ttur 15.05.05, 16:06 w czerwcu wracam po urlopie macierzyńskim do pracy;mój synek ma w tej chwili 3,5 m-ca .Już teraz jestem pełna obaw jak to będzie.Podzielcie się proszę doświadczeniami-każda wskazówka mile widziana.z góry dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kkkasiaaa1 Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 16:23 Ja wracam jutro do pracy. Jestem po macierzynskim i zaleglym urlopie wypoczynkowym. Corka skoncyz na trzy dni 6 miesiecy. Chetnie tez poczytma jak to bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
olcia3221 Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 16:37 mi macierzynski tez sie skonczył obecnie pare dni urlopu i na wychowawczy bo nie mam co zrobic z malenstwem babcie pracyją! a wy co robicie z dzidziami gdzie i z kim one jak wy w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
ttur Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 16:49 mój synek też urodził się 23.01.2005! od czerwca będzie częściowo z moją mamą i częściowo z opiekunką-to pewnie zły układ,ale inaczej niestety się nie da;pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anias9 Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 22:11 Ja tez wracam od czerwca do pracy po macierzyńskim i zaległym urlopie.Ponieważ Szymon ma dopiero 6m-cy, a ja karmie go piersią - zdecydowałam się na pół etatu przez okres trzech miesięcy.Na te 4 godzinki zostawię go z bratem męża - on lubi i umie zajmawać się dziećmi,a ja będę spokojna,że maluch jest w dobrych rękach)Wiem,że zrobi wszystko "po mojemu",nie będzie się wymadrzał,jest młody i pełen zapału,więc dobrze zabawi małego, no i zawsze to taniej) Odpowiedz Link Zgłoś
agulek11 Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 22:40 Witam. Ja właśnie w czwartek wróciłam do pracy. Przeżyłam to okropnie. Moja córka jutro kończy 5 miesięcy. Od czwartki opiekuję się nią moja mama. Pierwszy dzień był straszny. Mała płakała, nie chciała nic od babci jeść ani pić - w końcu mąż musiał się zwolnić z pracy i przyjechać do domu. Nigdy wcześniej tak nie robiła...bo i też cały czas była ze mną. Ale w piątek było już o wiele lepiej...nie płakała (tylko troszkę), ładnie jadła. Boję się co będzie jutro...bo był weekend i mała znowu była całe 2 dni tylko z nami. Za to ja przeżyłam to strasznie. Płakałam , tęskniłam....ale dało się przeżyć. Za to po pracy biegłam do domu jak na skrzydłach. Powrót do pracy jest ciężki....ale myślę, że z czasem wszystko będzie O.K> Odpowiedz Link Zgłoś
ttur Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 23:06 Tego właśnie się obawiam, bo mój synek też cały czas spędza ze mną;poza tym ja już teraz mogłabym płakać jak tylko pomyślę,że będzie tyle godzin beze mnie.Urlop maciezyński jest stanowczo za krótki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ingutka Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 23:52 Nie jest łatwo wrócić do pracy. Myslałam, że pierwsze dni będą najgorsze, ale to nieprawda. Na poczatku witasz się ze wszystkimi znajomymi, uczysz się, co się zmienilo w pracy i przyzwyczajasz do nowości. Najgorsze są kolejne - myślisz o dziecku, co robi, jak sie miewa, tęsknisz za nim, patrzysz przez okno, że jest piękna pogoda i w środku wszystko wyrywa sie na spacer. Ja jeszcze miałam (i mam) lęki, że dla mójej córeczki stanę się obcą babą, która wieczorami i porankami pałęta się po domu. Dodatkowo po głowie cały czas kołatała mi myśl, że tylko ja znam swoje dziecko, że ja wiem najlepiej, a kto inny nie bedzie potrafił się nią zająć. Wróciłam do pracy miesiąc temu i nadal tęsknię do swojej córeczki okropnie. Moja Hania to bardzo spokojne, pogodne dziecko, bardzo cieszyłam się z dni, które razem spędzałyśmy. Teraz czekam na weekendy, kiedy mogę się nią nacieszyć. Nie chcę Was straszyć, bo w pracy nie jest tak źle - ja po prostu zakochana jestem w swojej córeczce i przy niej odkryłam inne strony życia i teraz jest ciężko siedzieć w biurze. Dziecko zmienia się z dnia na dzień i gdybym mogła, najchętniej byłabym świadkiem jest dorastania na codzień. Co pomaga: - zostawienie dziecka w pewnych, sprawdzonych rękach - szybsze powroty do domu i np.wieczorne spacery, zwłaszcza teraz, kiedy do późna jest jasno. czasami jak wracam do domu autobusem, opiekunka czeka na mnie z Hanią na przystanku i potem razem idziemy na spacer. - wydzielenie czasu wieczorem tylko dla dziecka (precz z tv - zakopanie się w obowiązkach w pracy, żeby czas szybciej zleciał i żeby za dużo nie myśleć )) życzę powodzenia i pozdrawiam wszystkie pracujące mamy Odpowiedz Link Zgłoś
ingutka Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 15.05.05, 23:53 Acha, chciałam jeszcze dodać, że moja córeczka zniosła rozstanie rewelacyjnie. Nie było płaczów, histerii - wróciłam do pracy, gdy Hania miała pół roku. Wygląda na to, że to ja bardziej przeżywałam rozstanie Odpowiedz Link Zgłoś
irenka_n Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 16.05.05, 10:24 ja wracam też od czerwca i żeby dziecko się przyzwyczaiło do spędzania czasu z babcią od jutra będziemy spędzać dzień we trójkę, a tuż przed końcem miesiąca zostanie na jeden dzień już sam z babcią - będzie to taka próba generalna, a ponieważ ja jeszcze nie będę w pracy to będę mogła przyjechać w razie co mam nadzieję, że dzięki temu Maciek spokojniej zniesie te zmiany bo mi to na poprawę humoru chyba nic nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
isa2 Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 16.05.05, 11:03 Ja rowniez wracam do pracy od czerwca. Moj synek bedzie mial wtedy 9,5 miesiaca, mimo to bardzo przezywam rozstanie i wydaje mi sie, ze on jest taki malutki. Od dzis przyjdzie niania i bedziemy wspolnie spedzac czas, by nauczyla sie jaki jest jego tryb dnia i by Michalek przyzwyczail sie do nowej cioci itp. itd. Nawet nie bede pisala jakie rozterki mna targaja i jak straszne mysli zaprzataja mi umysl. Obawiam sie wszystkiego, poczawszy od zaniedbania, niedopilnowania przez nianie, poprzez molestowanie i maltretowanie, lacznie z truciem i glodzeniem itp. . Wiem, ze to glupie, ale nie potrafie inaczej, mimo, ze niania jest sprawdzona! Oj jak to bedzie???? Serce mi peka ((( Odpowiedz Link Zgłoś
anulafla Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 16.05.05, 11:10 ja wroce na poczatku lipca do pracy. juz teraz lza mi sie w oku kreci na mysl o tym... boje sie tego... jezeli tylko synek nie bedzie za mna rozpaczliwie plakal to ja tez dam sobie rade... ale jesli bedzie plakal to chyba mi serce peknie (( bedzie mial wtedy skonczone 5 miesiecy i zostanie z babcią Odpowiedz Link Zgłoś
happymix Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 16.05.05, 11:51 Ja wróciłam do pracy w kwietniu i zostawiłam w domu 5 miesięczną wówczas Córeczkę. Zajmuje się nią opiekunka- moja daleka kuzynka. Nie ma co ukrywać jest ciężko. Tęsknię za nią bardzo, ale jak wracam z pracy około 16:30 jestem tylko dla niej; nic innego nie robię, tylko się bawimy lub idziemy na spacer jak jest ciepło. Z utęsknieniem czekam na każdy weekend! Jednak nie żałuję, że wróciłam do pracy. Dominika dobrze zniosła rozstanie i nie płakała. życzę wytrwałości i serdecznie pozdrawiam. Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
ignis-z Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 16.05.05, 13:28 Ja wrocilam do pracy kilka dni przed ukonczeniem przez moja corke pol roczku. Powiem wam tak: i dobrze jest wrocic do pracy i zle. Z jednej strony wraca sie miedzy ludzi, z drugiej okropnie tesknie za moja Anulka. Zajmuja sie nia babcie, na zmiane i poki co wszystkie trzy bardzo dobrze to znosza. Najgorzej jest mnie, tez mialam obawy, ze Anulka mnie zapomni, ze stracimy ten dobry kontakt, jaki mialysmy, gdy bylam z nia w domu, ale to nie tak. Kiedy wracam do domu dzidzia wita mnie pieknym usmiechem i wyciagnietymi raczkami. Wiem, ze babcie nie robia jej krzywdy. Owszem brakuje mi wspolnych spacerow, ale staram sie to nadrabiac w weekendy. Mysle, ze dlatego przeszlysmy dosc gladko moj powrot do pracy, bo na dwa tygodnie przed nim zaczelam corke i siebie przyzwyczajac do tego, ze wychodze z domu i mnie nie ma. Babcie przychodzily sie podszkolic w tym czasie, ja wychodzilam i jakos musialysmy wszystkie dawac sobie rade. Mam nadzieje, ze wam tez dobrze pojdzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 16.05.05, 13:42 Ja mam córkę 7 mies., jestem z nią w domu. Czasem myślę o pracy tylko ze względów finansowych bym poszła , ale na mysleniu sie kończy... obie babcie pracuja, nie mam w rodzinie nikogo, z kim mała by została. a obca niania... i kto ją opłaci? ile musiałabym zarobić, aby sie opłaciło? Podziwiam Was. Ja bym sie chyba zaryczała, jakbym małej 8 godz. nie widziała... Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
jj09 Re: po macierzyńskim i do pracy:(((( 16.05.05, 15:09 A ja własnie dzisiaj bylam pierwszy dzien w pracy. Moja mała za tydzień skończy 5 miesięcy. Została z babcią i dziadkiem.Wcześniej rodzice zajmowali się małą żeby nie przeżyła szoku. A ponieważ mój szef został niedawno dziadkiem był tak wspaniałomyślny że mogłam wroćić na pół etatu. A więc już po pierwszej byłam w domu, a piątek mam wolny. Wczoraj cały dzień gotowałam i sprzątałam. Poł nocy nie spałam. Narazie wydaje mi się że mam więcej siły i cierpliwości no i energii do opieki na dzieckiem / to chyba wyrzuty sumienia/ i że poprawił mi się humor. Po prostu może nie będę się zamartwiać całymi dniami chorobami dziecka/ a zaznaczam że jej nic nie jest/. skończę z wymyślaniem, i może w końcu zacznę dbać też o siebie. Jak narazie to jest ok, myślałm ze będzie o wiele wiele gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś