt" polecana jest metoda brania na ręce w celu
        uspokojenia, a potem odkładania (nawet do kilkunastu razy). Podobno skutkuje,
        ale u nas kończy się jednak na usypianiu na rękach (czego nie polecam bo
        dziecko się przyzwyczaja), a my już po prostu czasem nie możemy słychać krzyku
        a wręcz wrzasku naszego dzieciątka. Myślę, że czasem dzieci są tak zmęczone a
        nie chcą po prostu zasnąć. Życzę powodzenia. Moze z czasem to minie. W końcu te
        gorsze okresy w życiu naszych pociech w końcu mijaj z czasem To mnie zazwyczaj
        trzyma, żeby nie zwariować.
        pozdrawiam
        Dusia
    • makubi Re: Wrzask przed zaśnięciem! 09.05.05, 21:24
      Moja Matylka ma prawie osiem miesięcy, a jeszcze jej się zdarza, że płacze po
      położeniu do łózeczka... Pomaga głaskanie po policzku i (częściej) delikatne
      głaskanie wewnętrznej części rączek. Wyraźnie się uspokaja, jakby czuła się
      bezpieczniej i wówczas po chwili zasypia smile Spróbuj - może zadziała! smile
      Pzdrm - M.
      • radowinkaala Re: Wrzask przed zaśnięciem! 09.05.05, 23:09
        Jakbym czytała o mojej Ani. Wieczorem zasypia sama w łóżeczku a w dzień -
        proszę Stwórcę o pomoc. Za każdym razem ryk. Czasem 30 min., czasem 10 min, ale
        zawsze płacze. Przed położeniem jej do łóżeczka zawsze robię te same czynności
        (jak radziła T. Hogg), ale ona sprawia wrażenie jakby bała się spać. Nie
        rozumiem tego. Jest śpiąca, a nie potrafi zasnąć. Czasem ją uspokaja głaskanie
        po brzuszku - ale nie chcę jej od tego uzależniać, innym razem trochę ją
        kołyszę stojąc nad łóżeczkiem (trzymam ją na rękach), a czasem wystarczy
        szepnąć "ciiiii". Nigdy nie wiem jak będzie z jej snem danego dnia - i zawsze
        jestem pełna obaw i pytań - ile czasu stracę na usypianie córki?
        • anek130 Re: Wrzask przed zaśnięciem! 10.05.05, 11:15
          ja wszustko rozumiem - tylko skąd ta nagła zmiana? i jak takie małe dziecko
          moze nie przespać nawet pół godziny w ciągu dnia?

          Ania
Pełna wersja