nawracające zapalenia piersi - proszę o rady

16.05.05, 18:44
Mam miesieczna coreczke ktora karmie wylacznie piersia. Juz drugi raz mam
zapalenie piersi. Poprzednio przeszło po jednym dniu - po rozmasowaniu
zastojów goraczka spadla. Tym razem jest gorzej. Po dwoch dniach
bezskutecznej walki z zastojami (masaże, ręczne ściąganie pokarmu, kapusta)
goraczka nie spadala i byla coraz wyzsza - wczoraj osiagnela 39 stopni.
Wzielam antybiotyk, biore tez apap, caly czas rozmasowuje zastoje. Dzisiaj
fachowo masowala mi piersi położna, po rozmasowaniu córka ładnie spiła
wszystko. Po trzech godzinach znów jest to samo - bolace kamienie w
piersiach. Jak długo może się utrzymywać taki zastój i kiedy powinno zacząć
przechodzić?
Ile razy można mieć zapalenie piersi? U mnie ono pojawia się nagle. Rano
budzę się z boląca piersia i z goraczka, chociaz wczesniej nie ma
niepokojacych objawow.
Jaki jest najlepszy sposób zapobiegania zapaleniu? Odciaganie chyba nie, bo
pobudza laktacje. Czy rozmasowywanie piersi przed karmieniem, żeby dziecko
spilo mleko zalegajace to dobry pomysl? Tak mi radziły 2 połozne.
Prosze o rady mamy doswiadczone w bojach z piersiami. Ja juz mam dosyc. Jak
jeszcze raz cos takiego mnie dopadnie, to nie wiem, czy sie nie pozegnam z
karmieniem naturalnym.
    • iska77 Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 16.05.05, 19:10
      Moj synek skonczyl juz 2 miesiace i ja rowniez mialam duze problemy z piersiami.
      Wlasciwie dopiero niedawno wszystko sie uspokoilo, tzn. laktacja w miare
      uregolowala. Rowniez mialam zastoj, wysoka goraczke i blisko bylo zapalenia
      piersi ale masaze wykonywane przez znajoma polozna pomogly i obylo sie bez
      antybiotyku. Powinnas sciagac mleko do momentu uczucia luzu w piersi, nie
      zjedzony przez dziecko pokarm bedzie powodowal zatykanie kanalikow. Ja dodatkowo
      pilam 3 razy dziennie szalwie. Na zmiane po karmieniu robilam oklady z
      rozgniecionej kapusty i zimne oklady (rozgnieciony lod zawiniety w pieluszke
      tetrowa - tym owijalam piersi).Przed karmieniem dobrze wziac goracy prysznic
      albo kapiel, wtedy kanaliki sie odblokowuja, czasem mleko samo zaczyna leciec.
      Jak dziecko nie zje i piersi sa dalej twarde, sciagasz recznie pokarm lub
      laktatorem. Moj drugi zastoj, a raczej zatkany kanalik przerodzil sie w torbiel
      ktora mimo biopsji odnowila sie po kilku dniach. Tak wiec naprawde nie ma
      zartow.Ja dodatkowo nie moglam nosic bawelnianych stanikow do karmienia poniewaz
      nie utrzymywaly piersi, mleko splywalo na sam dol i w dole piersi robily mi sie
      "twarde kamienie". Mleka mialam tyle ze moglabym oprocz synka wykarmic jeszcze
      blizniaki. Nie poddawaj sie, musisz byc cierpliwa i przede wszystkim pilnowac by
      piersi zbyt nie przybieraly mlekiem. Ja przez dlugi czas budzilam synka w nocy
      co 2,5-3 godz. na jedzenie (dziecko najlepiej sciagnie pokarm). W koncu laktacja
      zaczela sie normowac a przerwy w karmieniu wydluzalam. Teraz synek przesypia w
      nocy 6 godzin a piersi nie przybieraja mlekiem tak mocno jak na poczatku i nie
      mam problemow z twardymi guzami.
      Powodzenia.
      Pozdrawiam
      Iza
      • musztarda_ziolowa Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 16.05.05, 19:55
        Też miałam 2 razy zapalenie piersi. Wszystko się unormowało pod koniec drugiego
        miesiąca karmienia. Nie odstawiaj dziecka od piersi z tak błahego powodu...
        Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
        Zgadzam się z radami mojej przedmówczyni. Dodam jeszcze jedno: poproś o
        oksytocynę w ampułce (taką do zastrzyku). Jak się zrobi zator, to nakraplasz
        wacik oksytocyną i wkładasz do nosa na 15 minut. Hormon ten przenika do krwi i
        ułatwia wypływanie mleka. Mi 2 razy pomogło.
    • pdubno Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 16.05.05, 21:02
      Mnie kapusta nie pomogla. Powiem tak: masaze z suszarkasmile Ruchy podczas
      masazu takie okrągle. Przeczytalam w ksiazce Zaklinaczki ze tak jakbys ugnatala
      twarog. Sciagac musisz jak najwiecej, ile sie da. Mnie pomogly takze cieple
      oklady - nalalam wody goracej do woreczka , zawiazalam, i przyykladama przez
      pieluche, zeby sie nie poparzyc, potem masowalam i odciagalam po trochu. Zycze
      cierpliwosci !!!!
      • monika277 Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 16.05.05, 21:16
        ja tez mialam dw arazy zapalenie.
        cieple oklady to pierwszy raz slysze. Kazda daje dobre rady w zaleznosci od
        swoich problemow. Ja jednak radze Ci zglosic sie do najblizszej poradni
        laktacyjnej.
        Ja na przyklad na zapalenie musialam przykladac caly czas zimno, a na zastoj
        tez zimno zeby sie zapalenie nie przyplatalo. Kapusta z lodowki , tluczona zeby
        sok puscil jest najlepsza bo oprocz tego ze zimna ma wlasciwosci
        przeciwzapalne.
        Dziecko przystawiac jak najczesciej do chorej piersi niech sama wyssie, bo ona
        najlepiej to zrobi, wazne jest zeby dobrze przystawic od strony zapalenia czy
        zastoju tak zeby broda masowala to miejsce. ja mialam straszny zastoj na pol
        piersi ale gorna czesc. bolalo jak cholera. dziecko musialam do gory nogami
        przystawic i ona wszytsko odessala. masowalam delikatnie ale tylko podczas
        karmienia. Nie mozna masowac mocno bo mozna uszkodzic kanaliki.
        • iska77 Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 17.05.05, 10:53
          Cieply prysznic czy tez oklady robi sie po to aby piersi wygrzac i odblokowac
          kanaliki. Potem o wiele fatwiej jest sciagnac zalegajacy pokarm (oczywiscie
          jesli dziecko nie jest w stanie go wypic). Sa genera;lnie dwie szkoly jesli
          chodzi o postepowanie przy nawalach, zastojach, zapaleniach. Jeden mowi by nie
          masowac bo pekna kanaliki (bzdura), nie sciagac bo sie pobudza laktacje,
          delikatnie glaskac i przykladac kapuste. Drugi natomiast ze piersi przed
          sciagnieciem pokarmu trzeba dobrze ogrzac (prysznic, cieple oklady np.
          termofor), wszelkie guzy nalezy rozmasowac by sciagnac zalegajacy pokarm. Oklady
          robi sie po karmieniu, lub sciagnieciu recznym tego co dziecko nie wyjadlo, na
          przemian z kapusty (ma dzialanie sciagajace przeciwzapalne) i lodu wstrzymuje to
          produkcje mlaka.
          Kiedy mialam klopoty z piersia (zatkany kanalik), lekarka ze szpitala z poradni
          laktacyjnej (wyznawczyni pierwszej teorii) kazala nie masowac i robic oklady z
          kapusty, absolutnie nie sciagac tylko przystawiac dziecko spod pachy (dziecko ma
          jednak ograniczona pojemnosc zoladka). Posluchalam i bylo coraz gorzej. Kiedy w
          koncu postanowilam sama rozmasowac porzadnie piers by "rozbic" bolesnego guza
          bylo juz za pozno. Mam torbiel w piersi ktora jest wlasnie efektem zatkanego
          kanalika.
          Wiec dziewczyny prosze uwazajcie, tym bardziej ze wszystko blyskawicznie sie
          rozwija, nie czekajcie tylko masujcie, sciagnajcie.
          Pozdrawiam
          Iza

          PS
          Ja pilam strasznie duzo wody mineralnej,tylko w nocy potrafilam wypic 1,5 l. To
          blad, kiedy zaczelam sie ograniczac i pic mniej, piersi nie wypelnialy sie tak
          mlekiem. Cala woda szla w piersi, po wypiciu wiekszej ilosci czulam jak mleko
          naplywa do piersi.
    • lukka Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 17.05.05, 12:17
      Bardzo dziękuję za wszystkie rady. Pozwoliły mi usystematyzować moją wiedzę o
      zapaleniu piersi. Oto moje wnioski po przeczytaniu waszych postów:
      Mam skłonność do zapaleń (duża ilość pokarmu + niedrożne kanaliki). Ale
      dodatkowo sama sobie nieświadomie zaszkodziłam tym, że:
      - jakiś tydzień przed zapaleniem zaczęłam odciągać mleko - chciałam
      zmagazynować go trochę na wypadek gdybym musiała gdzieś wyjść. Chociaż
      odciągałam raz dziennie pobudziło to niepotrzebnie laktację. Po drugie laktator
      nie jest zbyt delikatny i lekko poranił moje brodawki - droga dla wniknięcia
      bakterii była otwarta.
      - ostatnio córka zaczęła więcej jeść z piersi, to też pobudziło laktację, a z
      drugiej strony zaczęła przesypiać 6 godzin w nocy. Więcej mleka + dłuższa
      przerwa = zastój.
      Przyjęłam następującą metodę walki z zapaleniem i zastojami:
      1. Mniej pić wieczorem i w nocy
      2. Przynajmniej na razie, aż się sytuacja unormuje, nie pozwalać małej spać tak
      długo w nocy, tylko budzić ją do karmienia co 4 godziny
      3. Przed karmieniem ciepły prysznic, ciepły okład lub masaż butelką z ciepłą
      wodą w celu udrożnienia kanalików i pobudzenia wypływu pokarmu.
      4. Po rozgrzaniu piersi masaż aby rozprowadzić zastoje - w trakcie tego masażu
      spływa sporo mleka. Przed masażem najlepiej posmarować pierś oliwką, masować od
      nasady piersi do brodawki - w ten sposób ściąga się pokarm.
      5. Karmić dopiero po całkowitym rozmasowaniu zastojów.
      6. Po karmieniu zimny okład, np. z ubitej schłodzonej kapusty.
      Mam jeszcze trzy pytania:
      1. Czy odciągać mleko które zostanie po karmieniu? Bo w ten sposób znów pobudza
      się produkcje mleka. Czy nie wystarczy, jeżeli dziecko wyssie, co prawda nie do
      końca, ale w takim stopniu, że pierś się robi miękka i zastoje znikają?
      2. Mam tyle pokarmu że córce wystarcza najczęściej jedna niecała pierś. Karmię
      więc na zmianę raz z jednej piersi, raz z drugiej. W ten sposób każda pierś
      jest "używana" dosyć rzadko. Czy coś zmienić?
      3. Po jakim czasie zastoje powinny zacząć ustępować? Ja mam je już 4 dni, 3
      godziny po rozmasowaniu pojawiają się na nowo.
      Jeżeli ktoś potrafi mi poradzić, to będę wdzięczna. Wklejam jeszcze link do
      ciekawego wątku o problemach piersiowych z forum Kwietniówki 2005
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23334&w=23634538&v=2&s=0
      Dziękuję i pozdrawiam
      lukka
      • iska77 Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 17.05.05, 15:15
        Ja robilam tak ze staralam sie jak najczesciej przystawiac synka (2,5-3 godz, po
        cieplym prysznicu lub cieplych okladach). On swietnie sobie radzil ze
        "sciagnieciem" mleka nawet z bardzo twardej piersi. Jesli piers po jedzeniu
        nadal byla napieta i wyczuwalne byly guzy lecialam pod prysznic puszczalam coraz
        bardziej goraca wode, masowalam i sciagalam.Dodaj jeszcze do swojej listy
        szalwie 3x dziennie. Ja pilam zamiast herbaty zeby ograniczyc napoje.
        Moj synek teraz tez wiecej spi w nocy. Nie wstaje do niego juz co 3 godziny ale
        budze go po 6 bo boje sie co bedzie z moimi piersiamy gdyby zechcial spac dluzej.
        Powodzenia.
        Iza
    • moje-cudo Re: nawracające zapalenia piersi - proszę o rady 17.05.05, 14:20
      ja mialam 3 razy zapalenie piersi za 3 razem położyłam z dzieckiem na cały
      dzień do łóżka tak zeby mała cały czas ciągnęła mleczko, pomogło jak nic
      innego, a były juz antybiotyki, kapusta itd
Pełna wersja